<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557</id><updated>2012-01-29T02:26:57.248+01:00</updated><category term='Słucham'/><title type='text'>Pisanina przy kawie</title><subtitle type='html'>herbata też może być...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>242</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4556530634082972253</id><published>2011-12-24T07:28:00.002+01:00</published><updated>2011-12-24T07:38:42.514+01:00</updated><title type='text'>Już za chwileczkę,już za momencik....</title><content type='html'>Ten rok był dla mnie bardzo trudny.&lt;br /&gt;Mam nadzieję,że następny będzie o niebo lepszy.&lt;br /&gt;Tylko takie mam marzenie.Niech się spełni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię ten czas,kiedy razem z córką lepimy pierogi i uszka.Pachnie upieczonym sernikiem,mięsami,barszczem.&lt;br /&gt;Cris w pokoju kończy ubierać choinkę.&lt;br /&gt;Psica nas trąca pyskiem pytając co smakowitego robimy,kładzie nam ów pysk na kolanach,oczy wiernie patrzą i zapewniają o wielkiej miłości.Moja ręka bezwiednie wędruje na jej kark,głaszcze kruczoczarną aksamitną sierść.Przytulam głowę do jej głowy.Ona całym ciałem przytula się do mnie.A mnie ogarnia ogrom szczęścia.&lt;br /&gt;Cris zapala lampki na choince.Potem siada i przytula się do mnie.Z drugiej strony przytula się Tek.&lt;br /&gt;Chwilo trwaj!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze tylko usmażę karpia,nakryję pięknie do stołu,włączę płytę z kolędami i ogarnie nas magiczny czas świąt.I pewnie znowu popłaczę się przy opłatku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech i Wam tawarzyszy owa magia.&lt;br /&gt;Niech będzie rodzinnie,miło,radośnie,spokojnie,bajkowo.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tradycyjnie:&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/ESs_cSohmpc" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4556530634082972253?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4556530634082972253/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4556530634082972253' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4556530634082972253'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4556530634082972253'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/12/juz-za-chwileczkejuz-za-momencik.html' title='Już za chwileczkę,już za momencik....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/ESs_cSohmpc/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2620870738965100099</id><published>2011-11-20T09:22:00.006+01:00</published><updated>2011-11-20T15:43:56.832+01:00</updated><title type='text'>Gryzelda Demon</title><content type='html'>Pewnie jesteście ciekawi co tam słychać u naszego nowego członka rodziny?&lt;br /&gt;Chyba już najwyższa pora zaspokoić Waszą ciekawość i opowiedzieć jak to z Azą było...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy już było wiadomo,że weźmiemy kolejnego psa (bo ja wariacji dostawałam z tęsknoty i żalu) i był warunek,że pies ma być po przejściach,zaczęłam przeszukiwać strony schronisk w Opolu i Wrocławiu.Podświadomie szukałam psa bardzo podobnego do Żabulka.I znalazłam.&lt;br /&gt;I wtedy moja rodzina,w osobie Tek i Crisa,stanęła okoniem.Nie wyrazili zgody.Udowodnili mi,że stale będę psy porównywać a to tylko może pogłębić mój żal.Z ciężkim sercem ale przyznałam im rację.A potem sobie uświadomiłam,że w moim mieście jest Przytulisko.&lt;br /&gt;No więc czym prędzej wlazłam na ich stronę w internecie i zanim Cris wrócił z pracy miałam wybrane 3 psy.Wśród nich była nasza Aza,która miała zupełnie inne imię.Pokazałam owe wybrane psy rodzinie i oni najbardziej zachwycili się Azą.Następnego dnia był mail do przytuliska z pytaniem o warunki adopcji psa.Nie mogąc doczekać się odpowiedzi (wszak były wakacje,był lipiec przypominam) obudziłam Tek i powiedziałam,że jedziemy po psa.Już i natychmiast.Tek zrobiła wielkie oczy i zaczęła coś stękać ale ja byłam twarda.Powiedziałam,że albo natychmiast albo psa wcale nie będzie.&lt;br /&gt;Na takie dictum Tek się migiem ubrała,zrobiła makijaż,zamówiłysmy taksówkę i w drogę.Pominę milczeniem wygląd owego miejsca gdzie przebywaja psy.Nie jest to miły widok bo psy w klatkach czy przywiązane do bud nie maja zbyt radosnego wyglądu.&lt;br /&gt;Przywitała nas pewna dość miła pani,pokazała nam psy,o każdym coś ciekawego rzekła.Powiedziałyśmy,że mamy wstępnie wybranego psa więc zaprowadziła nas do pomieszczenia,gdzie w kącie siedziała Aza.Na nasz widok pies się podnióśł a mnie szczęka opadła.&lt;br /&gt;-Jaka ona wielka-wyrwało mi się z gardła.&lt;br /&gt;Na co Aza odwróciła się tyłem i siadła z powrotem.No widać było,że się obraziła.&lt;br /&gt;Inne psy szczekają,machają ogonami,skacza na kraty a ona siedzi jak posąg.&lt;br /&gt;Tek stanęła przy kracie i się w nią intensywnie wpatruje,ja ją lekko odciągam,mówię,żebyśmy obejrzały inne psy.Tek się z wachaniem odwróciła.I wtedy co widzą moje oczy?&lt;br /&gt;Aza wstaje,podchodzi do krat i łapą delikatnie głaszcze Tek po plecach.Tek się odwraca i napotyka oczy Azy.A w oczach psa jedna wielka prośba:NIE ZOSTAWIAJ MNIE TUTAJ!&lt;br /&gt;Oczy mi się zaszkliły bo dokładnie taka sama sytuacja była z Żabulkiem.Ten sam gest i takie same błagalne oczy.&lt;br /&gt;Od tego momentu wszystko potoczyło się błyskawicznie.Wyciągnęłam z torebki smycz i obrożę (bynajmniej nie po Żabulku),Tek poszła z psem na pierwszy spacer a ja do biura podpisać papiery adopcyjne,jednocześnie dając psu nowe imię,wybrane przez rodzinę.&lt;br /&gt;Bo stwierdziliśmy,że skoro dajemy psu nowe życie to i imię powinna mieć nowe.&lt;br /&gt;A potem był najdłuższy w życiu Azy spacer.Ten do nowego domu.Nie wiem ile kilometrów.Z jednego krańca miasta na drugi.Pogoda piękna,lato,upał,zielone drzewa i pies.&lt;br /&gt;Początkowo pies się bardzo cieszył spacerem.Potem,kiedy okolica zrobiła się dla niej nieznana,zaczęła się denerwować i niecierpliwić.Chciała wracać do schroniska.Jakoś nam się udało ją przekonać aby szła dalej.A potem psica złapała nowe zapachy,spodobał jej się park.Podniosła ogon i nawet zaczęła nim wiwijać i już bardzo grzecznie doszła do samego domu.&lt;br /&gt;I wydawało sie,że wszystko będzie dobrze.Taaaaa....&lt;br /&gt;Pierwsza trauma-schody.&lt;br /&gt;Pies się panicznie bał wejść na klatkę schodową,na widok schodów zaczęła się rzucać,szarpać,piszczeć.Trochę trwało zanim udało nam się ją uspokoić i wspólnymi siłami zaciągnąć na pierwsze piętro.&lt;br /&gt;Aza obwąchała starannie wszystkie kąty,napiła się wody i skoczyła na parapet do okna.Zjadła miskę przygotowanych smakołyków.&lt;br /&gt;A potem wrócił z pracy Cris i już od progu rzucił:-Witaj piesku!&lt;br /&gt;A potem dodał:-Jaka ona wielka!&lt;br /&gt;Po obiedzie poszliśmy z psem na spacer,długi.Ja z torebką psich ciasteczek w łapie,Cris z kagańcem i z psem na smyczy.&lt;br /&gt;Idziemy,gadamy,pies grzecznie idzie.Naraz patrzę:jedzie starowinka na rowerze i się do nas uśmiecha.Cris ściągnął psa i zeszliśmy na trawnik.Babka się zatrzymała,zlazła z roweru i pyta czy pies ze schroniska i nazywa sie Aza?&lt;br /&gt;Ano tak.I co sie okazało proszę państwa? Że na naszym osiedlu mieszka mnóstwo wolontariuszy,którzy znają Azę,opiekowali się nią i bardzo się cieszą,że znalazła nowy dom.&lt;br /&gt;A potem zaczęło się codzienne życie z nowym psem.&lt;br /&gt;I pierwsze zgrzyty.&lt;br /&gt;Przy pierwszej wizycie u Waldusia trochę się rzucała.&lt;br /&gt;Okazało się,że pies ma chorobę skóry.Dostała tabletki witaminowe,tran,antybiotyki w zastrzykach.&lt;br /&gt;Nie mogliśmy psa zaszczepić bo dostała swoich kobiecych przypadłości.&lt;br /&gt;Przy drugiej wizycie dostała nagrodę  z pudełka z napisem:CIASTECZKA DLA ZDYSCYPLINOWANYCH PACJENTÓW! &lt;br /&gt;Jak już się psica trochę oswoiła z rodziną to na spacerze pokazała na co ją stać!&lt;br /&gt;Nie daj boże spotkać drugiego psa!&lt;br /&gt;Takiego latającego luzem.&lt;br /&gt;A już na widok suki Aza zamienia się w bestię.&lt;br /&gt;Jest silna jak koń,potrafi skakać na wysokość mojej głowy.Żadne metody nie skutkują.&lt;br /&gt;Kupiliśmy specjalne szelki.walduś zaaplikował jej tabletki wyciszające.&lt;br /&gt;Zastanawiamy się nad obrożą elektryczną ale dla mnie to jest zbyt barbarzyńskie.&lt;br /&gt;Nadal mam nadzieję,że znajdę na nią sposób.&lt;br /&gt;Na dzień dzisiejszy bilans wychodzi ujemny:&lt;br /&gt;-zerwana 2 razy smycz (3 cm szerokości,skórzana)&lt;br /&gt;-podgryziony pies (ale to on zaatakował Azę,ona się tylko broniła)&lt;br /&gt;-rozwalone moje spodnie&lt;br /&gt;- ufajdana w błocie kurtka&lt;br /&gt;-urwane szelki "edukacyjne"&lt;br /&gt;Do  tego należy doliczyć jeszcze Crisową obrączkę.Małżonek szarpnięty przez psicę poczuł tylko jak obrączka poszybowała w ciemną noc.I szukaj wiatru w polu.&lt;br /&gt;Co jeszcze?&lt;br /&gt;Panicznie boi się kąpieli,krzyku,Tirów.&lt;br /&gt;Nie potrafiła bawić sie zabawkami.Piszę,nie potrafiła,bo już od dwoćh dni zaczyna tarmosić jedną.&lt;br /&gt;A tak ogólnie,pomijając jej spacery to w domu pies jest aniołkiem.&lt;br /&gt;Nie wybrała jeszcze "przewodnika stada".Kocha nas wszystkich.&lt;br /&gt;Dzień zaczyna się spacerem o godzinie 5 rano.Potem pies idzie dalej spać.Tak do godziny 9,30.&lt;br /&gt;Drugi spacer.A potem zaczyna sie zabawa polegająca na tym,że psica bodzie mnie w bok jak krowa.Kiedy nie reaguję,zaczyna mnie delikatnie podgryzać.A potem są zapasy,boks,skoki,galopada po całym domu.Kiedy pies się lekko zmęczy (a ja mocniej),szczotkuję ją całą co ona uwielbia.Stoi spokojnie,macha ogonem i pysk jej się śmieje.&lt;br /&gt;Psica idzie spać na swój kocyk a ja do codziennej roboty zaczynajacej się od odkurzenia całej chałupy.&lt;br /&gt;Co jeszcze?&lt;br /&gt;Po czterech miesiącach mogę z czystym sercem powiedzieć,że ją kocham nad życie.&lt;br /&gt;I czasami na spacerach,kiedy nie ma innych psów,zdejmujemy jej smycz.A wtedy mój pies wygląda tak: &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ddjjfWLcQpI/Tsi7visDaSI/AAAAAAAABV8/csS8sKeX64A/s1600/rozbryk5.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 260px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ddjjfWLcQpI/Tsi7visDaSI/AAAAAAAABV8/csS8sKeX64A/s400/rozbryk5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676993755740334370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DBcZZDrIweI/Tsi7paWrrHI/AAAAAAAABVw/h8q5Z8u0hyU/s1600/rozbryk3.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 242px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-DBcZZDrIweI/Tsi7paWrrHI/AAAAAAAABVw/h8q5Z8u0hyU/s400/rozbryk3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676993650423999602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2620870738965100099?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2620870738965100099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2620870738965100099' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2620870738965100099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2620870738965100099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/11/gryzelda-demon.html' title='Gryzelda Demon'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ddjjfWLcQpI/Tsi7visDaSI/AAAAAAAABV8/csS8sKeX64A/s72-c/rozbryk5.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4777607745279681141</id><published>2011-11-16T09:05:00.013+01:00</published><updated>2011-11-16T09:42:48.609+01:00</updated><title type='text'>Już od jakiegoś czasu....</title><content type='html'>zabieram się do napisania nowej notki.Idzie mi jak po grudzie.Nie mam mocy i już.&lt;br /&gt;Bardzo trudno jest wrócić do czynnego życia blogowego po tak długiej przerwie.&lt;br /&gt;No dobrze to teraz trochę ponarzekam...&lt;br /&gt;Moje długie milczenie było spowodowane nie tylko stratą ukochanego psa.&lt;br /&gt;Nowy pies też nie należy do aniołków jak początkowo się wydawało.&lt;br /&gt;Ale najważniejszą przyczyną była awaria kompa.Dosyć poważna.&lt;br /&gt;Wirus,który rozpanoszył się na moim dysku,wyrządził mi wiele szkód.&lt;br /&gt;Niektóre rzeczy udało mi się odzyskać ale zniknęły pliki ze zdjęciami Żabula,cały notatnik (a w nim zarys nowych notek),teksty i recenzje Tek.&lt;br /&gt;Kiedy już informatyk "ubił" wirusa i zainstalował od nowa cały system,zginęła mi płytka ze sterownikami.&lt;br /&gt;Ja mam sklerozę przypominam.&lt;br /&gt;Tek rozpaczała,Cris się denerwował,a ja za nic nie mogłam sobie przypomnieć gdzie ją upchnęłam.Powinna być tam gdzie inne płytki dotyczące kompa,nieprawdaż?&lt;br /&gt;Ale jej tam nie było.&lt;br /&gt;Po trzech dniach przypomniałam sobie jednak,że komp był w naprawie i dali mi potem jakieś pudełka ze starymi częściami.Poszperałam w owych pudłach i znalazłam płytkę ze sterownikami.Potem tylko musieliśmy przeczekać dwa długie weekendy i już kompa miałam w domu.Radość była wielka dopóki się nie okazało,że mam zaintalowaną inną przeglądarkę i ni huhu nie mogę się w niej połapać.&lt;br /&gt;Nie mogę się przyzwyczaić do kroju liter,do układu stron,do wyglądu tychże.&lt;br /&gt;Na szczęcie mam w domu Tek,która powoli (brak czasu) zmienia i poprawia to,co wirus mi zniszczył.&lt;br /&gt;Więc jest szansa,że będę się częściej odzywać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4777607745279681141?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4777607745279681141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4777607745279681141' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4777607745279681141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4777607745279681141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/11/juz-od-jakiegos-czasu.html' title='Już od jakiegoś czasu....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6506427991635650207</id><published>2011-07-30T07:43:00.002+02:00</published><updated>2011-10-07T09:25:07.923+02:00</updated><title type='text'>Dostałam...</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-39C46zvUUZU/To6pQkjlAJI/AAAAAAAABVg/n8D2zW0wTYM/s1600/One_Lovely_Blog_Award.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 112px; height: 112px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-39C46zvUUZU/To6pQkjlAJI/AAAAAAAABVg/n8D2zW0wTYM/s400/One_Lovely_Blog_Award.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660647883807195282" /&gt;&lt;/a&gt; Ja ostatnio nie bardzo nadaję się do życia blogowego.&lt;br /&gt;Jednakże moje blogowe towarzystwo nie zapomina o mnie.&lt;br /&gt;Zaczęła Mijka.Potem dołączyły także Zgaga i Srebrzysta.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Bardzo Wam dziękuję dziewczyny.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam problem z napisaniem 7 rzeczy,których o mnie jeszcze nie wiecie.Ale od czego ma się rodzinę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/Nie lubię gotować ale lubię dopieszczać rodzinę.Czasami eksperymentuję.Z różnym skutkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2/Nie znoszę zapachu grapefruita,piwa i papierosów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/Z zasady jestem bardzo tolerancyjna ale nie radzę być moim wrogiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4/Jestem psiarą ale nie wyobrażam sobie mieć w domu ratlerka.Pies ma mieć charakter!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5/Kocham koty,marzę o rudzielcu ale takim bez jednego białego włoska.Mam już dla niego imię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6/Według mojej mamy nie jestem rasową kobietą.Nie noszę torebek i butów na obcasie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7/Rodzina uważa,że jestem wredna i czepliwa,porównują mnie do "Rusałki Polnej" (tej z filmu "Włatcy Móch") ale i tak mnie bardzo kochają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Do zabawy zapraszam i nagrodę przyznaję:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapiski Zgagi &lt;br /&gt;zastępczość by Beata &lt;br /&gt;co mnie nie zabije... &lt;br /&gt;nic specjalnego by Anabell &lt;br /&gt;Po głowie mi chodzi...by Koridiana &lt;br /&gt;kiciaszara &lt;br /&gt;batumi &lt;br /&gt;Zołza z PeGeeRu &lt;br /&gt;szpilka &lt;br /&gt;Srebrzysta &lt;br /&gt;Rozmowy bez krawata by Mironq&lt;br /&gt;Mijka &lt;br /&gt;Kat 2 &lt;br /&gt;Srebrzysta  &lt;br /&gt;W kawiarni za rogiem by Claire &lt;br /&gt;Zapiski niesforne-Effka &lt;br /&gt;...mowa trawa czyli Kat &lt;br /&gt;czasem śmieszno, czasem straszno....ot tak sobie by Miauka&lt;br /&gt;ayanami_rei czyli Joanna &lt;br /&gt;Bo tak. by Iga &lt;br /&gt;Ja-sie-nie-czerwienie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czyli blogi które czytam i bardzo lubię.Są dla mnie odskocznią od codziemmego życia,zawsze coś ciekawego przeczytam a i pośmiać sie można.&lt;br /&gt;Niektóre blogi się niestety zawiesiły.Mam tylko nadzieję,że to czasowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia wszystkim życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6506427991635650207?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6506427991635650207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6506427991635650207' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6506427991635650207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6506427991635650207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/07/dostaam.html' title='Dostałam...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-39C46zvUUZU/To6pQkjlAJI/AAAAAAAABVg/n8D2zW0wTYM/s72-c/One_Lovely_Blog_Award.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-1282580504690901835</id><published>2011-07-23T08:21:00.008+02:00</published><updated>2011-07-23T09:22:00.459+02:00</updated><title type='text'>Opowieść pod psem...a nawet pod dwoma</title><content type='html'>Kiedy wchodzę na swojego bloga,rzuca mi się w oczy post z życzeniami świątecznymi.Uświadamiam sobie,że Wielkanoc była tak niedawno a ileż się przez ten czas wydarzyło...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecałam Mijce notkę.A potem dopadła mnie tęsknota,smutek i żal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecież wiedziałam,że kiedyś będziemy musieli podjąć tę najtrudniejszą dla nas decyzję.