niedziela, 4 października 2009

Taka refleksja...

Chciałam Was bardzo przeprosić ale ja czasami nie mogę pisać.
No po prostu nie mogę.
Nie zawsze są to sprawy zależne tylko ode mnie.
Komputer mam jeden.Osób w domu 3.
I każdy coś od niego chce.
A oprócz tego mam codzienne obowiązki.
Czasami bardzo liczne.
I najczęściej mam tak, że jak mi na czymś bardzo zależy to los mi rzuca kłody pod nogi.
Pisałam notkę o "Radarze".
Bardzo chciałam ją napisać w całości!
Ale nie byłam w stanie.
Bo najpierw rozchorował się Żabul.
Leciało z niego z obu końców.
A ja latałam z nim na dwór!
W przerwie wymyślałam obiad i kolację.
Sprzątałam.Nie miałam odkurzacza zaznaczam.
To znaczy już mam bo w sobotę kupiliśmy taki z workiem do prania.
A potem przyjechał Cris,zjadł obiad i pojechaliśmy po tygodniowe zakupy.
Wróciłam padnięta kompletnie bo tłumy wszędzie straszne.
Wtargaliśmy wszystko na moje I piętro.
Cris przejął opiekę nad psem a ja ugrzęzłam w kuchni.
Porcjowałam mięso (dużo),obierałam i kroiłam warzywa do zamrażarki.
Wyszłam o 22 i padłam.
A w sobotę się okazało, że chyba mam grypę.
Trzęsło mną jak galaretą!
I wody nie było.
Bo sąsiadów ratowaliśmy przed powodzią jak im rura pękła w piwnicy,a mają tam pralnię.
Pojechali na przyjęcie.
I mieli atrakcję po powrocie.
A dzisiaj mnie wywala Neostrada.....
Spróbuję,może chociaż tę notkę zapisze.

Miłego...

10 komentarzy:

barbaratoja pisze...

Wracaj do zdrowia... i pisz...

anabell pisze...

Biedny Żabul, pewnie jakieś siuśki chorego psa polizał. Bo okazuje się,że ludzie nie szczepią starszych psów tą 5 składnikową szczepionką, łudząc się,że tylko młode psy są narażone na te choroby, a to nieprawda- często starsze psy schodzą właśnie z powodu lepto lub parwowirozy.A ja do końca miesiąca mam u siebie córkę z maluszkiem i tez jakoś nie mam kiedy coś napisać.
Zdróweczka Ci życzę,:)

Beata pisze...

wszystko ok, poczekamy:) markety potrafia zdołowoac każdego, mysle, że nawet Stardust:)

Mijka pisze...

kurujcie się i odpoczywajcie.my rozumiemy.i przytulamy.
i poczekamy.

Mijka pisze...

ja dzisiaj byłam w galerii...na dobry miesiąc mam dość!!!!!!!

zgaga pisze...

Poczekamy, poczekamy... Byle nie za długo! Kuruj się, kobito!

srebrzysta pisze...

Siła złego na jednego!
Zdrowiej szybciutko :-)

Beata pisze...

Czekamy, czekamy:)
długa ta kolejka do kompa:)
ale spoko! czekamy, czekamy...

Joanna K.-P. pisze...

To życzę cudownego ozdrowienia :*

Neskavka pisze...

Dziękuję Kochani.
Już jestem.