sobota, 12 września 2009

Przyjechał....

Przyjechał Cris.
Bo go wysłali w delegację delegacji,w pobliże domu.
Pies zwariował ze szczęścia i wszyscy sąsiedzi myśleli, że morduję psa tak się darł!
Potem Cris zjadł cały gulasz z ryżem i surówką z czerwonej kapusty.
Zagryzł pierogami ze śliwkami co to je miałam dla siebie na dzisiejszy obiad.
Nic to,zrobię sobie drugie,co nie?
Potem jeszcze kawę wypił z ciasteczkami pysznymi.
A ja się zastanawiałam kiedy pęknie....
Na szczęście poszedł z Żabulem na długi spacer więc spalił trochę kalorii.
No a potem siedzieliśmy,gadaliśmy,śmieliśmy się,usiłowaliśmy oglądać telejajko ale się nie dało, takie nudy straszne.
Poczytałam mu co nabazgrałam na blogu i poszliśmy teoretycznie spać.
A dzisiaj mnie boli kręgosłup i kolana.
Ale Cris obiecał,że rozmasuje...
No rozumiecie...

Miłego dnia.

10 komentarzy:

Beata pisze...

łał, moja wyobraźnia rusza do akcji...

Mijka pisze...

kolana powiadasz?:))))))))

niech masuje:)

Beata pisze...

kolana? w życiu! nie kolana!

anabell pisze...

A musiałaś klęczeć akurat na grochu?

dikejka pisze...

Buuuu...;(
A mnie po ostatniej nocy nic nie boli, więc nie ma potrzeby czegokolwiek mi rozmasowywać;((
Dlaczego mnie nic nie boli, ja się pytam?
To niesprawiedliwe!
;))))))

martaanna pisze...

kolana... hmmm ;)

Beata pisze...

Neska, Ty mów cio Cie boli!

miauka vel florist pisze...

i co rozmasował?

srebrzysta pisze...

teoretyczne spanie na kolanach /na grochu?/ :-))) Upojne :-)))))

Neskavka pisze...

Beata-no i co wymyśliła?

Mijka-a pewnie, że niech masuje!

Beata- a czemu?Uraz masz na kolana?

Anabell-akurat nie o groch chodziło....

Dikejka-może za grzeczna byłaś?

Martaanna-ano kolana!

Beata-już NIC nie boli!

Miauka-a rozmasował,rozmasował...

Srebrzysta-a pewnie,że upojne!