&lt;br /&gt;Wiedziałam,że będzie bolało ale nie wiedziałam,że będzie bolało tak bardzo.&lt;br /&gt;Nie wiedziałam,że człowiek ma w sobie tyle łez,że te łzy płyną sobie niezależnie od naszej woli.&lt;br /&gt;Świat stał się nagle szary i pozbawiony sensu.&lt;br /&gt;Nie mogłam spać,a kiedy już zasnęłam,budziłam się na mokrej od łez poduszce.&lt;br /&gt;Cris w pracy,Tek ma swoje zajęcia,a ja dreptam po domu.&lt;br /&gt;I zabija mnie ta wszechogarniająca cisza....&lt;br /&gt;I świadomość,że już nie mam po co wstawać o 6 rano,nie muszę gotować michy.&lt;br /&gt;Wszak psa nie ma. NIE MA !!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z jednej strony jestem wdzięczna losowi za szczęśliwy zbieg okoliczności.&lt;br /&gt;Za to,że Walduś zdążył wrócić z urlopu.Za to,że jest on nie tylko weterynarzem,ale także człowiekiem kochającym zwierzęta i w dodatku człowiekiem bardzo wraźliwym.A co za tym idzie doskonale wiedział co się dzieje ze mną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo to właśnie ja musiałam podjąć ową decyzję.&lt;br /&gt;W dodatku musiałam ją podjąć szybko bo Żabul miał atak serca...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z drugiej strony mam do losu ogromy żal.&lt;br /&gt;Pies był z nami tyle lat a zabrakło dosłownie minuty aby Cris,ukochany pan,mógł się z psem pożegnać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cris wpadł do domu w momencie,kiedy Żabul przestał oddychać....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym momencie coś we mnie pękło.Cris tulił do siebie bezwładnego psa,żegnał się z nim,Tek w swoim pokoju zanosiła się płaczem a ja na trzeźwo pakowałam do torby zabawki Żabula.&lt;br /&gt;Pochowałam jego miski.Po południu zawiozłam do Teściowej puszki,chrupki i ciasteczka naszego psa.&lt;br /&gt;A potem zapadłam się w sobie,nie wiem co się ze mną działo.&lt;br /&gt;Podobno gotowałam,sprzątałam a nawet czytałam.&lt;br /&gt;Podobno.Bo ja nie pamiętam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy już oczy miałam całkowicie zapuchnięte,wielkości piłeczek pingpongowych,a z nosa zeszła mi cała skóra i wyglądał jak poparzony,stwierdziłąm,że dłużej tak nie może być.Że muszę zastosować "terapię wstrząsową".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkąd pamiętam,od nawcześniejszego dzieciństwa,byłam otoczona zwierzętami.&lt;br /&gt;Nie wyobrażam sobie domu,mojego domu,bez psa.&lt;br /&gt;Rozmowy o tym,że od razu weźmiemy drugiego,toczyliśmy jeszcze za życia Żabula.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dziwcie sie przeto,że w naszym domu pojawiła się ONA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nazywa się AZA,ma dwa lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O takim "drobiazgu",że jest psem po przejściach,chyba nie muszę wspominać.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Uczymy się siebie nawzajem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RC3v1oEez6U/Tip2c9Zr-rI/AAAAAAAABVI/W3yzTBFNMLE/s1600/Aza10.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-RC3v1oEez6U/Tip2c9Zr-rI/AAAAAAAABVI/W3yzTBFNMLE/s400/Aza10.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632444523870943922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-1282580504690901835?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/1282580504690901835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=1282580504690901835' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1282580504690901835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1282580504690901835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/07/opowiesc-pod-psema-nawet-pod-dwoma.html' title='Opowieść pod psem...a nawet pod dwoma'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RC3v1oEez6U/Tip2c9Zr-rI/AAAAAAAABVI/W3yzTBFNMLE/s72-c/Aza10.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4333773326633232863</id><published>2011-07-12T15:55:00.003+02:00</published><updated>2011-07-12T16:06:07.622+02:00</updated><title type='text'>A za oknem piękny,letni dzień...</title><content type='html'>Pisałam sobie z Mijką.&lt;br /&gt;Wesoło sobie pisałyśmy komentarze.&lt;br /&gt;Napisała: "ucałuj Żabula".&lt;br /&gt;Ucałowałam bardzo,bardzo mocno....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O godzinie 10 w panice dzwoniłam do Crisa i do naszego Waldusia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cris gnał z pracy na złamanie karku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale już nie zobaczył Żabula żywego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj,o godzinie 10.55 pożegnaliśmy naszego czworonożnego przyjaciela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko mnie boli....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4333773326633232863?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4333773326633232863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4333773326633232863' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4333773326633232863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4333773326633232863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/07/za-oknem-pieknyletni-dzien.html' title='A za oknem piękny,letni dzień...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6169226385895053380</id><published>2011-06-27T07:20:00.003+02:00</published><updated>2011-06-27T07:52:30.832+02:00</updated><title type='text'>Blogger mi zrobił siurpryzę.....</title><content type='html'>I z tego co wiem to nie tylko mnie.Właśnie siedziałam na swoim drugim (bardzo prywatnym) blogu kiedy to sie stało.&lt;br /&gt;To czyli Wielka Awaria.&lt;br /&gt;No i się zaczęła zabawa.&lt;br /&gt;Ja rozumiem,że awaria każdemu może pokrzyżować szyki,że niekiedy naprawa może potrwać trochę czasu ale...&lt;br /&gt;Wystarczy poczytać wpisy użytkowników aby się zorientować jak reagowano na problemy.&lt;br /&gt;Na dobrą sprawę do dzisiaj nie mam wyprostowanych pewnych krzywizn.&lt;br /&gt;Na własnego bloga wchodzę "od strony kuchni",przy czym czuję się jakbym "wizytowała krze" (kto czyta Chmielewską wie o co chodzi).&lt;br /&gt;Nawet mi się pisać o tym nie chce....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z trzymającym mnie tak długi czas wqurwem gigantusem rzuciłam się na czytanie książek.Udało mi sie dopaść parę pozycji,które już od długiego czasu figurują na mojej dość pokaźniej "liście życzeń czytelniczych".&lt;br /&gt;Odkryłam Pilipiuka i jego cykl o Jakubie Wędrowyczu.Zacieśniłam przyjacielskie stosunki z ukochaną panią bibliotekarką.Do tego stopnia,że parę książek dostałam "spod lady".&lt;br /&gt;I jakby kto pytał,to ostatnio unikam jak ognia wszelkich książek psychologicznych.Nie chcę się dodatkowo dołować.Wystarczy mi do tego zwykłe życie.Bo przy ostatniej wizycie u kochanego Waldusia poryczałam się strasznie.&lt;br /&gt;Nerwy mi puściły kiedy usłyszałam,że mamy się powoli przygotować na pożegnanie naszego psiego przyjaciela....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo,bardzo ciężko mi się z tym pogodzić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6169226385895053380?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6169226385895053380/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6169226385895053380' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6169226385895053380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6169226385895053380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/06/blogger-mi-zrobi-siurpryze.html' title='Blogger mi zrobił siurpryzę.....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6705014374433919258</id><published>2011-04-23T08:21:00.003+02:00</published><updated>2011-04-23T09:56:10.541+02:00</updated><title type='text'>Światecznie (no prawie)...</title><content type='html'>Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się,aby święta przygotowywać tak spokojnie i na całkowitym luzie.Ponieważ tydzień przed świętami miałam ważnego gościa i chałupę  posprzątaną na błysk,przed samymi świętami pozostały mi tylko zakupy i sprawy kuchenne.&lt;br /&gt;A sam gość?&lt;br /&gt;O takich gości to ja lubię! &lt;br /&gt;Nieskomplikowany,miły,uprzejmy,niewymagający,chwalący moje żarcie,zachwycony Żabulem i nami wszystkimi.&lt;br /&gt;Bardzo miło nam się spędziło te 4 wspólne dni.&lt;br /&gt;Potem się tak rozleniwiłam,że o mały włos nie zapomniałabym o rozliczeniu PIT-u.&lt;br /&gt;Na szczęście Cris mi przypomniał,wydrukowałam co trzeba i już mam z głowy.Teraz czekamy na pieniążki na koncie.Oj przydadzą się.&lt;br /&gt;Dzisiaj czeka mnie najprzyjemniejsza część przygotowań do świąt czyli pieczenie sernika i przygotowanie koszyczka.I takie tam pierdółki.&lt;br /&gt;To lecę budzić Crisa,niech leci po zamówiony chleb.&lt;br /&gt;Bo wymarzyłam sobie,że świąteczny żurek podam w chlebkach.&lt;br /&gt;Ale chlebki są tylko na zamówienie.&lt;br /&gt;No więc zamówiliśmy.&lt;br /&gt;Pięknie będzie.I miło.I rodzinnie.&lt;br /&gt;Czego i Wam Kochani życzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WESOŁYCH ŚWIĄT I MOKREGO DYNGUSA !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-83oe04QRk9M/TbJzkKJ2KcI/AAAAAAAABUM/XUziG_W9opw/s1600/stroik.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 194px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-83oe04QRk9M/TbJzkKJ2KcI/AAAAAAAABUM/XUziG_W9opw/s200/stroik.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5598664351813085634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6705014374433919258?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6705014374433919258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6705014374433919258' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6705014374433919258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6705014374433919258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/04/swiatecznie-no-prawie.html' title='Światecznie (no prawie)...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-83oe04QRk9M/TbJzkKJ2KcI/AAAAAAAABUM/XUziG_W9opw/s72-c/stroik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4483217659482605269</id><published>2011-04-04T09:14:00.010+02:00</published><updated>2011-04-04T10:25:53.575+02:00</updated><title type='text'>Ach te chłopy...</title><content type='html'>Dlaczego ja jestem ostatnio stale taka zmęczona?&lt;br /&gt;Ponoć wiosna na dworze a ja się wczoraj przeziębiłam i z nosa mi leci.Muszę się szybko wykurować i wziąć do roboty bo tydzień przed świetami będę miała gościa.Bardzo ważnego gościa.Dam radę,prawda?&lt;br /&gt;Rodzina też ostatnio jakaś rozkojarzona łazi.Córce się nie dziwię bo ona młoda i "słowiki jej spać nie dają".Ale Cris?&lt;br /&gt;A było tak...&lt;br /&gt;Sobota rano,po śniadaniu.Cris kawę pije a ja dumam.&lt;br /&gt;-Cris,co zrobić na obiad bo nie mam pomysłu?&lt;br /&gt;Cisza.No to jeszcze raz,głośniej.&lt;br /&gt;-Cris,co zrobić na obiad bo nie mam pomysłu?&lt;br /&gt;-Mowiłaś coś,Skarbie?&lt;br /&gt;-Pytam co zrobić na obiad bo nie wiem.&lt;br /&gt;Cris podumał chwilę i stwierdził,że cokolwiek bo on wszystko zje.&lt;br /&gt;Trochę mi się adrenalina podniosła ale jeszcze z uśmiechem mówię,że nie ma takiego dania o nazwie "cokolwiek".&lt;br /&gt;Na co Cris stwierdził,że on jeszcze nie myśli o obiedzie bo dopiero śniadanie jadł i czy ja nie mam większych zmartwień.&lt;br /&gt;Na co ja się sfochowałam co nieco i rzekłam,że mężczyźni to nieczułe stwory,że nas,kobiet nie rozumieją,że mają wszystko w nosie.&lt;br /&gt;Cris się zdziwił lekko i stwierdził,że będzie myślał,jak zgłodnieje.&lt;br /&gt;-Tere-fere kuku!-rzekłam już dobrze wkurzona.&lt;br /&gt;-Ty po prostu oznajmisz,że jesteś głodny.Czy ty myślisz,że ja te wszystkie obiady,sałatki i kanapki z rękawa wyciągam? Niektóre potrawy trzeba gotować a to wymaga czasu!&lt;br /&gt;-Oj kicia.Co dasz to zjem.&lt;br /&gt;I zaczął jakiś debilny film oglądać.&lt;br /&gt;Chciałam mu awanturę zrobić ale przyszła Tek.&lt;br /&gt;-O córka, dobrze,ze jesteś.Doradź mamuni co na obiad zrobić bo nie mam pomysłu.&lt;br /&gt;-Makaron! Z sosem i kotlecikami.Mniam-odrzekła bez zastanowienia Tek.&lt;br /&gt;No proszę co znaczy kobieta!&lt;br /&gt;-O właśnie-ocknął się z zapatrzenia w telejajko Cris-Bardzo dobry pomysł.&lt;br /&gt;-Ale obiad powinno się robić z tego co jest w domu a ja nie mam mielonego-rzekłam mściwie.&lt;br /&gt;-No to jedźmy do sklepu.&lt;br /&gt;Nie za bardzo mi się chciało tyłek ruszyć bo deszcz padał ale jak mus to mus.&lt;br /&gt;Przy okazji zrobiliśmy tygodniowe zakupy.&lt;br /&gt;Po powrocie ja na dłuzej ugrzęzłam w kuchni bo wszystko trzeba pochować,mięso poporcjować,opisać i upchnąć do zamrażarki.&lt;br /&gt;Potem mieliłam część mięsa,umyłam maszynkę i wzięłam się za robienie kotlecików.Takich jak mielone ale wielkości dwóch paznokci.Trochę roboty przy tym jest.No i stania.&lt;br /&gt;A Cris tkwi przed ukochanym telejajkiem.No wszak musi odpocząć bo się zmęczył zakupami.&lt;br /&gt;Ja w międzyczasie nastawiłam pranie.Kiedy pralka skończyła prać,wyciągnęłam mokre ciuchy z zamiaram rozwieszenia na suszarce.Po drodze jednak zajrzałam do małżonka i rzekłam:&lt;br /&gt;-Cris,może byś się ruszył!&lt;br /&gt;I poszłam wieszać.&lt;br /&gt;Wchodzę do kuchni a Cris siedzi na stołku,przed sobą ma miskę z wodą i  pojemnik z ziemniakami.W ręku nożyk.&lt;br /&gt;-Kochanie,co robisz?-pytam baaardzo spokojnie.&lt;br /&gt;-Na jak to,obieram ziemniaki na obiad!&lt;br /&gt;-Do makaronu? Z sosem?&lt;br /&gt;A potem umarłam ze śmiechu.&lt;br /&gt;Bo mina Crisa bezcenna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4483217659482605269?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4483217659482605269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4483217659482605269' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4483217659482605269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4483217659482605269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/04/ach-te-chopy.html' title='Ach te chłopy...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2547207609164003245</id><published>2011-03-23T09:38:00.002+01:00</published><updated>2011-03-23T09:48:58.221+01:00</updated><title type='text'>Miało być o uczciwości ...</title><content type='html'>Ja bardzo przepraszam ale znowu wyszło na to,że nie dotrzymuję obietnic.Zawsze myślałam,że osoba niepracująca zawodowo ma mnóstwo wolnego czasu.Ha ha i ha.&lt;br /&gt;U mnie się to kompletnie nie sprawdza.Wszyscy krewni i znajomi królika wiedzą o moim siedzeniu w domu więc w imię zapełnienia mi czasu wolnego wymyślają mi rozrywki.&lt;br /&gt;I nikt mnie nie pyta czy ja sobie tego życzę.&lt;br /&gt;Otóż proszę państwa,nie życzę sobie kategorycznie.&lt;br /&gt;Nie będę latała po urzędach bo ktoś zawalił sprawę,nie dopilnował terminów.Nie obchodzi mnie,że ktoś "gra debila" żeby mieć święty spokój.Bo wiadomo,że ja z Crisem załatwimy.Ano załatwimy,a jakże.Tylko ja się pytam za jakie grzechy?&lt;br /&gt;Przecież straconych nerwów nikt mi nie zwróci.I od teraz nie ruszę palcem w sprawach które do mnie nie należą.&lt;br /&gt;A wiadomo,gdzie nerwy tam ciśnienie się wybitnie podnosi.&lt;br /&gt;Jak na złość skończyły mi się potrzebne leki i musiałam się udać do mojej kochanej pani doktor.&lt;br /&gt;Wstałam raniutko aby się zarejestrować ale gdzie tam,nie udało mi się bo już był "komplet".No to się zarejestrowałam na następny dzień.&lt;br /&gt;Nazajutrz wstałam już nie tak raniutko bo umówiona byłam koło południa.&lt;br /&gt;Pani doktor na mój widok wyraźnie się ucieszyła i rzekła,że dobrze wyglądam.&lt;br /&gt;No i jak jej nie lubić?&lt;br /&gt;A potem zażyczyła sobie kajecik z moimi pomiarami ciśnienia.&lt;br /&gt;No to jej dałam.Z całych trzech miesięcy.Ona patrzy,patrzy.Mówi,że dobre są.Naraz wzrok jej pada na wyniki pod pamiętną dla mnie datą.&lt;br /&gt;-A to co? Czemu tak skoczyły?-pyta mocno zdziwiona.&lt;br /&gt;-Też by pani doktor ciśnienie skoczyło,jakby ją chcieli naciągnąć na 1600 zł.&lt;br /&gt;A było tak...&lt;br /&gt;Mój komputer pewnego dnia postanowił zakończyć współpracę ze mną i przestał reagować na jakiekolwiek polecenia z mojej strony.I nie tylko na moje.Wysiadł definytywnie w momencie kiedy Tek robiła swoje przelewy bankowe.Córka wpadła w panikę bo terminy ją goniły a nie była pewna czy przelew poszedł czy już nie.W dodatku inne pilne sprawy pozostały nie załatwione.Rozpacz.&lt;br /&gt;Komputer nie reagował na żadne czary,zaklęcia,groźby i inne tam takie.Cóż było robić.Wrócił z pracy Cris,załadowaliśmy ustrojstwo do samochodu i zawieźliśmy do fachowca.Nota bene do miejsca,gdzie komp został zakupiony 3 lata temu.Na widok sprzedawcy skóra mi się lekko zmarszczyła na całym ciele.No nie cierpię zarostu u mężczyzn.A ten wyglądał delikatnie mówiąc dziwnie.No dobrze.Nie dziwnie tylko dla mnie obrzydliwie.Długie włosy uczesane w kucyk a broda w stylu "stary cap" czyli coś czego absolutnie nie trawię.&lt;br /&gt;Ponieważ Cris nie za bardzo się orientował co się stało z kompem (wszak w pracy był wtedy),na mnie spadł obowiązek konwersacji z fachowcem.On mi zadaje fachowe pytania a ja,przez tą jego bródkę,nie mogłam na niego patrzeć więc gadaliśmy jak gęś z prosięciem.Udało mi się jedynie wydukać,że podejrzewam zasilacz.W końcu facet,nie mogąc sie ze mną dogadać,lekko się zdenerwował,wziął kompa pod pachę,zataszczył na zaplecze i włączył.To znaczy usiłował to zrobić ale mu się nie udało.No więc kazał zostawić kompa do sprawdzenia.Oznajmił także,iż nazajutrz rano zadzwoni i poinformuje,co nawaliło i ile będzie kosztować naprawa.&lt;br /&gt;Nazajutrz,tak koło godziny 14,nie mogąc sie doczekać jakiejkolwiek informacji,Tek sama osobiście zadzwoniła do fachowca aby o kompa zapytać.No i się zaczęło.Facet zaczął nam taki kit wciskać,że to trzeba wymienić,tamto ulepszyć aż doszedł do tego,że zaproponował nam nowego kompa do właśnie mają w promocji.&lt;br /&gt;Szlag mnie trafił nieziemski.Na szczęście córka nie w ciemię bita więc zaczęła z facetem dyskusję,że ona nie chce przerobić kompa na najnowszy model komputerowego mercedesa,ona chce tylko aby fachowiec jej TEGO kompa naprawił bo jej zależy na czasie.