piątek, 31 października 2008

W biegu....




Nie mam tak zwanego czasa.
Tutaj macie PALUCHY ( znaczy ciastka takie) i coś dla ucha:


"Żaba story czyli historia wielkiej miłości żaby do jeża ".
Na dużym żółtym liściu ,w czasie dżdżu siedziała żaba, czemu właśnie tu
Nie wiedział nikt i żaba chyba też nie wiedziała, siedząc żuła perz
Kontemplowała deszcz, przeżuwając perz
A nieopodal żaby kucnął jeż dla towarzystwa żabie żuł coś też
W jeżynach żaba nagle rzekła mu:
"Ja Cię żetem Żużu naprawdę żetem, chcę Cię teraz tu".
I w żabie wzięła go ramiona
Kochanka-żaba, żaba-żona
A z długich rzęs kapały żabie szczęścia łzy
I tuli żabią twarz do jeża jak hełm się tuli do żołnierza
I tłumiąc łzy śpiewa mu "Only Ty"
Czy w szczęściu nie przeszkodzi różna płeć ?
Zażenowany jeż chciał żabie rzec
Nie zdążył, bo znów żaba go żetem i pieści dłoń mami snem
Pasjanse składa mu z samych żabich serc
I szepce mu: "Mój mały książę Jeżeli kiedyś zajdę w ciążę
Potomstwo mieć to w życiu najpiękniejsza rzecz
Urodzę Tobie jeżo-żabki tak trochę z ojca, trochę z matki
Tak jedno tę, drugie tę, Pół na pół"
Tak w życiu bywa, żabę kocha jeż
I pomyśl, ile szczęścia mógłbyś też
Przy żabie znaleźć, gdybyś Jerzym był więc proszę Cię z całych sił
Mój drogi Jerzy, kochaj żabkę swą
Byś i ty mógł uronić szczęścia łzy....
Miłego....

9 komentarzy:

Mojra pisze...

Popłakałam się ze smiechu ;)

zgaga pisze...

Oj, te ciasteczka potrafią uzależnić...

stardust pisze...

Ja na drugi raz poprosze o jakies kremidlo do srodka, bo ja lasuch jestem ;)

Neskavka pisze...

Dobre nie ???
A z kremidłem będzie problem bo Tek nie toleruje żadnych ciast z kremem..... no chyba że ptysie.

stardust pisze...

Moga byc ptysie:))))) ja tez lubie ptysie :))))))
No i ta tworczosc zabkowa tez mi sie podobuje.

flavvi pisze...

cudo:)

stardust pisze...

Ty dokladasz tych ciastek, czy co?/ Ile razy wejde to jedno zjadam i ciagle jest ich tyle samo....czary???

Neskavka pisze...

Tylko jedno ???? Ja tam bym zeżarła dużo więcej.....

flavvi pisze...

maila poproszę!