sobota, 18 października 2008

O doloż moja...




Idę się bawić.

4 komentarze:

flavvi pisze...

a ja nie mam z kim pojść na grzyby, a tak lubię...
Pewnie już zapomniałam jak się zbiera.

Neskavka pisze...

Ja nie byłam. Cris był ze znajomymi a ja mam robotę.

stardust pisze...

A ja nie mam z kim, nie mam gdzie i wogole to sie na tym nie znam, wiec pewnie nazbieralabym muchomorow:) Najlepiej mi idzie zbieranie grzybow takich co to maja 180cm wzrostu, chociaz ostatni ma mniej, ale nie jest trujacy:)))

Prunnella pisze...

Doskonale Cię rozumiem, kilka dni temu zostałam uszczęśliwiona całym pudłem prawdziwków...
Coż mogę powiedzieć - to była ciężka noc:)