&lt;br /&gt;Facet troszeczkę spuścił z tonu ale nie chciał zejść poniżej 1600 zł.Noż,cholera ciężka!&lt;br /&gt;Córka zakończyła rozmowę i zaczęła myśleć. A mnie mało nie rozsadzi od środka taki wqurw mną targnął.&lt;br /&gt;W końcu córka zadzwoniła do swojego ziomka informatyka.Pogadałam z nim chwilę.A potem chłopak zadzwonił do owego fachowca od komputerów.&lt;br /&gt;I co,proszę państwa? Komp został naprawiony w rekordowym czasie za całe 400 złotych.Polskich.A biorąc pod uwagę ilość wymienionych części,bardzo mało mi policzyli.&lt;br /&gt;Bo na koniec zażyczyłam sobie aby mi oddano wszystkie stare zużyte części.Przecież one są moją własnością.Ja za nie zapłaciłam 3 lata temu.&lt;br /&gt;I moja sprawa co z nimi zrobię.&lt;br /&gt;I jeszcze gwarancję dostałam na kompa na całe 2 lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz rozumiecie dlaczego ciśnienie miałam znowu w granicach 280?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia Państwu życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2547207609164003245?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2547207609164003245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2547207609164003245' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2547207609164003245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2547207609164003245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/03/miao-byc-o-uczciwosci.html' title='Miało być o uczciwości ...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5784328500013214200</id><published>2011-03-18T09:21:00.003+01:00</published><updated>2011-03-18T09:29:43.381+01:00</updated><title type='text'>Poukładałam....</title><content type='html'>swoje sprawy.Podreperowałam zdrowie.Odstawiłam od piersi parę osób (tzw.pseudoprzyjaciół).Jestem zmęczona ale i zadowolona.Naprawiłam w końcu kompa.Mam gwarancję na kolejne 2 lata więc nie powinien brykać.Wracam definitywnie.Muszę tylko nadrobić zaległości i poczytać co tam u Was.&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5784328500013214200?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5784328500013214200/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5784328500013214200' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5784328500013214200'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5784328500013214200'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/03/poukadaam.html' title='Poukładałam....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5218144383245573218</id><published>2011-02-11T09:46:00.005+01:00</published><updated>2011-02-12T09:55:31.165+01:00</updated><title type='text'>Ja już dawno...</title><content type='html'>wiedziałam,że Cris ma sklerozę.Boże broń mu o tym powiedzieć,zaraz obraza majestatu!&lt;br /&gt;Ale we wtorek sam się sypnął strasznie.&lt;br /&gt;Właśnie byłam w trakcie przyszywania guzików (brrr) jak Cris wrócił ze sklepu z wielkim bukietem tulipanów.&lt;br /&gt;-Proszę Skarbie,to dla ciebie-rzekł z szerokim uśmiechem na obliczu.&lt;br /&gt;Jako,że z rana "opiórkałam" go nieco za stare grzechy i byłam zfochowana,rzekłam:&lt;br /&gt;-Nie chcę od Ciebie kwiatów na przeprosiny!&lt;br /&gt;-Ależ,Skarbie!Jakie przeprosiny.Przecież sama mówiłaś,że dawno kwiatów nie dostałaś.&lt;br /&gt;No i przecież Walentynki....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą dobrze,że miesiąca nie pomylił!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaznaczam,że ja nie za bardzo lubię owe Walentynki ale kilka lat temu Cris sam zaczął obchody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak tam u Was-pamiętają czy im lekko przypominacie?&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5218144383245573218?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5218144383245573218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5218144383245573218' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5218144383245573218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5218144383245573218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/02/ja-juz-dawno.html' title='Ja już dawno...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6008430091787752660</id><published>2011-01-24T16:01:00.013+01:00</published><updated>2011-01-24T16:30:25.115+01:00</updated><title type='text'>Powoli...</title><content type='html'>wyłażę ze swojej gawry.To znaczy,wylazłam już z tydzień temu.&lt;br /&gt;Czy Wy jesteście pewni,że 2010 rok już minął? &lt;br /&gt;Bo ja nie jestem pewna.&lt;br /&gt;Dalej wszędzie słyszę "Smoleńsk",MAK,Jarosław K.,odszkodowania,zadośćuczynienie....&lt;br /&gt;A tak prywatnie to dalej się za mna wloką śmierdzące sprawy sprzed roku.&lt;br /&gt;Jak spławić pewną osobę,do której nie dociera,że mam ją w "głębokim poważaniu"?&lt;br /&gt;Ponieważ ja przestałam u niej bywać,ona nawiedza moją chałupę.A ponieważ nie przychodzi sama,nie mogę jej tak normalnie powiedzieć "precz z moich oczu".Zaczęłam ją ignorować ale ona mało kumata i nachalna bardzo.I wredna.&lt;br /&gt;Chyba nie mam innego wyjścia tylko jej w oczy powiedzieć, że sobie nie życzę jej wizyt.Będzie to trudne bo ona jednak należy do rodziny Crisa.&lt;br /&gt;Coś wymyślę.W ostatecznoci dam w łeb,może zrozumie.&lt;br /&gt;Nie lubię takich sytuacji i psuje mi to humor.&lt;br /&gt;A tak w ogóle to rodzina (nie moja na szczęście) zachowuje się skandalicznie.&lt;br /&gt;I coś mi się zdaje,że będę miała taki sam dylemat z Teściową jak Zgaga ze swoimi rodzicami.A Teściowa mi ostatnio sztrasznie nabruździła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowem-żyć mi się odechciewa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6008430091787752660?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6008430091787752660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6008430091787752660' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6008430091787752660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6008430091787752660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2011/01/powoli.html' title='Powoli...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4503826745029603520</id><published>2010-12-24T09:29:00.008+01:00</published><updated>2011-03-22T08:33:08.682+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słucham'/><title type='text'>Wszystkim....</title><content type='html'>Spokoju,wyciszenia,radości,odpoczynku,miłości czyli Wesołych Świąt kochani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łamiąc się opłatkiem będę o Was myśleć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uściski dla Was i prezencik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/CePbdvlDYx8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/CePbdvlDYx8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4503826745029603520?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4503826745029603520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4503826745029603520' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4503826745029603520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4503826745029603520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/12/wszystkim.html' title='Wszystkim....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-593222562699590858</id><published>2010-12-23T09:36:00.013+01:00</published><updated>2010-12-23T10:00:31.842+01:00</updated><title type='text'>Jakby kto zapomniał to już jutro Wigilia....</title><content type='html'>Źle się czuję.&lt;br /&gt;Tak ogólnie źle się czuję.&lt;br /&gt;Lek który niby miał być lepszy od innych,straszliwie mnie uczulił.&lt;br /&gt;Ciśnienie,które już było normalne zaczęło mi skakać.&lt;br /&gt;I wierzcie mi latanie po lekarzach pod koniec roku,kiedy NFZ na nic już nie ma pieniędzy,to nie jest dobry pomysł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żabul też wymagał pomocy,byliśmy więc u naszego kochanego Waldusia.Po kilkudniowym aplikowaniu tabletek,pies odzyskał władzę w nóżkach,siły ma więcej i lata po śniegu.Za to z jego nerkami trochę gorzej.Ale ogólnie,jak na swój wiek jest dość zdrowy.I oby tak dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam humoru.&lt;br /&gt;Tak ogólnie nie mam humoru.&lt;br /&gt;Bo po całym,dość ciężkim roku,starałam się odnaleźć atmosferę świąt.Cieszyłam się na nie jak małe dziecko.Ale wredni ludzie mi ową radość zabili.Bestialsko zamordowali.&lt;br /&gt;Nigdy się nie spodziewałam,że osoba,którą lubiłam i szanowałam,zrobi tyle złego mnie i mojej córce.&lt;br /&gt;I mimo szczerych chęci nie mogę wybaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie chcę żadnych gości.&lt;br /&gt;Chcę być sama z Crisem,Tek i Żabulem.&lt;br /&gt;Bo tylko wtedy jestem absolutnie szczęśliwa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-593222562699590858?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/593222562699590858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=593222562699590858' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/593222562699590858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/593222562699590858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/12/jakby-kto-zapomnia-to-juz-jutro-wigilia.html' title='Jakby kto zapomniał to już jutro Wigilia....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6192731387136733922</id><published>2010-12-08T10:42:00.008+01:00</published><updated>2010-12-08T11:00:22.840+01:00</updated><title type='text'>Mam...</title><content type='html'>w końcu sprawnego kompa.&lt;br /&gt;Wracam do blogowania.&lt;br /&gt;Muszę tylko trochę przeorganizować sobie plan dnia.&lt;br /&gt;Dentystę przeżyłam chociaż było ciężko i bardzo boleśnie.&lt;br /&gt;Nie chcecie szczegółów,prawda?&lt;br /&gt;Był Mikołaj.&lt;br /&gt;I chociaż osobiście nie lubię to bardzo proszę o mrozy.&lt;br /&gt;Takie 15 stopniowe.&lt;br /&gt;Bo w mrozy Żabulka nie bolą nóżki i śmiga po śniegu jak młody chart.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczynam myśleć o świętach.&lt;br /&gt;Nie piekę wprawdzie pierników (nie przepadamy) ale bigos musowo musi być.&lt;br /&gt;Dzisiaj zaczynam gotować a potem go do słoików.&lt;br /&gt;Mam opracownany świąteczny jadłospis i listę zakupów.&lt;br /&gt;I czeka mnie horror pod nazwą: "co na prezent"????&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tam kupię książki i kosmetyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak tam u Was?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6192731387136733922?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6192731387136733922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6192731387136733922' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6192731387136733922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6192731387136733922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/12/mam.html' title='Mam...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-274425713332205852</id><published>2010-11-25T10:28:00.002+01:00</published><updated>2010-11-25T10:41:50.589+01:00</updated><title type='text'>W odpowiedzi...</title><content type='html'>Napisała do mnie Srebrzysta.&lt;br /&gt;Ponieważ faktycznie milczę już okropnie długo,a mój komp dzisiaj ma dzień dobroci dla mnie,odpisuję na blogu,bo pewnie wszyscy są ciekawi przyczyn.&lt;br /&gt;Po pierwsze-trochę mi się zmienił rozkład dnia i nie wyrabiam na czas z dopadnięciem kompa a potem go usiłuje opanować córka,która na nim pracuje.&lt;br /&gt;Po drugie-mój komp właśnie skończył gwarancję więc siłą rzeczy zaczął się psuć.Polega to na tym,że nie daje się włączyć a jak już się włączy to w trakcie wykonywania jakiejś czynności się zawiesza.&lt;br /&gt;Nie wspomnę już o tak prozaicznej przyczynie,że odkąd mam szybszą Neostradę,praktycznie nie mam do niej dostępu bo stale mnie wywala z Netu.Już kilkakrotnie interweniowałam i jak grochem o ścianę.&lt;br /&gt;Po trzecie-Żabulowa choroba przeszła na przednie łapy.Pies nie może chodzić więc go targamy na dwór na rękach.To jest okropny widok,kiedy pies uwielbiający biegać,nie może na swych łapach stanąć.W dodatku ma jakiś napad i wygryza sobie sierść do ran.Lekarz twierdzi,że to na tle nerwowym.&lt;br /&gt;Po czwarte-mam pewien delikatny problem natury rodzinnej (Teściowa) i za cholerę nie wiem jak go ugryżć aby nie popsuć rodzinnych stosunków.A muszę coś zrobić bo nie cierpię,kiedy za moimi plecami ktoś reżyseruje moje życie.&lt;br /&gt;I za tydzień czeka mnie dentysta,którego się panicznie boję (jak nigdy w życiu).&lt;br /&gt;O pogodzie już nie wspomnę!&lt;br /&gt;O polityce też.&lt;br /&gt;Wszystko mnie wku.....&lt;br /&gt;Ja chyba czekam na koniec tego roku.&lt;br /&gt;Mam nadzieję,że następny będzie lepszy.&lt;br /&gt;Czego wszystkim życzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia dla wsjech.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-274425713332205852?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/274425713332205852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=274425713332205852' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/274425713332205852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/274425713332205852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/11/w-odpowiedzi.html' title='W odpowiedzi...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-8418850500886201248</id><published>2010-11-07T11:00:00.010+01:00</published><updated>2010-11-07T11:27:38.064+01:00</updated><title type='text'>Dalej...</title><content type='html'>Ano dalej użeram się z kompem.&lt;br /&gt;Ponadto ostatnio mam trochę zawirowań w życiu,niby nic wielkiego,ale psują mi one humor.No nie lubię być mediatorem.&lt;br /&gt;Co poza tym?&lt;br /&gt;Ano nie udało nam się z Crisem przebadać Żabulka (ma jakąś chorobę skóry),nasz kochany Walduś zmaga się z grypą cholerą.Poczekamy cierpliwie wszak lekarz też ma prawo zachorować,nieprawdaż?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkąd zaczęła się regularna jesień i włączono ogrzewanie,ja się duszę.&lt;br /&gt;Po prostu regularnie się duszę.Ostatnio dusiłam się w kolejce na poczcie.Czy te wszystkie czynności muszą tak długo trwać? Mam wrażenie,że odkąd wprowadzono tam komputery,na poczcie stoję w kolejkach jeszcze dłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek dusiłam się w Kaufie.Ledwo dotarłam do domu.&lt;br /&gt;Zmierzyłam ciśnienie,no i pokazało mi 111/75!&lt;br /&gt;Aż oczom nie wierzyłam,wszak ja walczę z nadciśnieniem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiaj o 9.40 obudziło mnie walenie w deskę u sąsiadów.&lt;br /&gt;No wszak niedziela i schabowe na obiad,nieprawdaż?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Z tego wszystkiego nie mogłam Wam donieść,że mamy nowego członka rodziny.&lt;br /&gt;Moi rodzice doczekali się drugiego prawnuczątka.Tym razem ślicznej dziewuszki.&lt;br /&gt;A ja po raz drugi zostałam babcią.Wprawdzie cioteczną ale nie czepiajmy się szczegółów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-8418850500886201248?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/8418850500886201248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=8418850500886201248' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8418850500886201248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8418850500886201248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/11/dalej.html' title='Dalej...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6974130437047387791</id><published>2010-10-28T10:30:00.003+02:00</published><updated>2010-10-28T10:35:58.131+02:00</updated><title type='text'>Raz,dwa,trzy....</title><content type='html'>próba mikrofonu! &lt;br /&gt;To jest,chciałam napisać,próba komputera.&lt;br /&gt;No dalej mnie,zaraza jedna,denerwuje ustawicznie i nie wpuszcza na blogi.&lt;br /&gt;Przeczytać notki wprawdzie pozwala ale napisąć cosik-o "to se ne da".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie żyję.Jeszcze.Chyba...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może mi się uda jutro więcej napisać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6974130437047387791?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6974130437047387791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6974130437047387791' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6974130437047387791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6974130437047387791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/10/razdwatrzy.html' title='Raz,dwa,trzy....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-8250593575739986608</id><published>2010-10-09T08:41:00.006+02:00</published><updated>2010-10-09T08:47:37.582+02:00</updated><title type='text'>Głupi ONET !!!!</title><content type='html'>Nie mam siły do durnego ONETU.Różne siupy uskutecznia od czasu do czasu i mnie doprowadza do stanu wrzenia.&lt;br /&gt;Dzisiaj od rana też mnie wnerwił.Koncertowo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Apeluję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ONET ODDAJ ZGAGĘ! &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;SREBRZYSTĄ  i  EFFKĘ TEŻ ! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo pożałujesz!!!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-8250593575739986608?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/8250593575739986608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=8250593575739986608' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8250593575739986608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8250593575739986608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/10/gupi-onet.html' title='Głupi ONET !!!!'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5974234356543817598</id><published>2010-10-06T09:40:00.003+02:00</published><updated>2010-10-06T09:51:54.680+02:00</updated><title type='text'>Nowa przyjemność....</title><content type='html'>W piątek było tak zimno,że włączyliśmy ogrzewanie.A od soboty mam grypę z anginą.&lt;br /&gt;Fajnie mam nie? Ale to normalne,że początek sezonu grzewczego ja muszę odchorować.Potem mój organizm się przyzwyczaja do suchego powietrza.&lt;br /&gt;To lecę się kurować,piguły łykać i syropkami zapijać.Oj przydałby się laptop bo czasu mam dużo ale muszę leżeć.Ale mogę czytać,czytać,czytać bo podczas ostatniej wizyty w bibliotece zaszalałam i zgarnęłam 26 książek.Zachłannam nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5974234356543817598?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5974234356543817598/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5974234356543817598' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5974234356543817598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5974234356543817598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/10/nowa-przyjemnosc.html' title='Nowa przyjemność....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5770839303584326660</id><published>2010-10-03T06:52:00.010+02:00</published><updated>2010-10-03T16:58:17.680+02:00</updated><title type='text'>Ciśnienio(niez)mierz...</title><content type='html'>No dobra.Pomilczałam trochę ale najwyższa pora cosik skrobnąć.Tym bardziej,że mamy już październik.I zimno jak jasny gwint.Żabul,jak każdy wyszkolony pies,zaczął piszczeć o 5.30.Rodzina chrapie koncertowo więc to mnie przypadło w udziale poranne wykręcenie psa.Dobrze,że choć zaspana,odziałam się ciepło bo aż mną zatrzęsło i dech zaparło z zimna.Na samochodach szron.Noż ja bardzo przepraszam.Na termometrze zaokiennym tylko 2 stopnie.&lt;br /&gt;Jako,że już byłam ubrana i rozbudzona,poleciałam na kompa mego.A on mi fucka pokazuje i nie chce pracować.No ja wiem,że termin gwarancji się kończy ale to jeszcze nie powód,żeby mi komp brykał!No więc łagodnie i bardzo delikatnie mu tłumaczę,że dzisiaj niedziela,wszyscy mają być mili,więc może się jednak zdecyduje na współpracę.A on dalej głuchy i fucka mi pokazuje.&lt;br /&gt;No to się zgniewałam strasznie i jak go nie wyrżnę pięścią.&lt;br /&gt;I pomogło bo przestał robić głupie rzeczy i pracuje jak ta lala.&lt;br /&gt;Ja i tak podejrzewam,że mój komp to taka komputerowa baba.Bo takie same humory ma.&lt;br /&gt;Ale do rzeczy bo nie o tym chciałam napisać.&lt;br /&gt;Trochę się ostatnio wnerwiłam.Zreszta nie tylko ja bo i Cris też sie wściekł.A było tak...&lt;br /&gt;Jako,że ostatnio moje życie się troszeczkę pokomplikowało i zdrowie mi szwankowało,polatałam po lekarzach wszelakich.Porobiłam wszelkie badania.I poleciałam z wynikami do mojej lekarki.No i się dowiedziałam,że moja pani doktor też się poważnie pochorowała.Udałam się więc do innej.Ona sobie dokładnie obejrzała wszystkie moje papierki,stwierdziła,że wyniki mam w miarę dobre i nie wie skąd u mnie nadmiar leukocytów.No bywa.Powiedziała,że mam się nie przejmować.Za to zdiagnozowała za wysokie ciśnienie i cholesterol.No ja zawsze twierdziłam, że umrę na jajka.Bo uwielbiam i dużo ich spożywam.Ona z cierpliwością wielką mi wytłumaczyła,że jajeczka mogę żreć,proszę bardzo,ale żółtko won.Beziki mi wolno.Kawę też mi wolno.Nie za mocną i w niewielkich ilościach.I z dużą ilością mleka.Za to kategorycznie nie wolno soli.&lt;br /&gt;Mam mierzyć ciśnienie,brać przepisane leki i przyjść do kontroli za jakiś czas.&lt;br /&gt;Westchnęłam ciężko,podziękowałam i udałam się do domku mego kochanego.A potem wrócił z pracy Cris i zaczął mnie denerwować.No bo przecież nadciśnienie to straszna rzecz i umrę zaraz jak się nie położę pod kocem.Najlepiej razem z nim.Noż ciekawe kto kolację zrobi bo on jakoś na to nie wpadł.&lt;br /&gt;Powiedziałam co myślę.Małżon się sfochował,siedzi więc w fotelu i myśli ciężko.No i wymyślił.&lt;br /&gt;Nazajutrz,jako ta idealna żona,stoję przy garach,zerkam na zegar co chwilę ale Crisa nie ma.Mija godzina,druga.Zaczynam się lekko denerwować.Naraz wpada zdyszany Cris.&lt;br /&gt;-Cześć Skarbie.&lt;br /&gt;-A cześć,cześć.Co tak długo dzisiaj w pracy siedziałeś?&lt;br /&gt;-Ja nie w pracy.Latałem po aptekach.I wiesz,że ciśnienomierze kosztują od 160 do 300 zł?&lt;br /&gt;-A możesz mi powiedzieć na co nam nowy ciśnieniomierz?Przecież w domu są już dwa? To ja stoję przy garach,już trzeci raz obiad podgrzewam,a ty sobie po aptekach latasz?&lt;br /&gt;Cris sie najpierw zapowietrzył a potem zaczął mnie przekonywać,że nowy jest potrzebny bo jak tamte nawalą i takie tam.No mówię wam,histeryk!&lt;br /&gt;Postanowiłam nie zwracać uwagi i udałam się do swoich zajęć.&lt;br /&gt;Nazajutrz była sobota,Cris mnie wyciągnął z łóżka bladym świtem,bo zobaczył w pewnej gazetce,że są w promocji ciśnieniomierze.Zacisnęłam zęby coby awantury nie zrobić,ubrałam się migiem bo i tak zakupy wielkie musieliśmy zrobić.&lt;br /&gt;Pojechaliśmy,zrobiliśmy.Po drodze nabyliśmy nowy ciśnieniomierz.Nawet niezbyt drogi.Tylko 60 zeta kosztował.W dodatku śliczny,taki malutki,zgrabniutki typowo na damską łapkę.&lt;br /&gt;W domu okazało się,że nie mamy do niego baterii bo zapomnieliśmy kupić.Machnęłam ręką bo miałam inną robotę.&lt;br /&gt;Następnego dnia,Cris podczs spaceru z Żabulem kupił owe baterie więc nic nie stało na przeszkodzie aby nowy nabytek wypróbować.&lt;br /&gt;Usiadłam wygodnie,wzięłam kajecik swój aby wyniki zapisać i założyłam ustrojstwo na łapkę.Ustrojstwo zapiszczało,napompowało odpowiednio,podumało i pokazało 277/180!&lt;br /&gt;-Ile???-pyta Cris&lt;br /&gt;-A zobacz sobie.Idę po tableteczkę pod język.&lt;br /&gt;Po drodze zaplątałam się jednak w Żabula, który mi wleciał pod nogi.&lt;br /&gt;W międzyczasie Cris też sobie zmierzył ciśnienie.I też mu pokazało 200/140.&lt;br /&gt;Cris się strasznie zdziwił bo z ciśnieniem nie ma kłopotów.&lt;br /&gt;-Co jest?-zapytał zdezorientowany.-Poczekaj,zmierzę jeszcze tymi starymi.&lt;br /&gt;Na starych pokazało 130/88.&lt;br /&gt;-Kurczę,co jest?-pytam całkiem ogłupiała.&lt;br /&gt;-Ty poczekaj,nie bierz jeszcze żadnej tabletki.&lt;br /&gt;Cris się zerwał, poleciał do samochodu i pożyczył od Teściowej jej ciśnieniomierz.&lt;br /&gt;I się okazało,że ten nowy, taki śliczny,strasznie oszukuje.Zawyżał wyniki o ponad 100 jednostek.&lt;br /&gt;Cris się wściekł.Pojechaliśmy nazad do sklepu owe ustrojstwo oddać.Panienka w dziale reklamacji nawet okiem nie mrugnęła,uśmiechnęła się tylko znacząco pod nosem i bez szemrania forsę zwróciła.&lt;br /&gt;A Cris pioruny ciska,wściek dziki go trzyma i bluzga na nieuczciwość producentów.&lt;br /&gt;-Wiesz co Cris.Mnie interesuje coś innego.Czy owa panienka ów produkt do producenta wyśle czy też znowu go na półkę położy.A co jeśli go kupi jakaś staruszeczka,której nie przyjdzie do głowy aby wyniki z innym urządzeniem sprawdzić.I będzie się truła nitrogliceryną aby za wysokie ciśnienie zbić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jeśli ktoś z Was zdecyduje się kupić nowy ciśnieniomierz to pamiętajcie:pożyczyć od kogoś drugi i prawidłowość wyników sprawdzić.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5770839303584326660?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5770839303584326660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5770839303584326660' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5770839303584326660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5770839303584326660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/10/cisnienioniezmierz.html' title='Ciśnienio(niez)mierz...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7564286689849119698</id><published>2010-09-20T08:40:00.004+02:00</published><updated>2010-09-20T15:58:21.411+02:00</updated><title type='text'>Założyłam...</title><content type='html'>Założyłam sobie teczkę.Czarną.I od razu się przyznam,że przez przypadek taki żałobny kolor.Akurat czarną miałam pustą pod ręką.&lt;br /&gt;A na co mnie ta teczka?&lt;br /&gt;A na karteluszki różnakie.Pisałam,że latam po gabinetach wszelakich,badają mnie,dziurawią,prądem traktują,prześwietlają,gniotą.&lt;br /&gt;Jednym słowem wykańczają na wszelkie sposoby.&lt;br /&gt;I wszyscy jakieś karteluszki mi wręczają z potwierdzeniem,że owe czynności wykonali.Nazbierało się trochę tej makulatury,walała się po domu,więc teczuszka się przyda jak znalazł.&lt;br /&gt;Brakuje mi jeszcze jednego świstka (ale już w środę będę go miała) i już mi powiedzą co tam we mnie siedzi.Przynajmniej taką mam nadzieję,że powiedzą.No chyba,że trafię na konowała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wyniku powyższych atrakcji całkiem przeoczyłam fakt,że mój blog skończył 2 lata.&lt;br /&gt;A ja się tak obijam....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7564286689849119698?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7564286689849119698/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7564286689849119698' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7564286689849119698'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7564286689849119698'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/09/zaozyam.html' title='Założyłam...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7139900799218760231</id><published>2010-09-08T16:41:00.014+02:00</published><updated>2010-09-08T20:27:23.138+02:00</updated><title type='text'>Cie,choroba....</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Cie,choroba&lt;/strong&gt;-chciałoby się powiedzieć za sołtysem Kierdziołkiem.&lt;br /&gt;Pewnie jesteście ciekawi co tam u mnie?&lt;br /&gt;Żyję jeszcze ale tak prawdę powiedziawszy-co to za życie?&lt;br /&gt;Prawie siłą wybroniłam się przed szpitalem....&lt;br /&gt;Dzień mam podzielony od tableteczki do tableteczki.&lt;br /&gt;W międzyczasie w ciągu dnia często zakładam na łapkę takie specjalne urządzonko.&lt;br /&gt;Na szczęście leki (jak na razie) mam bezbłędnie dobrane i już nie osiągam liczby 300 podczas porannego mierzenia ciśnienia ale jak za wysokie tableteczka pod język.&lt;br /&gt;Czuję sie znacznie lepiej.&lt;br /&gt;Wielu rzeczy mi nie wolno ale najbardziej brakuje mi kawy.&lt;br /&gt;Jak już nie mogę wytrzymać,biorę słoik z ulubioną,zamykam oczy i wącham.&lt;br /&gt;Cris twierdzi,że wyglądam wtedy jak narkoman na głodzie.&lt;br /&gt;Noż świntuch jeden,dobrze mu mówić jak on ją może pić.W dodatku z rączek osobistej żony korzysta przy jej robieniu.Ehhhh...&lt;br /&gt;Co jeszcze?&lt;br /&gt;Z kronikarskiego obowiązku napiszę,że Żabul skończył 17 lat.&lt;br /&gt;Dostał michę pełną mięsnych smakołyków z ukochaną wątróbką na czele,nowego Krabika do zabawy i mnóstwo uścisków.&lt;br /&gt;Ale i tak najbardziej się cieszył z wyprawy do ukochanego Psiego Raju.&lt;br /&gt;A tak ogólnie to mimo,że kalendarzowo nadal mamy lato,to zimno jak w listopadzie.Okna pozamykane a ja i tak śpię w skarpetkach.&lt;br /&gt;I Cris na zwolnieniu.Bo jego kręgosłup dał o sobie znać i małżonek mój nie mógł wczoraj z łóżka wstać.&lt;br /&gt;Na szczęście dzisiaj już jest znacznie lepiej i już tak strasznie nie boli.&lt;br /&gt;No i Żabul szczęśliwy bo ma ukochanego pana calutki dzień w domu.&lt;br /&gt;A teraz lecę spreparować pyszną kolacyjkę choremu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TIet7PRd6II/AAAAAAAABS8/ELAl2pcS5Q4/s1600/dwa+grzyby.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 201px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TIet7PRd6II/AAAAAAAABS8/ELAl2pcS5Q4/s320/dwa+grzyby.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514567501962143874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7139900799218760231?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7139900799218760231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7139900799218760231' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7139900799218760231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7139900799218760231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/09/ciechoroba.html' title='Cie,choroba....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TIet7PRd6II/AAAAAAAABS8/ELAl2pcS5Q4/s72-c/dwa+grzyby.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7522692393559861865</id><published>2010-08-27T15:18:00.003+02:00</published><updated>2010-08-27T15:20:13.433+02:00</updated><title type='text'>Nie ma mnie...</title><content type='html'>Nie ma mnie bo latam po gabinetach wszelakich.&lt;br /&gt;Kłują mnie,prądem traktują i takie tam przyjemności.&lt;br /&gt;Może nie wykończą tak szybko,co?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7522692393559861865?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7522692393559861865/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7522692393559861865' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7522692393559861865'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7522692393559861865'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/08/nie-ma-mnie.html' title='Nie ma mnie...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2400699379776152999</id><published>2010-08-24T16:50:00.002+02:00</published><updated>2010-08-24T17:00:12.720+02:00</updated><title type='text'>Dalej....</title><content type='html'>Dalej cierpię.&lt;br /&gt;Dzisiaj z kolei mam wrażenie, że oczy mam na szypułkach i mózg mi zaraz wykipi.&lt;br /&gt;Ciśnienie rano w granicach 250.Jedna tableteczka.Spadło do 200.Druga tableteczka.Znowu spadło.A łeb nadal boli,bardzo mocno boli. &lt;br /&gt;No nie mogę zbić zarazy,bardzo powoli spada.&lt;br /&gt;Nie mam na nic siły.&lt;br /&gt;Idę dalej cierpieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Rano 10 stopni,w południe upał,teraz się chmurzy.Nic dziwnego,że głupi łeb boli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2400699379776152999?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2400699379776152999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2400699379776152999' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2400699379776152999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2400699379776152999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/08/dalej.html' title='Dalej....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7748569141872796523</id><published>2010-08-23T08:14:00.008+02:00</published><updated>2010-08-23T08:59:30.388+02:00</updated><title type='text'>Jakby...</title><content type='html'>Jakby kto pytał to nie brak weny,że nie ma tu nowych notek.&lt;br /&gt;Nie,nie i jeszcze raz nie.&lt;br /&gt;Prawda jest bardziej przyziemna.&lt;br /&gt;A raczej przynożna.&lt;br /&gt;I baaardzo bolesna.&lt;br /&gt;Moi wytrwali czytacze przypomną sobie zapewne notkę o wymownym tytule "Moja gira".&lt;br /&gt;No więc owa gira znowu mi zrobiła numer i cierpię już 3 tydzień.&lt;br /&gt;Zaczęła z siłą Niagary czyli ból potworny przy najmniejszym ruchu.&lt;br /&gt;Wprawdzie mam leki,które pomagają ale...&lt;br /&gt;Po pierwsze-pomagają bardzo powoli.&lt;br /&gt;Po drugie-owe leki mają działanie uboczne,mało przyjemne zresztą,polegające na stałym rozstroju żołądka.&lt;br /&gt;Po trzecie-po tygodniu stosowania wywołały u mnie stan podobny do śpiączki i otępienia.Zasypiałam w najmniej spodziewanym momencie np.podczas jedzenia albo rozmowy z Crisem.&lt;br /&gt;Po czwarte-mają okropny smak.No ja rozumiem,że leki nie mają być smaczne ale pewna zawiesina ma smak zbliżony do pomyj z psią kupą w tle.I taki sam zapach.&lt;br /&gt;I właśnie z powodu powyższych przyczyn nie wiem co się na bożym świecie dzieje bo prawie nie wychodziłam z domu.Wprawdzie Żabul ma swoje prawa ale umówmy się,że dokuśtykanie na jednej nodze do najbliższego trawnika to nie spacer z psem.&lt;br /&gt;Obiady gotowałam.Z mrożonek albo z mikrofalówki ale rodzina głodna nie &lt;br /&gt;chodziła.&lt;br /&gt;Książki poszły w kąt.Wprawdzie coś tam czytałam ale za chińskiego boga nie pamiętam o czym.&lt;br /&gt;W piątek Tek miała urodziny.I pierwszy raz w życiu nie siedziałam w kuchni godzinami.Wszystko było kupione.Podgrzałam tylko przed podaniem.Nawet ciasto było kupne.Na pociechę dodam,że było przepyszne.&lt;br /&gt;W niedzielę stwierdziłam,że nóżka mnie prawie nie boli.Tak się ucieszyłam,że zapomniałam o lekach swych.I dlatego mogłam wieczorem napić się czerwonego wina.Bo Tek stwierdziła,że jak nie piłam  wina to jakby urodzin nie było.&lt;br /&gt;A dzisiaj boli mnie głowa.Czy po dwóch kieliszkach wina można mieć kaca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7748569141872796523?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7748569141872796523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7748569141872796523' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7748569141872796523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7748569141872796523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/08/jakby.html' title='Jakby...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6934718288321296743</id><published>2010-08-12T07:59:00.001+02:00</published><updated>2010-08-12T08:01:55.026+02:00</updated><title type='text'>Niedouczona...</title><content type='html'>Jestem niedouczona.A tak,tak,możliwe niestety.&lt;br /&gt;Do takiego wniosku doszłam ostatnio po obejrzeniu pewnego teledurnieju.&lt;br /&gt;A potem mnie dopadło hasło w krzyżówce.&lt;br /&gt;Po pierwsze:&lt;br /&gt;muszę zapamiętać,że wyraz akcentowany na ostatniej sylabie to OKSYTON. &lt;br /&gt;A po drugie:&lt;br /&gt;Doszłam do wniosku,że opatrzność czuwała,bo na maturze nie było Mickiewicza z jego wiekopomnym dziełem! &lt;br /&gt;Na pytanie o rejenta w literaturze polskiej ja zawsze odpowiadam MILCZEK.&lt;br /&gt;No i proszę państwa kicha!&lt;br /&gt;Ilość liter się wprawdzie zgadza ale nazwisko już nie.&lt;br /&gt;Bo chodziło o tego z "Pana Tadeusza".&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;No i ręka w górę,kto wie jak mu było?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6934718288321296743?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6934718288321296743/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6934718288321296743' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6934718288321296743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6934718288321296743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/08/niedouczona.html' title='Niedouczona...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5191641923039374750</id><published>2010-08-04T08:38:00.005+02:00</published><updated>2010-08-19T08:02:54.122+02:00</updated><title type='text'>Wszystkim....</title><content type='html'>Wszystkim,którzy tak kochają krzyż proponuję wykonać sobie tatuaż na czole.W postaci owego krzyża właśnie.Nie będą musieli nosić drewnianych.Bo one ciężkie,nieporęczne i mało twarzowe.A tatuaże modne i wieczne są.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak ogólnie to jednego fanatyka już mieliśmy.&lt;br /&gt;Adolf mu było! &lt;br /&gt;I taki sam obłęd w oczach miał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5191641923039374750?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5191641923039374750/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5191641923039374750' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5191641923039374750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5191641923039374750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/08/wszystkim.html' title='Wszystkim....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4335126574430910524</id><published>2010-08-01T05:43:00.000+02:00</published><updated>2010-08-01T09:49:42.326+02:00</updated><title type='text'>Płytki czy kot</title><content type='html'>Jako,że moja wena nie chce do mnie wrócić,postanowiłam mieć ją w głebokim poważaniu i radzić sobie bez niej.No bo ile będę czekać aż ona wróci z tych lofrów?&lt;br /&gt;Polazła,małpa jedna,nie wiadomo gdzie i nie ma zamiaru wrócić.Jakiś wybrakowany egzemplarz owej weny mi się,trafił.&lt;br /&gt;Nie wiecie przypadkiem gdzie można złożyć reklamację???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako,że upały sobie poszły precz mogę normalnie oddychać powietrzem a nie jakimś ognistym podmuchem.Mogę normalnie funkcjonować i robić to,co do mnie należy.&lt;br /&gt;Humoru nadal nie mam ale to nie wasza wina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już wam pisałam,że kupiliśmy płytki do łazienki.&lt;br /&gt;A było to tak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upał jak cholera.Duszę się,pot ze mnie leci ciurkiem.Rodzina w pracy więc ja muszę ruszyć tyłek i zorganizować obiad.Zła jak nieszczęście strzelam w kuchni garami.I gadam do Żabula,który padł w przedpokoju na podłodze bo tam najchłodniej.Przez otwarte okno słyszę dzieci drące mordę (ciekawe, że im upał nie przeszkadza!).Obok w klatce jakiś nastolatek słucha techno na cały regulator.Gdzieś z głębi domu dobiega odgłos młotka,wiertarki i walącego się gruzu.Naraz Żabul usiłuje się poderwać ale nóżki mu się rozjeżdzają.Za to gębę nadal ma zdrową więc się drze pod drzwiami.Znak,że Cris wraca.Jako,że kuchnię mam w kształcie litery L i stoję przy garach małżon mój mnie nie widzi.&lt;br /&gt;KICIA!-rozdziera się więc już w progu Cris.&lt;br /&gt;Nie reaguję,bo przecież Kicia to nie ja.Od urodzenia mam inne imię.Cris wpada do kuchni,zauważa małżonkę swą,rozjaśnia się cały i leci całować.&lt;br /&gt;-Tu jesteś,Skarbie!&lt;br /&gt;-A jestem,jestem.Gdzie mam być jak nie w kuchni? Wszak ja stale w kuchni siedzę bo mam żerną rodzinę i psa,który puszkami w upały gardzi.&lt;br /&gt;-O właśnie,a co na obiad?-pyta głodny Cris.&lt;br /&gt;-Nie wszystko Ci jedno? Przecież i tak wszystko zjesz!&lt;br /&gt;-Też prawda,zgadza się ze mną moje szczęście.&lt;br /&gt;Po czym w zgodzie jemy obiad.&lt;br /&gt;A potem Cris oświadczył gromkim głosem,że ma pieniądze więc możemy płytki kupić.&lt;br /&gt;Ucieszyłam się jak nie wiem co bo juz rok wczesniej płytki wybrałam w takim jednym sklepie.&lt;br /&gt;Nazajutrz skoro świt,zerwaliśmy się z łóżka.Pojechaliśmy na targ (truskawki,truskawki!) i do owego sklepu.&lt;br /&gt;No tak!Przewidziałam wszystko,nie przewidziałam jednego!&lt;br /&gt;Na drzwiach wielka kartka "LIKWIDACJA SKLEPU" i kłódka ogromna wisi!Noż!&lt;br /&gt;Zatrzęsło mną strasznie,parę niecenzuralnych słów z ust mi się wyrwało.Cris patrzy ogłupiały i mówi,że jeszcze tydzień temu kartki nie było.&lt;br /&gt;Wróciliśmy do samochodu i ruszyliśmy na poszukiwanie innego sklepu.&lt;br /&gt;Nawet dość szybko znaleźliśmy.I zaraz przy wejściu wypatrzyłam piękne płytki.&lt;br /&gt;-Ja chcę te i tylko te-rzekłam głośno do Crisa.On popatrzył,oczy mu się zrobiły wielkie jak spodki i mnie odciąga dość intensywnie.A ja się zakochałam straszliwie,zaparłam i wzdycham.&lt;br /&gt;Cris mi tłumaczy,że one za ciemne,że rozmiar nie taki i że za drogie.Poza tym on w jednym sklepie dużo tańsze widział!&lt;br /&gt;Na co ja się sfochowałam strasznie bo w domu o cenie nie wspominał,no i mieliśmy RAZEM wybierać!&lt;br /&gt;No ale jakoś mnie przekonał i dałam się zaciągnąć te wybrane zobaczyć.I dopiero mnie szlag trafił!&lt;br /&gt;Bo ja nie chcę jasnej łazienki.Jasna łazienka kojarzy mi się ze szpitalem!&lt;br /&gt;Na rynku jest taki wybór,że można poszaleć z kolorami!&lt;br /&gt;Cris nie chce o tym słyszeć więc sie zaczynamy nawzajem przekonywać!&lt;br /&gt;Argumenty musiałam mieć silniejsze a i poniekąd głośniejsze bo przyleciał facet z obsługi z grzecznym pytaniem,"czy aby w czymś nie pomóc"?&lt;br /&gt;Chciałam mu wytłumaczyc, że nie przeszkadza się małżonkom w dyskusji ale Cris mnie ubiegł,podziękował grzecznie i wyciągnął ze sklepu na światło dzienne.&lt;br /&gt;Jako,że na dworze upał straszny sie zrobił,pary mi z miejsca zabrakło więc zamilkłam.Ale obrażona jestem nadal.&lt;br /&gt;Małżonek popatrzył na mnie spod oka i nieśmiało zaproponował wypad do jeszcze jednego "Salonu płytek".&lt;br /&gt;Mnie było wszystko jedno.&lt;br /&gt;Ale po drodze zauważyliśmy jakis malutki sklepik,wcisnięty między domki jednorodzinne.&lt;br /&gt;-Może wejdziemy?-pyta nieśmiało Cris.&lt;br /&gt;Wysiadłam obrażona z samochodu bo i co mi tam.Wlazłam do sklepu i się rozglądam.Łażę,łażę aż w końcu oko mi błysnęło i w tym samym momencie słyszę z ust Crisa:&lt;br /&gt;-Ty patrz!-i palcem pokazuje płytki przy których stoję.Piękne!&lt;br /&gt;-Cris,nie gap się tylko leć zapytaj panienki czy mają tego więcej.&lt;br /&gt;Cris poleciał dopytywać o szczegóły a ja podziwiam.&lt;br /&gt;Płytek są 4 rodzaje:dwie gładkie i dwie z motywem kwiatowym.Firma Opoczno,znana na rynku.&lt;br /&gt;I cena 4 razy tańsza niż w tym poprzednim sklepie.&lt;br /&gt;Płytek nie ma w sklepie na stanie,muszą zamówić a ja pypcia na języku dostanę,chcę je mieć już na ścianie!&lt;br /&gt;-Skarbie-a czy ty wiesz,ile tych płytek musimy kupić?&lt;br /&gt;-No jak to? Tyle ile ma łazienka.&lt;br /&gt;-To nie takie proste.Musimy wszystko pomierzyć i układ kolorów zaplanować.&lt;br /&gt;Aaaa,no tak.O tym nie pomyślałam.&lt;br /&gt;Wróciliśmy do domu.Ja się wzięłam za truskawki i obiad  a Cris z metrówką lata.&lt;br /&gt;A potem się pokłóciliśmy o sposób ułożenia płytek ale stanęło na moim.Bo umówmy sie,że chłop się nie zna na estetyce i kolorystyce wnętrz.Chłop jest od czarnej roboty!&lt;br /&gt;Wyliczyliśmy dokładnie wszystko i nazad udaliśmy się do sklepu zamówienie złożyć.&lt;br /&gt;Wpłaciliśmy zaliczkę i uzbroiwszy się w cierpliwość czekamy na telefon, że płytki dotarły.&lt;br /&gt;Wytrzymałam tydzień a potem mnie szlag trafił.&lt;br /&gt;-Jedziemy-rzekłam do małżonka.&lt;br /&gt;Cris jest osobnikiem bardziej cierpliwym.Powiedzieli,żeby czekać to do śmierci będzie czekał.A ja nie!&lt;br /&gt;Zajeżdzamy.Okazuje się,że płytki od dawna czekają a panienka ZAPOMNIAŁA zawiadomić.&lt;br /&gt;A potem zaproponowała aby na transport poczekać.&lt;br /&gt;Żadne takie! Ja już za długo się naczekałam.Chcę mieć płytki już i natychmiast!&lt;br /&gt;Załadowaliśmy częśc do bagażnika i na tylne siedzenie,samochód się lekko rozkraczył ale powolutku jedziemy.&lt;br /&gt;Na ulicach ruch jak diabli bo godzina po 15.Wszyscy się śpiesza,jadą jak do pożaru a my się wleczemy.&lt;br /&gt;Gadam coś podniecona do Crisa on udaje,że słucha.Naraz kątem oka widzę coś czarnego na jezdni więc sie drę:HAMUJ!&lt;br /&gt;I łapię się za lewy cycek,to znaczy za serce!&lt;br /&gt;Cris zrobił manewr kierownicą,samochodem zarzuciło mocno,płytki zadzwoniły.&lt;br /&gt;Od podmuchu znad jezdni uniosła się czarna reklamówka.&lt;br /&gt;-Przepraszam,myślałam,że to kot!&lt;br /&gt;-No ja też myślałem,że kot! Ale Skarbie,czy ty wiesz,że ja wiozę cały samochód ceramicznych płytek? A jakby się tak potłukły!&lt;br /&gt;-Ale ja wolę kota! Ostatecznie na ścianie można mieć też mozaikę z potłuczonych płytek! A żywy kot to jest żywy kot!&lt;br /&gt;Cris westchnął ciężko ale przyznał,że on też woli kota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4335126574430910524?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4335126574430910524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4335126574430910524' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4335126574430910524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4335126574430910524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/08/pytki-czy-kot.html' title='Płytki czy kot'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6579098240986732042</id><published>2010-07-30T09:34:00.003+02:00</published><updated>2010-07-30T09:42:52.703+02:00</updated><title type='text'>No tak....</title><content type='html'>Nie mam czasu!&lt;br /&gt;Nie mam siły!&lt;br /&gt;Nie mam wakacji i urlopu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co mam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze-śpiączkę gigant!&lt;br /&gt;Po drugie-listopad na dworze!&lt;br /&gt;Po trzecie-3 książki do przeczytania w 10 dni!&lt;br /&gt;Po czwarte-wielką kupę prasowania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I najważniejsze-zaległe notki do napisania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Noż!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6579098240986732042?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6579098240986732042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6579098240986732042' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6579098240986732042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6579098240986732042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/07/no-tak.html' title='No tak....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-653411624074214986</id><published>2010-07-21T18:09:00.005+02:00</published><updated>2010-07-21T18:19:57.828+02:00</updated><title type='text'>Czyżby znak?</title><content type='html'>Ja tam niewierząca persona jestem ale...&lt;br /&gt;Od jakiegoś czasu obijam się straszliwie.&lt;br /&gt;Nawet mój sławny kapownik pustkami świeci.&lt;br /&gt;No,odrzuciło mnie po prostu od pisania.&lt;br /&gt;Wczoraj na spacerze z Żabulem,na mało uczęszczanej dróżce,znalazłam pióro!&lt;br /&gt;Na stalówce napis jak wół PARKER!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyżby to miało coś znaczyć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-653411624074214986?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/653411624074214986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=653411624074214986' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/653411624074214986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/653411624074214986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/07/czyzby-znak.html' title='Czyżby znak?'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6774068429318027074</id><published>2010-07-19T15:10:00.008+02:00</published><updated>2010-07-19T15:28:40.398+02:00</updated><title type='text'>Nie mam siły....</title><content type='html'>Żyjecie?&lt;br /&gt;Jako,że cała nasza trójka jest lipcowa-w największe upały znowu zabarykadowałam się w kuchni.Imieniny się więc odbyły.Największą furorę zrobił zamówiony sernik,oczywiście zmodyfikowany przeze mnie.&lt;br /&gt;W sobotę dopadło mnie takie ciśnienie,że dopiero po 4 godzinach i 3 tabletkach udało mi się je zbić.Wczoraj lało jak z cebra,zrobiło się wręcz zimno i bardzo dobrze,dzisiaj mogę oddychać moją wielką piersią.I mam nadzieję,że upały tak szybko nie wrócą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A kupując płytki miałam dylemat pt."płytki czy kot"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.A co tam,niech Wam wątroby spuchną-macie zdjęcie sernika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TERPtQZMNiI/AAAAAAAABRE/Lbcq-omSyM0/s1600/serziel.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TERPtQZMNiI/AAAAAAAABRE/Lbcq-omSyM0/s320/serziel.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495605084212180514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6774068429318027074?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6774068429318027074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6774068429318027074' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6774068429318027074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6774068429318027074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/07/nie-mam-siy.html' title='Nie mam siły....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TERPtQZMNiI/AAAAAAAABRE/Lbcq-omSyM0/s72-c/serziel.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7907182615675487487</id><published>2010-07-08T17:27:00.009+02:00</published><updated>2010-07-19T15:29:44.748+02:00</updated><title type='text'>Jakby kto pytał...</title><content type='html'>Jakby kto pytał to nie mam czasu,ale jeszcze żyję.Czasami wpadam Was poczytać i lecę do dalszej roboty.&lt;br /&gt;Wczoraj mi pokazywało,że mój osobisty blog nie istnieje no to się sfochowałam strasznie i poszłam mecz oglądać.Musiałam jakosik odreagować nerwy,wysyłałam  bardzo złe fluidy więc Niemcy się nie odważyli wygrać!I bardzo dobrze bo wyjątkowo nie trawię tej zarazy!Mam nadzieję,że w sobotę Urugwaj im też dokopie!&lt;br /&gt;W piatek było 36 stopni a ja spędziłam w kuchni 6 godzin robiąc sałatki i inne żarcie też. &lt;br /&gt;Zgodnie z obietnicą daną Zgadze zrobiłam śmietanowca.Z przebojami go robiłam.Chciałam mieć intensywne kolory,pododawałam więc barwników do galaretek.Trochę za dużo pododawałam.Całą kuchnię miałam w ciapki bo bardzo one brudzą.O rękach już nie wspomnę.Oczywiście nigdzie nie udało mi się kupić truskawek więc za owoce robiły ananasy.Ale Tek była zachwycona!Udało mi się strzelić fotkę ostatniego kawałeczka (noc już była).&lt;br /&gt;Acha i kupilismy płytki do łazienki ale o tym napiszę później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TDXysd_Yu0I/AAAAAAAABQ8/eL6YajBq69k/s1600/1s.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 154px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TDXysd_Yu0I/AAAAAAAABQ8/eL6YajBq69k/s320/1s.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5491562166426843970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TDXyoQUGO0I/AAAAAAAABQ0/8Gph6uoMrec/s1600/DSC00344.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 161px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TDXyoQUGO0I/AAAAAAAABQ0/8Gph6uoMrec/s320/DSC00344.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5491562094036138818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7907182615675487487?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7907182615675487487/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7907182615675487487' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7907182615675487487'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7907182615675487487'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/07/jakby-kto-pyta.html' title='Jakby kto pytał...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TDXysd_Yu0I/AAAAAAAABQ8/eL6YajBq69k/s72-c/1s.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-1302574599028266672</id><published>2010-07-01T08:36:00.010+02:00</published><updated>2010-07-01T09:18:27.660+02:00</updated><title type='text'>Podobno...</title><content type='html'>Podobno mamy wakacje,tak? Czyli nastał czas wypoczynku i ogólnego rozleniwienia,tak?&lt;br /&gt;To dlaczego u mnie wszyscy mają wakacje tylko ja nie? &lt;br /&gt;Nie mogę rano dłużej pospać bo za gorąco i okna pootwierane.No więc każdy odgłos słychać.I w momencie,kiedy mam najlepsze sny erotyczne-bosko zbudowany,nagi osobnik właśnie mnie zaczyna rozbierać-za oknem słyszę ryk!&lt;br /&gt;Kosiarki! O 6.30! Noż! Zrywam się z wyra i zatrzaskuję okno.Usiłuję wrócić do snu ale gdzie tam,poszedł sobie precz! A Cris akurat w pracy....&lt;br /&gt;No to się zwlekam wściekła z zamiarem zamordowania kogoś.Po drodze trafiam do kuchni aby z lodówki wyjąć wodę mineralną. Zaspana trafiam jednak na koktajl truskawkowy.Wypijam spory kubas i od razu humor mi wraca.Szkoda tylko,że obranie tych paru kilo truskawek zajmuje mi trochę czasu bo nie ma ochotników do tej czynnosci.Za to do jedzenia wszyscy chętni.Trochę mam już dosć tych czerwonych owoców,jem jakby na zapas bo lubię świeże.Żadne tam przetwory a truskawki są krótko.&lt;br /&gt;Poza tym rodzina mnie wnerwia koncertowo bo codziennie życzy sobie obiadów.Najchętniej młode ziemniaczki.A proszę bardzo.Tylko kto chętny do skrobania tych groszków?Całe wiadro mam.Bo wiadomo,że małe najsmaczniejsze.Tek nie może bo właśnie coś pilnie musi na kompie.Cris też nie może bo ....(wpisać odpowiednie).Psa nie będę molestować bo on staruszek.No to wiadomo kto będzie skrobał i miał czarne łapy bo rękawiczek nie uznaje.I dlaczego ja zawsze stoję przy robocie w kuchni jakbym taboretów nie miała? A potem mnie kręgosłup łupie mocno.I dlaczego,mimo,że to ja sprzątam,piorę,robię zakupy,gotuję,podaję,zmywam,pot ze mnie ciurkiem leci-Cris jest po obiedzie zmęczony i musi się położyc z Żabulem u boku?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby mi było jeszcze bardziej wakacyjnie i sielsko zaczynamy remont łazienki.&lt;br /&gt;Płytki rulez!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-1302574599028266672?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/1302574599028266672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=1302574599028266672' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1302574599028266672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1302574599028266672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/07/podobno.html' title='Podobno...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4023667068731132926</id><published>2010-06-26T07:10:00.015+02:00</published><updated>2010-06-28T09:30:12.699+02:00</updated><title type='text'>Piąteczek...</title><content type='html'>Wczoraj była pewna rocznica o której trąbili nawet w telejajku.Mnie nie trzeba o tym przypominać,ja pamiętam.I stale słucham jego utworów.Co nie zmienia faktu,że brakuje mi jego uśmiechu.&lt;br /&gt;Od świtu latałam po gabinetach lekarskich.Znowu zaliczyłam dentystę.Tym razem wydałam tylko stówę.Dowiedziałam się,że używam za twardej szczoteczki do zębów. Dowiedziałam się także,że przyczyną krwawienia moich dziąseł jest kamień.No to się go pozbyłam.Nie jest to zabieg przyjemny,czasami nawet fest boli.Ale da się przeżyć.Najpierw mnie potraktowano jakimś metalem,potem piaskiem,następnie jakąś pastą podobną do cementu,obryzgano zimną wodą.Po czym poplułam krwią.Pokazano mi moje ząbki na monitorze.Są białe,czyściutkie i śliczne.Żeby utrzymać ten stan muszę je traktować odpowiednimi środkami.Pani dentystka zapisała na karteczcce co mam kupić w sklepie na pewnej ulicy.Oblecieliśmy z Crisem kurcgalopkiem Rynek i okolice ze 4 razy bo ludzie się nie mogli zdecydować gdzie jest ulica Lekarska.Ale w końcu znaleźliśmy.Po drodze mineliśmy sklep rybny,Cris się nie dał odciągnąć,kupiliśmy więc pangę na obiad.Ale nie żałuję bo była pyszna i prawie bez lodu.A potem mnie Cris odciągał od Empiku i dwóch księgarni.Nie mogłam się zdecydować co chcę.Ale jak zobaczyłam ceny to mnie odblokowało i nic nie kupiłam.Chociaż nie było upału moje balerinki mnie mocno obtarły i do samochodu ledwo wsiadłam.Udaliśmy się po świeże truskawki.A potem do domu.Zrobiłam pyszny obiad z deserem.&lt;br /&gt;Jako,że w domu był Cris mogłam robić za osobę ciężko chorą i cierpiącą.Przyjęłam więc pozycję horyzontalną.Obok mnie Cris i Żabul.Oni szybko zasnęli a ja czytam sobie.Tak się składa,że ostatnio postawiłam na psychologiczne książki.Wykańczają mnie.Aktualnie czytam taką jedną.Chcecie tytuł? A proszę bardzo."Porozmawiajmy o Kevinie",autorka-Lionel Shriver.Ciężko mi się ją czyta bo książka budzi we mnie skrajne uczucia.Wściekam się na zimną matkę,dziwię się ojcu,którego rola ogranicza się do rozpieszczania syna.Staram się zrozumieć dlaczego Kevin w wieku 16 lat stał się mordercą 11 osób.Dlaczego kobieta,nie potrafiąca obudzić w sobie żadnych uczuć macierzyńskich,wymęczona opieką nad tym pierwszym,trudnym,zbuntowanym,decyduje się na drugie dziecko?&lt;br /&gt;Nie jest to lektura na wakacje,oj nie!&lt;br /&gt;Dlatego chcę ją szybko skończyć.&lt;br /&gt;Zostało mi jeszcze 200 stron....&lt;br /&gt;A potem się rzucę na Grocholę,Szwaję,Chmielewską albo inszą "literaturę dla bab".&lt;br /&gt;Niech mój umysł i dusza też odczują,że mamy lato i wakacje.&lt;br /&gt;I sezon ogórkowy.&lt;br /&gt;Nieprawdaż?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4023667068731132926?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4023667068731132926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4023667068731132926' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4023667068731132926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4023667068731132926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/06/piateczek.html' title='Piąteczek...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7700397711338189119</id><published>2010-06-23T17:54:00.005+02:00</published><updated>2010-06-24T05:12:46.068+02:00</updated><title type='text'>Co robiła dzisiaj Tek....</title><content type='html'>Wczoraj Tek wręczyła mi karteczkę z poleceniem nabycia wypisanych na niej produktów.No to pojechaliśmy z Crisem,przy okazji zahaczając o targ.Bo ja w czerwcu nie umiem funkcjonować bez truskawek. No i młodych kartofelków z koperkiem.A Cris koniecznie chciał młodą kapustkę do nich.&lt;br /&gt;A dzisiaj córa prawie od świtu urzędowała w kuchni i tworzyła.&lt;br /&gt;Udało mi się strzelić fotkę przed rozparcelowaniem.Było pyszne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TCIuaAtVXEI/AAAAAAAABQE/8bS4ObDsU6A/s1600/tort1.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 246px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TCIuaAtVXEI/AAAAAAAABQE/8bS4ObDsU6A/s320/tort1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5485998320492305474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7700397711338189119?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7700397711338189119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7700397711338189119' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7700397711338189119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7700397711338189119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/06/co-robia-dzisiaj-tek.html' title='Co robiła dzisiaj Tek....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/TCIuaAtVXEI/AAAAAAAABQE/8bS4ObDsU6A/s72-c/tort1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4547738373544062730</id><published>2010-06-14T17:45:00.004+02:00</published><updated>2010-06-14T18:13:33.140+02:00</updated><title type='text'>Co robi Neskavka...</title><content type='html'>Focha mam! Jak stąd do Hanoi!&lt;br /&gt;Powód? A proszę bardzo.&lt;br /&gt;Od paru dni nie mogę się dopchać na blog Zgagi.&lt;br /&gt;A jak się już dopcham to mi komentów nie przyjmuje.&lt;br /&gt;Za to dzisiaj mi pokazuje,że takowy nie istnieje!&lt;br /&gt;No,nie wierzę i już!&lt;br /&gt;Głupi Onet!&lt;br /&gt;Upał mielismy jak na Saharze.Ludziska się mało nie ugotowali,więc kto żyw,na moim osiedlu,zapragnąl weekend nad wodą spędzić.Zapakowali się ludziska z całymi rodzinami do samochodów,dzieciaki w foteliki,psy w kojce,gaz do dechy i wio nad wodę.&lt;br /&gt;Cisza się zrobiła jak makiem zasiał i swięty spokój na osiedlu.W sobotę koło południa zaczęło grzmieć i aż do niedzieli lało jak z cebra.&lt;br /&gt;Wstałam rano z silnym postanowieniem wykorzystania chłodnego dnia na porządki w chałupie bo w upały to sami rozumiecie...&lt;br /&gt;No więc zjadłam michę truskawek,połaziłam po chacie a potem się zawiesiłam bo ze stosu 7 książek nie potrafiłam wybrać tej jednej do czytania...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4547738373544062730?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4547738373544062730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4547738373544062730' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4547738373544062730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4547738373544062730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/06/ratunku.html' title='Co robi Neskavka...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7277237128797154456</id><published>2010-06-11T06:56:00.013+02:00</published><updated>2010-06-11T07:26:38.849+02:00</updated><title type='text'>Jestem wykończona.....</title><content type='html'>Do tej pory narzekaliśmy wszyscy na przedłużającą się zimę.No fakt,że trochę się przeciągnęła.Potem były powodzie.A co jest na dzień dzisiejszy?&lt;br /&gt;Cris się topi,Tek się topi,a ja też już straciłam sporo.Głównie potu.&lt;br /&gt;Rano budzę się mokra,włażę pod prysznic,ubieram się i idę z psem.Wracam znowu mokra! A godzina 6 rano!ponownie prysznic,lekkie śniadanko.Żadnej kawy czy herbaty.W zamian hektolitry wody mineralnej z lodem.W południe kolejny spacer z Żabulem.Pies nie chce chodzić,więc go wynoszę i wnoszę na rękach po schodach.Spacer trwa 10 minut-on dwa razy podnosi nóżkę i chce do domu,do cienia.No ja wiem, że on staruszek i się szybko męczy.W domu wypija pół świeżej wody z miski i pada zaraz pod drzwiami.A ja znowu pod prysznic.Gotowanie to katorga,zakupy katorga.Na targu  we wtorek ugotowaliśmy się oboje z Crisem.A pojechalimy raniutko.Głównie po młode ziemniaczki.Przy okazji Cris chciał kupić nowe,krótkie spodnie a kupił trzy bluzeczki śliczne,bawełniane,dla mnie.No i ogromny bukiet ogrodowych goździków.&lt;br /&gt;I jeszcze jedno-usiłujemy jeść truskawki ale bez kilograma cukru się nie da.Kwaśne jak ocet.&lt;br /&gt;No i jemy lody w ilościach hurtowych.&lt;br /&gt;W nocy nie mogę spać,duszę się.&lt;br /&gt;A na spacerach żrą mnie komary.W biały dzień.Też w ilościach hurtowych.&lt;br /&gt;I jak pomyślę, że lato się jeszcze nie zaczęło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Przeczytałam książkę taką jedną.Wykończyła mnie psychicznie trochę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Wy,mili moi,jak sobie radzicie w te upały?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7277237128797154456?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7277237128797154456/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7277237128797154456' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7277237128797154456'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7277237128797154456'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/06/jestem-wykonczona.html' title='Jestem wykończona.....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2629255474534094693</id><published>2010-05-26T09:34:00.004+02:00</published><updated>2010-05-26T09:48:58.996+02:00</updated><title type='text'>Nic mi się nie chce....</title><content type='html'>Pogody dalej nie ma.&lt;br /&gt;Ręka boli.&lt;br /&gt;Zaliczyłam dentystę.Bezboleśnie!&lt;br /&gt;Byliśmy w bibliotece i nawet się nie wściekłam.&lt;br /&gt;Na targu wszystko trzy razy droższe.&lt;br /&gt;Szwędam się po domu zła.&lt;br /&gt;Muszę pomysleć i wyprodukować coś nowego bo ZGUBIŁAM SWOJEGO PLEMNIKA!&lt;br /&gt;Noż!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2629255474534094693?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2629255474534094693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2629255474534094693' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2629255474534094693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2629255474534094693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/05/nic-mi-sie-nie-chce.html' title='Nic mi się nie chce....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-8770077514863385231</id><published>2010-05-21T08:48:00.001+02:00</published><updated>2010-05-21T08:51:01.003+02:00</updated><title type='text'>Jestem niedysponowana...</title><content type='html'>Rozwaliłam sobie dłoń.Lewą.Szkłem.To znaczy pucharkiem,szklanym,brązowym.&lt;br /&gt;Jedliśmy lody.Pyszne,chociaż nie reklamowane w telejajku czyli żadna Algida czy Koral.&lt;br /&gt;Naczynia mają to do siebie,że po użyciu należy je umyć,wysuszyć i schować.&lt;br /&gt;Nie wiem dlaczego chciałam to zrobic szybko.&lt;br /&gt;Otworzyłam szafkę,wzięłam dwa pucharki,po jednym w każdą rękę.&lt;br /&gt;Po czym stuknęłam jednym o drugi.Ten w lewej dłoni nie wytrzymał uderzenia i rozprysnął się na milion kawałków.&lt;br /&gt;Poczułam pieczenie.Zobaczyłam krew.Spory kawałek szkła oddzielił mi od siebie dwa palce zostawiając głęboką ranę i zatrzymał się na pierścionku.&lt;br /&gt;Zaręczynowym.Bo go noszę na serdecznym palcu lewej ręki.&lt;br /&gt;I od paru dni przekonuję sie,że o ile można być człowiekiem z jedną ręką, o tyle kobietą już nie bardzo.&lt;br /&gt;Nie umiem sobie umyć pleców.Nie potrafię się uczesać.Milion innych rzeczy też nie potrafię.&lt;br /&gt;A najbardziej mnie wkurza, że nie potrafię sobie zapiąć biustonosza!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Miasto jest zalane.Ewakuowali część ludzi.&lt;br /&gt;Wczoraj było słońce.W nocy znowu padało.&lt;br /&gt;Czekamy,wciąż czekamy.....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-8770077514863385231?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/8770077514863385231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=8770077514863385231' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8770077514863385231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8770077514863385231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/05/jestem-niedysponowana.html' title='Jestem niedysponowana...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-8333050223277975157</id><published>2010-05-16T22:54:00.006+02:00</published><updated>2010-05-21T08:51:37.607+02:00</updated><title type='text'>Czyżby powtórka z rozrywki ?</title><content type='html'>Weszłam ci ja w moje tajne zapiski a tam pod datą 13 maja 2009 roku stoi jak byk:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;W poniedziałek lało jak z cebra.Zimno,ponuro&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;I co? &lt;br /&gt;U mnie leje od poniedziałku.Mocno leje i nie chce przestać.&lt;br /&gt;Wczoraj była okropna burza z piorunami i łomot taki,że szło ogłuchnąć.&lt;br /&gt;Spać nie mogłam.&lt;br /&gt;W domu zimno.Pranie nie schnie.&lt;br /&gt;W całym domu śmierdzi mokrym psem bo co Żabul wyschnie to znowu trzeba z nim iść.&lt;br /&gt;Wczoraj udało mi się zszokować małżonka mego.&lt;br /&gt;A było tak.&lt;br /&gt;Cris pojechał w swoich sprawach.Po drodze miał zrobić bieżące zakupy znaczy chleb kupić.Mnie z racji pogody nie chciało się tyłka podnieść bo w sobotę mus dłużej pospać.&lt;br /&gt;Odwróciłam się więc na drugi półpupek z zamiarem szybkiego zaśnięcia.Niestety,niestety...Żabul ma zakodowane,iż w sobotę ukochany pan ma być w domu.&lt;br /&gt;I co robi ta moja psia zaraza?&lt;br /&gt;Ano stoi pod drzwiami w przedpokoju i najpierw zaczyna popiskiwać a potem wyć!&lt;br /&gt;Próbowałam uciszyć gadzinę na różne sposoby.Prośbą i groźbą.Potem chciałam mu gębę zapchać mięsem pieczonym,pasztetem,parówką i jajkiem na twardo czyli samymi smakołykami.Ale gdzie tam!&lt;br /&gt;Powąchać powąchał ale nadal siedzi i się awanturuje.&lt;br /&gt;Nerwy mi puszczają więc w końcu rzeczę do gadziny:&lt;br /&gt;-Zamknij że się  ty psia kreaturo bo nam sąsiedzi eksmisję zrobią.Kto to widział się tak zachowywać o 8 rano w sobotę?&lt;br /&gt;On łypnął na mnie złym okiem ale nadal swoje.Podumałam chwilę,westchęłam ciężko,po czym przyoblekłam swoje boskie gabaryty w ciuchy odpowiednie,psa na postronek i poszliśmy na dwór.&lt;br /&gt;Bardzo szybko woda z nas ściekała strumieniami no bo przecież mamy maj,komunie więc i leje odpowiednio.&lt;br /&gt;Przy okazji stwierdziłam, że w czasie deszczu drastycznie zmniejsza się ilość psów na moim osiedlu bo żadnego nie spotkaliśmy.&lt;br /&gt;Oblecieliśmy w ulewie spory kawałek.Wróciliśmy.Żabul stanął w przedpokoju na szeroko rozstawionych łapach.Sama go tego nauczyłam,że mokry ma się nie szwędać po domu.&lt;br /&gt;Ściągam swoje mokre buty,przemoczoną kurtkę,wieszam w łazience mokry parasol.Po czym się zastanawiam czym wytrzeć psa bo wszystkie JEGO ręczniki mokre.W końcu poświęcam następny ręcznik.&lt;br /&gt;Podsuszony Żabul poszedł spać na swój fotel a ja do kuchni śniadanie zrobić.&lt;br /&gt;A potem wrócił z zakupami wkurzony Cris.No bo jak zwykle w sklepach same liczyrzepy.&lt;br /&gt;Pies oczywiście nawrzeszczał na pana,że go zostawił,znowu sąsiedzi usłyszeli, że TU mieszka ON,Żabul.&lt;br /&gt;No i w ramach rekompensaty Cris musiał iść nim na spacer.Wrócili oczywiście mokrzy.Poświęciłam następny ręcznik.&lt;br /&gt;Po czym zrobiłam kawę.Siedzimy,pijemy,Cris zerka w telejajko,ja książkę czytam.&lt;br /&gt;Nagle coś sobie przypomniałam i głośno rzeczę do męża:&lt;br /&gt;-Cris,musimy kupić pieluchy!!!!!&lt;br /&gt;Jemu pilot wypada z ręki,traci oddech i oczy się znacznie powiększają.&lt;br /&gt;-Że co?- pyta słabym głosem.&lt;br /&gt;-Pieluchy-powtarzam-Takie dla noworodków,tetrowe,białe ewentualnie kolorowe,Wszystko jedno.&lt;br /&gt;Cris powoli łapie oddech i rzecze bardzo spokojnie:&lt;br /&gt;-Skarbie,czy ja o czymś nie wiem? Czyżby nam się coś przytrafiło?&lt;br /&gt;-Że co?-pytam skołowana.A potem do mnie dociera.&lt;br /&gt;-Świntuch jeden,co za myśli ci po głowie latają!W naszym wieku?&lt;br /&gt;-No co?-tłumaczy się Cris-Wypadki chodzą po ludziach.&lt;br /&gt;-Świntuch-powtarzam dobitnie.&lt;br /&gt;-No to nie rozumiem.Sama mówiłaś,że pieluchy...&lt;br /&gt;-Mówiłam,że musimy kupić pieluchy do wycierania psa.One świetnie chłoną wodę i szybko schną.&lt;br /&gt;-Aaaaaa-Cris oddycha z ulgą.&lt;br /&gt;I czemu ja na to wcześniej nie wpadłam? Bo owe pieluchy świetnie się sprawdzają w te deszczowe dni.&lt;br /&gt;A Wy, moi mili,czym wycieracie swoje mokre psy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Jak nie przestanie lać to znowu będzie powódź! Toczka w toczkę mamy to samo,co rok temu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-8333050223277975157?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/8333050223277975157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=8333050223277975157' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8333050223277975157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8333050223277975157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/05/czyzby-powtorka-z-rozrywki.html' title='Czyżby powtórka z rozrywki ?'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-1556726965878706165</id><published>2010-05-10T06:29:00.008+02:00</published><updated>2010-05-10T07:26:03.521+02:00</updated><title type='text'>Co słychać????</title><content type='html'>Kiedy na ulicy spotykamy dawno nie widzianą,znajomą osobę,zazwyczaj pada zwyczajowe:"co słychać"?&lt;br /&gt;I pada jakże odruchowa odpowiedź,że wszystko w porządku.No bo czy jest sens opowiadać szczegółowo o wydarzeniach w naszym życiu wiedząc, że ktoś się śpieszy.Albo,że nas nie słucha a pytanie padło aby tylko coś powiedzieć?&lt;br /&gt;Dla mnie jeszcze jest ważne KTO pyta.No bo znajomych się ma różnych.Są wśród nich osoby bardzo lubiane i są takie,które się zna "przez przypadek".&lt;br /&gt;Człowiek nie żyje na pustyni, niestety.Każdy z nas ma rodziny,znajomych,oni znowu też mają znajomych.&lt;br /&gt;Zdarzyło mi się ostatnio poznać taką jedna rodzinę na pogrzebie.A raczej na stypie.Tak się złożyło,że siedzieli po drugiej stronie stołu.I w ciągu godziny gęba się facetowi nie zamykała a głos miał donośny.&lt;br /&gt;Odmówił zjedzenia rosołu z makaronem "a bo to pani,wywar z padliny jest".Ale schabowego zeżarł.&lt;br /&gt;Przy kawie usłyszałam,że cukier to trucizna więc on nie słodzi.Za to ciastka trzy,kremiaste bardzo,wtrząchnął.&lt;br /&gt;Jak już facet wyczerpał temat żarcia to dowiedziałam się z detalami gdzie pracuje,co robi,ile zarabia.Potem żonę skrytykował,że mało gospodarna,że kiepsko gotuje,że za chuda.Podał także liczbę dzieci,że syn był w Iraku a córka leń.&lt;br /&gt;Miałam dosyć.Próbowałam kilkakrotnie zmienić temat,pod pozorem kataru wychodziłam do łazienki.Chciałam,żeby facet ucichł chociaż na momencik.Obok siedziała jego żona,która miała w dupie,że jemu się gęba nie zamyka i nikogo do głosu nie dopuszcza.&lt;br /&gt;Kiedy facet wszedł na politykę,zęby mnie zaczęły boleć ale na szczęście towarzystwo zaczęło się zbierać do wyjścia więc skorzystaliśmy z okazji i pożegnaliśmy się szybko.Facet chciał koniecznie "się spotkać aby pogadać i żeby mu nasz adres podać".&lt;br /&gt;A niedoczekanie jego!Ja miałam go serdecznie dosyć.Niech się inni z nim męczą.&lt;br /&gt;I mam taką cichą nadzieję,że go nigdy na ulicy nie spotkam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako,że pogoda ostatnio do du... a w telejajku same durne powtórki,oglądneliśmy z rodziną "Avatara".I teraz już wiem dlaczego wszyscy się nim tak zachwycają! I z niecierpliwością czekam na drugą część.Ten Cameron to zdolna bestia jest!&lt;br /&gt;A potem jeszcze ogladnęłam "Zmierzch" i jedyne co mnie w filmie zachwyciło to oczy głównego bohatera.Ach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak poza tym to wszystko po staremu.Żabul śpi całymi dniami,właśnie szczeka głośno przez sen.No i zaczął zęby gubić.Staruszek najukochańszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-1556726965878706165?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/1556726965878706165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=1556726965878706165' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1556726965878706165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1556726965878706165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/05/co-sychac.html' title='Co słychać????'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7356452123260685399</id><published>2010-05-01T09:43:00.009+02:00</published><updated>2010-08-06T08:52:31.157+02:00</updated><title type='text'>Wyszło na moje....</title><content type='html'>Przez cały tydzień,gdzie tylko nie nastawiłam ucha,słyszałam o długim weekendzie.Zaś w telejajku usiłowali mi wmówić,że MUSZĘ koniecznie kupić niezbędnik piknikowy w postaci sporego kosza.A w koszu talerze porcelanowe,srebrne łyżki,widelce,noże,widelczyki.No i kieliszki kryształowe.&lt;br /&gt;Do tego kocyk wielki oczywiście.No mówię Wam królowa brytyjska by nie pogardziła!&lt;br /&gt;Szkoda,że ceny nie podali.Mnie tam zawsze piknik się kojarzył z żarciem branym w łapę.W jednej kończynie chleb z masłem,w drugiej jajo na twardo czy inszy pomidor.No i jakieś picie w butelce po mleku.O serwetkach nikt nie myślał.Mama wprawdzie brała mokre ściereczki ale dzieciaki wycierały łapy w trawę i leciały do swoich spraw.&lt;br /&gt;Ja odporna jestem na wszelką propagandę i nie dałam sie ogłupić.&lt;br /&gt;Wczoraj był taki upał,że mało się nie rozpuściłam.Wszystkie okna pootwierane a ja dyszę.&lt;br /&gt;Wystawiam łeb przez okno i co widzę?&lt;br /&gt;Sąsiedzi z zakupami latają,pakują grille,brykiety,podpałki,tacki,całą zastawę plastikową,kiełbasy,mięsa,chleby,ketchupy,musztardy i insze akcesoria piknikowo-weekendowe z wędkami włącznie.&lt;br /&gt;A krzyżyk im na drogę.Niech jadą będzie cisza i spokój.&lt;br /&gt;A potem wrócił z pracy spanikowany Cris i zaczął mnie ciągnąć na zakupy!&lt;br /&gt;Powarczałam bardzo mocno,stwierdziłam,że zgłupiał strasznie,wnerwiłam się,złapałam torby i wypadłam z domu bo co będę z wariatem dyskutować.&lt;br /&gt;Cris wypadł za mną i pojechaliśmy do sklepu.Jakoś się nie udusiłam w samochodzie.W sklepie jak po tajfumnie jakim!&lt;br /&gt;Tłumy ludzi i puste półki! NIC NIE BYŁO!&lt;br /&gt;Nie było pieczywa,żadnych napojów,owoców czy warzyw.No mówię Wam ludziska kochane czasy kartek mi się przypomniały!&lt;br /&gt;No to pojechaliśmy do drugiego.Tylko po to,żeby kupić kilo pomidorów mocno niedojrzałych i 3 mleka.&lt;br /&gt;Dobrze,że Cris się nie odzywał bo chyba bym go rozwodem postraszyła takiego wqurwa miałam.&lt;br /&gt;Ale jak się chłop uprze to się z nim nie dyskutuje.&lt;br /&gt;A dzisiaj wyszło na moje bo leje od świtu.....&lt;br /&gt;Zaserwuję wiec rodzinie pieczonego kurczaka na zastawie odświętnej,porcelanowej.Mogę im nawet koc na podłodze rozłożyć i pożyczoną od Baśki palmę w donicy postawić.A co tam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego grillowania państwu życzę&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7356452123260685399?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7356452123260685399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7356452123260685399' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7356452123260685399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7356452123260685399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/05/wyszo-na-moje.html' title='Wyszło na moje....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5334667186598222312</id><published>2010-04-29T08:08:00.001+02:00</published><updated>2010-04-29T11:55:25.720+02:00</updated><title type='text'>Neska! Do budy!</title><content type='html'>Będąc młodą siksą (były kiedyś takie czasy ????) miałam ciekawsze rzeczy do zrobienia niż ślęczenie nad głupimi książkami do fizyki czy inszej geografii.&lt;br /&gt;Ale jakiś pacan wymyślił,że młodzież ma sie uczyć więc i w stosunku do mnie stosowano lekki przymus.Nie zawsze skuteczny.&lt;br /&gt;Pamietam-podzielono Polskę na 49 województw.I od razu nas wredny geograf złapał za mordę i dał dwa tygodnie czasu.Należało się nauczyć nazw i bezbłędnego pokazywania danej zarazy na mapie.Bo inaczej grób i mogiła czyli "lufa".&lt;br /&gt;Geografia nigdy nie była moim ulubionym przedmiotem.W dodatku miałam "porąbanego" nauczyciela. Ale to temat na osobną notkę.&lt;br /&gt;No więc wzięłam się do wkuwania owych 49 nazw i znajdowania ich na mapie.Katorga.Zawsze mi jakiegoś brakowało. Wkurzyłam się strasznie i walnęłam książką o podłogę twierdząc,że mam w życi.Ale w domu była siostra ma.Siostra była prymus i "wzorowy uczeń".Ambicja ją bolała,że ja jej imię splamię w szkole więc mnie wzięła za mordę.&lt;br /&gt;I zaczęła mnie uczyć.A ja się migałam strasznie i stosowałam uniki.W końcu ona się na mnie wściekła lekko,wzięła za łeb i z groźnym okrzykiem "DO BUDY" zaciągnęła do sponiewieranych książek.&lt;br /&gt;Nie wiem dlaczego ale za nic nie mogłam zapamietać Sieradza!&lt;br /&gt;No więc siestra wpadła na pomysł i nauczyła mnie piosenki:&lt;br /&gt;"A może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do...SIERADZA!"&lt;br /&gt;Wkułam ów Sieradz i poszłam zdawać.Stoję przy mapie,gadam,pokazuję.&lt;br /&gt;Geograf się kiwa na obcasach,knykcie ma zatknięte w kieszenie kamizelki i patrzy na mnie z wrednym uśmieszkiem.&lt;br /&gt;-Brakuje jednego,rzecze.&lt;br /&gt;-Taak?-pytam zdziwiona.Podumałam.I jak nie ryknę wielkim głosem:&lt;br /&gt;"A może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do...SIERADZA!"&lt;br /&gt;Sieradzkie!I paluchem dźgam w mapę.&lt;br /&gt;Mina belfra bezcenna! &lt;br /&gt;Ale piątkę postawił.&lt;br /&gt;Od tamtej pory w chwilach mego lenistwa cała rodzina na mnie krzyczała:"do budy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakbym za długo milczała to uprasza się o gromkie wrzaśnięcie w mym kierunku owego "DO BUDY"!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5334667186598222312?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5334667186598222312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5334667186598222312' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5334667186598222312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5334667186598222312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/neska-do-budy.html' title='Neska! Do budy!'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4959790690204878275</id><published>2010-04-26T10:12:00.003+02:00</published><updated>2010-04-26T10:19:29.255+02:00</updated><title type='text'>Podobno</title><content type='html'>Podobno mamy wiosnę w jej pełnym rozkwicie.A ja nadal walczę z resztkami grypy.Już było prawie dobrze ale doprawiłam sie na pogrzebie.A raczej na stypie.Bo mój organizm nie toleruje pomieszczeń klimatyzowanych.No tak mam.Pocieszam się tylko faktem,ze nie ja jedna.Wprawdzie wszelkie objawy choroby już mi minęły ale nadal jest mi stale zimno.Mam lodowote stopy i wrażenie, że gdzieś we mnie,w środku,tkwi ogromny kawał lodu.Zaczynam podejrzewać kłopoty z krążeniem-coś przecież musiałam odziedziczyć po Mamie.Jak nie minie to czeka mnie wizyta u osobistej pani Doktor i szereg badań z puszczaniem krwi włącznie.&lt;br /&gt;I może nawet pielęgniarce uda się nie porobić mi za dużo siniaków i dziur,jak ostatnim razem.W ostateczności jej zemdleję-co już sie niejednokrotnie zdarzyło.Bo ja tak mam, że można mnie kroić i maltretować a pobierania krwi się panicznie boję.Nie zawsze tak było ale od jakiegos czasu trafiam na mało przeszkolony personel medyczny.Żyły mam zdrowe a taka panienka-pielęgniarka nie potrafi ich u mnie dojrzeć.&lt;br /&gt;I kłuje obok robiąc spore siniaki.Ale z tego co słyszałam to nie tylko mnie się tak przytrafia.&lt;br /&gt;Pożyjemy-zobaczymy.&lt;br /&gt;Z powodu niedoleczonej grypy nie piłam w tym roku szampana-a i tak jestem rok starsza.Za to jadłam pyszne ciasto upieczone przez Tek.No i dostałam prezenty.Głównie książki.Jakbym zamilkła to wiecie co robię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4959790690204878275?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4959790690204878275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4959790690204878275' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4959790690204878275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4959790690204878275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/podobno.html' title='Podobno'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4842371108749536574</id><published>2010-04-17T09:32:00.007+02:00</published><updated>2010-04-17T09:49:56.971+02:00</updated><title type='text'>Dopadła mnie...</title><content type='html'>Dopadła mnie grypa.Wszystko mnie boli.&lt;br /&gt;Wczoraj było tak zimno, że nam się ogrzewanie włączyło.&lt;br /&gt;Rodzina w pracy więc musiłam osobiście iść wykręcić Żabulka.&lt;br /&gt;Teraz idę legnąć w łóżeczko moje szerokie i wygodne.Bo jako gospodyni domowa sama sobie dałam zwolnienie lekarskie czyli urlop od zajęć domowych.&lt;br /&gt;Na szafce kubek herbaty z malinami,miliard medykamentów i stos książek.&lt;br /&gt;Odezwę się jak dojdę do siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bywajcie moi mili.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4842371108749536574?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4842371108749536574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4842371108749536574' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4842371108749536574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4842371108749536574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/dopada-mnie.html' title='Dopadła mnie...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7326091429944061226</id><published>2010-04-14T09:34:00.003+02:00</published><updated>2010-04-14T09:38:44.485+02:00</updated><title type='text'>Ciśnie mi się....</title><content type='html'>a tak,ciśnie mi się na usta wiele słów.Za dużo rzeczy mnie zniesmacza,narodowa histeria zdumiewa,durne media wkurzaja na maksa.&lt;br /&gt;Pomilczę jeszcze trochę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7326091429944061226?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7326091429944061226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7326091429944061226' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7326091429944061226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7326091429944061226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/cisnie-mi-sie.html' title='Ciśnie mi się....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-9179698403995592235</id><published>2010-04-09T10:06:00.001+02:00</published><updated>2010-04-09T10:29:00.713+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego postanowiłam pić melisę....</title><content type='html'>No dobra już Was nie trzymam w niepewności.&lt;br /&gt;Ja ostatnio nie mogłam się do kompa dorwać bo dziecię me z racji wolnego czasu mego kompa okupowało.&lt;br /&gt;Fakt,że przy świętach mi bardzo pomogła ale czas wolny wykorzystała do maksimum.A tam,niech ma!&lt;br /&gt;A co do świąt,to było tak.&lt;br /&gt;Moja Teściowa nie dała się przekonać do zmiany swoich przyzwyczajeń ale nakręcona odpowiednio przez Crisa oraz mnie,postanowiła święta zrobić na SWOICH WARUNKACH.&lt;br /&gt;No więc goście (w liczbie sztuk słownie cztery-reszta won do siebie) tydzień przed świętami przyjechali i pięknie zrobili zakupy.Za swoje i swoim samochodem.&lt;br /&gt;I wrócili do siebie.Przyjechali w Wielkanocną niedzielę przywożąc ze sobą sporo żarcia i blachę ciast.&lt;br /&gt;Teściowa od siebie dołożyła galaretę,gołąbki,bigos i 3 rodzaje ciast,w tym przepyszny sernik.&lt;br /&gt;Można? Można!&lt;br /&gt;Natomiast ja mało zawału nie dostałam.&lt;br /&gt;Wszystko było prawie na ukończeniu,zostały mi tylko małe "doróbki"&lt;br /&gt;Nie udało mi sie wykąpać Żabula bo pogoda nie dopisała,deszczyk sobie padał więc i błoto było odpowiednie.&lt;br /&gt;W sobotę raniutko Cris,wróciwszy z psem z deszczowego spaceru,nie zamknął drzwi do naszej sypialni.No więc co robi nasz kochany psiutek?&lt;br /&gt;Wskakuje na łóżeczko nasze szerokie,tarza się z lubością i pięknie w swieżutką pościel całą swoja mokrą sierść wytarł.&lt;br /&gt;Pogoniłam gada,opiórkałam Crisa,zmieniłam znowu pościel,nastawiłam pranie i rozłożyłam suszarkę.Mówi się trudno.&lt;br /&gt;Cris się sfochował,obraził, więc poszedł teoretycznie książkę czytać.Postanowiłam nie zwracać uwagi na małżonka i udałam się do kuchni sernik piec pyszny.&lt;br /&gt;Wstawiłam gotową blache do piekarnika i po 15 minutach wysiadł prąd!!!&lt;br /&gt;Myślałam, że zawału dostanę!&lt;br /&gt;Matko jedyna,wszak sernika się nie rusza,nie oddycha w czasie jego pieczenia!&lt;br /&gt;Ratunku! Bez sernika nie ma świąt! &lt;br /&gt;Już oczami wyobraźni widziałam piękny zakalec.Zastanawiałam się czy kląć głośno.&lt;br /&gt;Poleciałam do Crisa,popanikowałam chwilę więc on jako prawdziwy mężczyzna poczuł się w obowiązku zaradzić złu.No i się okazało, że nawalił główny bezpiecznik a sąsiadów akurat nie było.&lt;br /&gt;Nowy bezpiecznik mieliśmy w domu,szybciutko go wymieniliśmy.Ja jeszcze dla bezpieczeństwa wyłączyłam chwilowo pralkę i inne urządzenia też.&lt;br /&gt;Sernikowi na szczęście owa przerwa nie zaszkodziła,wyszedł pięknie i pachniał na całą chałupę.&lt;br /&gt;W niedzielę w odświętnych nastrojach zasiedliśmy do swiatecznego śniadania,które z dwoma wyjątkami przebiegło w miłej i radosnej atmosferze.Przy cieście i kawie,Tek przypomniała sobie,że wsadziła do zamrażarki 2 litrową butelkę coli.Miało być "tylko na minutkę" ale to przecież ja w domu mam sklerozę.&lt;br /&gt;Zerwała sie więc z kanapy,wyciągnęła zmrożoną colę i z rozmachem odkręciła!&lt;br /&gt;Cola była wszędzie!Na suficie,ścianach,szafkach pięknie wyszorowanych,podłodze,ściekała z mikrofalówki i lodówki,że już o kuchence i zlewie nie wspomnę.Za to w butelce niewiele zostało.&lt;br /&gt;Oczywiście NIC nie powiedziałam bo były święta.Wręczyłam tylko córci sciereczkę i ręczniki papierowe z poleceniem ogarnięcia kuchni.&lt;br /&gt;Bo obiecałam sobie, że przez święta do kuchni nie wejdę dobrowolnie w celu innym niż wyciągnięcie jadła z lodówki.&lt;br /&gt;Jak już się Tek uporała z kuchnią to tradycyjnym zwyczajem świeca,piękna,pachnąca,wiosenna i krzywo się paląca zalała pół świątecznego obrusa w kurczaczki.&lt;br /&gt;Ale co tam.Dobry proszek dał sobie radę z plamami.&lt;br /&gt;Resztę świąt upłynęło bardzo miło i przyjemnie.Rodzina nażarta nie miała "genialnych" pomysłów.Mogłam więc książkę poczytać.&lt;br /&gt;Za to Żabul odmówił zjedzenia swojego puszkowego Chappi i musiałam mu ryż z kurakiem gotować.&lt;br /&gt;A zaraz po świętach wyszła sprawa z dentystą.&lt;br /&gt;Co do biblioteki.&lt;br /&gt;Ja naprawdę staram się być miła i grzeczna.Ale do białej gorączki doprowadza mnie czyjaś ignorancja,lenistwo,debilizm i bałagan.&lt;br /&gt;Rozumiem, że biblioteka została przeniesiona do innego budynku.We wrześniu została przeniesiona.&lt;br /&gt;Zostały zakupione komputery aby ułatwić pracę.Zamiast 2 pracują 4 panie.I teraz taka sytuacja...&lt;br /&gt;Wchodzimy z Crisem.Mówimy grzecznie "dzień dobry".Ja wyciągam z reklamówki książki do oddania a Cris idzie wybierać swoje .Układam tomiszcze na takiej ladzie i widzę, że wszystkie panie bibliotekarki się ulotniły.&lt;br /&gt;Stoję i czekam grzecznie.Pięć minut,10 minut.Zaczyna mi się robić duszno bo w bibliotece temperatura tropikalna i wszystkie okna pozamykane.W końcu głośno wołam "hop,hop".&lt;br /&gt;Wpada jedna,najmłodsza i z obrażoną miną bierze ode mnie książki i karty wypełnia.Po czym znowu się ulatnia.&lt;br /&gt;Postanowiłam nie zwracać uwagi i polazłam ksiązki wybierać.&lt;br /&gt;Za każdym razem mam ze sobą długa liste książęk,które chcę wypożyczyć.&lt;br /&gt;Ale w mojej bibliotece książki są ustawione na półce według osobliwego systemu.&lt;br /&gt;Ide na biografie.Kończą sie na litere M. A ja chcę literę W.&lt;br /&gt;Następna półka to reportaże.&lt;br /&gt;Miotam się po całej bibliotece,szukam metodycznie na półkach.Naraz kątem oka widzę,że leci jedna z pracownic.No więc grzecznie pytam o pewną książkę.Ona mnie prowadzi do jednej z pólek,szuka,nie znajduje oczywiście.No więc leci do katalogów,sprawdza coś i wyciąga książkę z pólki z napisem literatura węgierska.&lt;br /&gt;A książka jest WŁOSKA proszę państwa!&lt;br /&gt;Po czym spogląda na moją listę,kładzie ją na stoliku i znika po angielsku.&lt;br /&gt;Zagryzłam wargi,wzięłam listę i szukam nadal.Po pół godzinie znalazłam 3 książki.&lt;br /&gt;Szlag mnie trafil nieziemski.Zgarnęłam z jednej półki parę książek.Cris dołączył swoje.&lt;br /&gt;Postałam chwilę,znowu zawołałam "hop hop" przylazła jakaś,wyciągnęła karty,podpisałam i wypadliśmy na świeże powietrze.&lt;br /&gt;I tak jest prawie przy każdej wizycie w bibliotece.&lt;br /&gt;Mam dwa wyjścia: albo przestać czytać albo przed wizytą w owym przybytku kultury pić litr melisy.&lt;br /&gt;Mam jeszcze trzecie wyjście ale z niego nie za bardzo chce korzystać.&lt;br /&gt;Bo mam nadzieję,że po wyborach COŚ się zmieni.&lt;br /&gt;Naiwnam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-9179698403995592235?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/9179698403995592235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=9179698403995592235' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/9179698403995592235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/9179698403995592235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/dlaczego-postanowiam-pic-melise.html' title='Dlaczego postanowiłam pić melisę....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-3330081278970645003</id><published>2010-04-07T17:45:00.002+02:00</published><updated>2010-04-07T17:54:13.189+02:00</updated><title type='text'>Coś mnie w tym roku pech kocha....</title><content type='html'>Szukałam dobrego dentysty.Przez 3 lata szukałam.Znalazłam.&lt;br /&gt;I wczoraj z samego rana dostałam wiadomość,że gabinet zamknięty do odwołania.&lt;br /&gt;Zostałam z rozgrzebanym zębem do leczenia kanałowego.&lt;br /&gt;No wypadki chodzą po ludziach ale szlag mnie trafił nieziemski!&lt;br /&gt;A dzisiaj mnie szlag trafił w bibliotece.&lt;br /&gt;Chyba zacznę profilaktycznie pić melisę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-3330081278970645003?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/3330081278970645003/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=3330081278970645003' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3330081278970645003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3330081278970645003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/cos-mnie-w-tym-roku-pech-kocha.html' title='Coś mnie w tym roku pech kocha....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6131596235897982347</id><published>2010-04-06T17:53:00.003+02:00</published><updated>2010-04-06T17:57:49.998+02:00</updated><title type='text'>Cholera jasna....</title><content type='html'>Tylko tyle mam do powiedzenia.&lt;br /&gt;Bo rzeczywistość znowu mi skrzeczy.&lt;br /&gt;Od samego rana.&lt;br /&gt;Zaczynam mieć serdecznie dosyć tego roku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6131596235897982347?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6131596235897982347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6131596235897982347' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6131596235897982347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6131596235897982347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/cholera-jasna.html' title='Cholera jasna....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-8734770464594460417</id><published>2010-04-03T07:50:00.017+02:00</published><updated>2010-04-03T14:06:15.821+02:00</updated><title type='text'>Już za momencik....</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7bYzleCArI/AAAAAAAABME/j3JpFtls8kE/s1600/eastereggscatnipstudiottooetsy%5B1%5D.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 226px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7bYzleCArI/AAAAAAAABME/j3JpFtls8kE/s320/eastereggscatnipstudiottooetsy%5B1%5D.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455786379348935346" /&gt;&lt;/a&gt; Zaczniemy świętować.&lt;br /&gt;Siądziemy przy suto i pięknie zastawionym stole.&lt;br /&gt;Podzielimy się jajeczkiem.&lt;br /&gt;Ponapawamy się rodzinną atmosferą.Podumamy.&lt;br /&gt;Odpoczniemy.Nabierzemy sił na nadchodzące dni.&lt;br /&gt;Życzę Wam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WESOŁYCH,RODZINNYCH,SPOKOJNYCH i POGODNYCH  ŚWIĄT Kochani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A konsumując  świateczne jajeczka pamiętajcie,że:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7bY6XuahWI/AAAAAAAABMM/cEOkno4cStU/s1600/strusie%5B1%5D.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 223px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7bY6XuahWI/AAAAAAAABMM/cEOkno4cStU/s320/strusie%5B1%5D.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455786495918638434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-8734770464594460417?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/8734770464594460417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=8734770464594460417' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8734770464594460417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8734770464594460417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/juz-za-momencik.html' title='Już za momencik....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7bYzleCArI/AAAAAAAABME/j3JpFtls8kE/s72-c/eastereggscatnipstudiottooetsy%5B1%5D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2895082310505064765</id><published>2010-04-02T18:41:00.004+02:00</published><updated>2010-04-03T07:30:18.446+02:00</updated><title type='text'>Aby na pewno Wielkanoc????</title><content type='html'>Takie widoki miałam dzisiaj na spacerze z Żabulem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7YehgLZ7yI/AAAAAAAABL8/GNPEEOe4dVY/s1600/DSC00323.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 194px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7YehgLZ7yI/AAAAAAAABL8/GNPEEOe4dVY/s320/DSC00323.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455581559528222498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2895082310505064765?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2895082310505064765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2895082310505064765' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2895082310505064765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2895082310505064765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/04/aby-na-pewno-wielkanoc.html' title='Aby na pewno Wielkanoc????'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S7YehgLZ7yI/AAAAAAAABL8/GNPEEOe4dVY/s72-c/DSC00323.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-3732905458461579524</id><published>2010-03-30T07:46:00.002+02:00</published><updated>2010-03-30T08:29:28.195+02:00</updated><title type='text'>Przedświąteczna gimnastyka...</title><content type='html'>Wczorajszy dzień mnie wykończył.&lt;br /&gt;W ramach przedświątecznego odchudzania i uprawiania przymusowej gimnastyki latam na linii góra-dół.&lt;br /&gt;Najpierw się wspinałam na palce coby dosięgnąć kratki wentylacyjnej w kuchni celem jej umycia z łtustego kurzu.Kiedy skończyłam przypomniałam sobie, że w sypialni,za szafą stoi "wyłaźnica 5 szczeblowa,domowa" czyli drabinka aluminiowa,bardzo lekka i praktyczna.Zaklęłam więc siarczyście i postanowiłam ów sprzęt domowy wykorzystać do czynności mało wykonywanych na codzień.Wytargałam więć tą kupę aluminium zza szafy i ustawiwszy pod meblami wgramoliłam się nań.Trochę mną trzęsło bo na starość mój lęk wysokości się zaostrza.Ale jakoś nie poleciałam na ryja.&lt;br /&gt;No więc w miarę bezpiecznie odkurzyłam wszystkie wysokie i mało dostępne kąty.Wyszorowałam wszystkie karnisze przyokienne.Ponieważ Żabul ma swoje prawa,no i gotowanie też wymaga zaglądania do kuchni,latałam po tej drabinie jak kot z pęcherzem.I gdzieś tak w okolicach godziny 16 zaczął mnie rąbać kręgosłup.&lt;br /&gt;Przycupnęłam na kanapie odetchnąć chwilę a tu jak się Żabul w przedpokoju nie rozedrze.Znaczy Cris z pracy wraca.Zerwałam się i popędziłam do kuchni gaz pod zupą zapalić.&lt;br /&gt;-Cześć Skarbie!Jedziemy do sklepu?-pada od drzwi.&lt;br /&gt;-Dzisiaj?-pytam zdziwiona bo lekki zabrak manejów odczuwaliśmy przed Crisowa wypłatą (rachunki nam się spiętrzyły).&lt;br /&gt;-Dostałem premię-cieszy się jak dziecko Cris.&lt;br /&gt;No ja też bym się cieszyła więc migiem zjedliśmy,wytłumaczyliśmy psu,że zostaje sam na włościach,złapałam wielką płachtę z rozpiską zakupów i wypadliśmy z domu.&lt;br /&gt;Zaraz w pierwszym sklepie Cris humor stracił bo,jak to w poniedziałek,mięsa wcale nie było.&lt;br /&gt;No to pojechaliśmy do drugiego.A tam było wszystko więc ja tylko z płachty metodycznie wykreślałam pozyzję za pozycją.&lt;br /&gt;Przy kasie złapałam jeszcze 3 opakowania barwników do jaj.Bo lubię kolorowe jaja chociaż w cebuli też robię.&lt;br /&gt;I udaliśmy się do Kaufa po "pierdółki".&lt;br /&gt;I Cris do reszty humor stracił bo zostawiliśmy w kasie 3 stówy.&lt;br /&gt;Ale całe świąteczne zakupy mam z głowy.No chyba,że czegoś na bieżąco zabraknie.&lt;br /&gt;Wróciliśmy do domu,wtargaliśmy po schodach zakupy i ja stwierdziłam,że nie mam kręgosłupa.&lt;br /&gt;Na szczęście była Tek więc wszystko pochowała,zrobiła rodzicom kawę i ciasteczka podsunęła kruche.Wypiłam kawę,skonsumowałam ciasteczko,poczytałam gazetkę jedną i udałam się na spoczynek.&lt;br /&gt;A dzisiaj z nowymi siłami zabieram się do dalszej roboty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-3732905458461579524?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/3732905458461579524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=3732905458461579524' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3732905458461579524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3732905458461579524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/03/przedswiateczna-gimnastyka.html' title='Przedświąteczna gimnastyka...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7927920153676855710</id><published>2010-03-27T16:01:00.000+01:00</published><updated>2010-03-27T16:02:42.406+01:00</updated><title type='text'>Dziury i wściek dziki...</title><content type='html'>Od wczoraj jestem cała podziurawiona i wściekła.&lt;br /&gt;W ramach zwalczania niechcieja poprzesadzałam moje kaktusy.&lt;br /&gt;A te cholery strasznie mnie potraktowały,niewdzięczniki!&lt;br /&gt;Im bliżej świąt tym większy wqurw mną rzuca. &lt;br /&gt;Ale tak to jest jak się ma tzw.dalszą rodzinę.&lt;br /&gt;Każdego roku znajdą się takie sępy,lenie śmierdzące co to tylko się rozglądają gdzie się na święta wkręcić.&lt;br /&gt;Nie ze mną te numery proszę państwa!&lt;br /&gt;Najwyższa pora oderwać sobie przyrośnięte łapki od krzyża i samemu sobie wszystko przygotować.&lt;br /&gt;Albo tak zwany catering sobie zamówić bo pieniążki się posiada.&lt;br /&gt;I wszystko w tym temacie.&lt;br /&gt;Kiedys byłam głupia i latałam jak kot z pęcherzem.Wracałam z pracy (wtedy w soboty się pracowało!),zapieprzałam jak robot by wszystko przygotować na czas i piekłam po 8 blach ciast.&lt;br /&gt;Przedtem jeszcze latałam po sklepach aby zakupy zrobić.Niedosypiałam.&lt;br /&gt;No ale przeciez ta sławna polska gościnność!&lt;br /&gt;A niech ją szlag nagły trafi.&lt;br /&gt;A wszystko przez to,że rodzice mieli dużą chałupę.&lt;br /&gt;Wtedy nie było telefonów więc się znienacka ludziom ( czytać nam)  tzw.rodzina na łeb zwalała.&lt;br /&gt;Czasami bardzo liczna.&lt;br /&gt;W tej chwili taką sytuację ma moja Teściowa.&lt;br /&gt;Ona jest osobą samotną.Ale ma 3 synów.Synowie mają rodziny.&lt;br /&gt;Rodziny z przyległościami czyli z teściami,szwagierkami i innymi przydupasami.&lt;br /&gt;I co roku to całe tałatajstwo się zapowiada na święta do mojej Teściowej.&lt;br /&gt;A ona jest gościnna więc zapieprza.&lt;br /&gt;Właśnie miała grypę.Dzisiaj wstała i wzięła się do roboty.&lt;br /&gt;No żeż!&lt;br /&gt;No więc pokłóciłam się trochę z Crisem.Przypomniałam mu,że nosi spodnie.&lt;br /&gt;Że mama na święta do nas a goście won!&lt;br /&gt;Niech sobie kobiecina raz w życiu odpocznie.&lt;br /&gt;Dobrze mówię?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7927920153676855710?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7927920153676855710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7927920153676855710' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7927920153676855710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7927920153676855710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/03/dziury-i-wsciek-dziki.html' title='Dziury i wściek dziki...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2132564674086749088</id><published>2010-03-23T09:33:00.005+01:00</published><updated>2010-03-23T15:53:29.663+01:00</updated><title type='text'>Miał być miły weekend....</title><content type='html'>Tak miał być....&lt;br /&gt;Wstałam rano,za oknem piękna,słoneczna pogoda.&lt;br /&gt;Po południu zaczął padać deszcz.&lt;br /&gt;I był pierwszy telefon od Mamy.&lt;br /&gt;Poryczałam się!&lt;br /&gt;A potem był drugi telefon...&lt;br /&gt;W ten weekend moi rodzice pożegnali dwa ze swoich kotów.&lt;br /&gt; Busia czyli Samba odeszła przeżywszy pełnych 19 lat.Największa kocia miłość mojego Taty.&lt;br /&gt;Natomiast Basia przyjechała ze schroniska.Była bardzo biedna,bardzo bojaźliwa.Pokochały się strasznie z  Tatową Abrą.A potem Basia zachorowała i nie było dla niej ratunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S6h9IdAIwVI/AAAAAAAABK0/f1XLei8_8VY/s1600-h/Busia2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S6h9IdAIwVI/AAAAAAAABK0/f1XLei8_8VY/s320/Busia2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451744933109612882" /&gt;&lt;/a&gt; Sambusia&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S6h9CY3OyeI/AAAAAAAABKs/eaoUQdet-hk/s1600-h/BASia.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S6h9CY3OyeI/AAAAAAAABKs/eaoUQdet-hk/s320/BASia.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451744828919302626" /&gt;&lt;/a&gt;Basia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2132564674086749088?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2132564674086749088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2132564674086749088' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2132564674086749088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2132564674086749088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/03/mia-byc-miy-weekend.html' title='Miał być miły weekend....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S6h9IdAIwVI/AAAAAAAABK0/f1XLei8_8VY/s72-c/Busia2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-1970008552380856559</id><published>2010-03-20T08:27:00.006+01:00</published><updated>2010-03-20T09:51:04.005+01:00</updated><title type='text'>Powoli wracam...</title><content type='html'>do normalnego życia i blogowania.&lt;br /&gt;Ten rok jest dla mnie bardzo,bardzo dziwny.Pełen niemiłych niespodzianek.&lt;br /&gt;Doszło do tego,że boję się telefonów,listonosza,nadchodzących dni.&lt;br /&gt;Chcę mieć normalne,uporządkowane życie bez przykrych niespodzianek.&lt;br /&gt;Czy tak dużo chcę?&lt;br /&gt;Czy los nie może sobie wybrać innej osoby i jej trochę podokuczać?&lt;br /&gt;A mnie niech już zostawi w spokoju,ja jestem zmęczona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co poza tym?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A same,że tak powiem,przyjemności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęło się od niewinnego telefonu.Rozmawiam z rodzicami prawie codziennie.Takie tam "bajdurzałki".O wszystkim i o niczym.&lt;br /&gt;O życiu,o tym co się wydarzyło,o Maminych kotach i o Tatowej Abrze.O pogodzie,gotowaniu,tęsknocie.&lt;br /&gt;I naraz informacja,że mama idzie do szpitala,na operację.&lt;br /&gt;Co,jak,gdzie,kiedy?&lt;br /&gt;Zaskoczenie totalne.&lt;br /&gt;Moi rodzice należą do osób nie "chwalących" się swoimi sprawami.Swoje sprawy są dla nich intymne,sami je załatwiają i nie zawracają innym głowy.&lt;br /&gt;Taka jest ich wola i ja ją szanuję ale chyba dzieci powinny wiedzieć,że dzieje się coś niedobrego.&lt;br /&gt;Już niejednokrotnie robiłam im awantury a oni dalej swoje.Bo nie chcieli nas denerwować.Sama operacja nie była ryzykowna ale mama ma chore serce i narkoza jest zbyt niebezpieczna w jej przypadku.Na szczęście trafła na świetnych specjalistów.Mama dzielnie zniosła zabieg,już się dobrze czuje,rana się pięknie goi.Będzie dobrze.&lt;br /&gt;Ale co nerwów zjedliśmy to nasze.Eh, moje "starowinki" kochane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już ochłonęliśmy nieco i wszystko wróciło do normy,Cris po obiedzie stwierdził,że boli go ząb i zażyczył sobie tableteczki.No ja wiem,że zęby nie są przyjemną sprawą ale tableteczka sprawy nie załatwi.&lt;br /&gt;Zrobiłam małżonkowi wykład na temat wizyty u stomatologa.Cris sie wykręcał strasznie ale postraszony separacją od łoża,obiecał iść do dentysty.Terminu przezornie nie podał.&lt;br /&gt;Rano stwierdził, że już go nic nie boli i poszedł do pracy.&lt;br /&gt;Ano dobrze.On poszedł do pracy a ja się krzątam po chałupie.&lt;br /&gt;Posprzątałam trochę,nastawiłam obiad,zrobiłam pranie i przysiadłam na kawie.&lt;br /&gt;Wzięłam do ust pierwszy łyk a tu jak mnie nie łupnie z lewej strony!&lt;br /&gt;Prąd mi poszedł dookoła głowy,przez szyję,barki i zatrzymał się gdzies w brzuchu.Oczy mi stanęły w słup i tchu mi zabrakło.&lt;br /&gt;Siedzę cała otępiała i myślę co też to było do cholery?&lt;br /&gt;Ale ból sie nie powtórzył więc zapomniałam i wzięłam się dalej do roboty.&lt;br /&gt;Taaaa.&lt;br /&gt;Wrócił Cris z pracy,zjedliśmy obiad.Potem pojechaliśmy po zakupy i ja mało palca nie straciłam.&lt;br /&gt;Bo chciałam kupić torebkę ryżu.A był on zapakowany w paki po 20 torebek.W plastyk.Nie miałam pod ręka nic ostrego.No to paluchem,lewym,wskazującym,zamierzyłam się jak szpadą,przebiłam ów sztywny plastyk i wyrwałam dwie kilogramowe torebki ryżu.&lt;br /&gt;I polazłam na stoisko z serami.A paluch zaczyna boleć i pulsować.Wsadziłam go więc do gęby i tak łaziłam po całym sklepie z paluchem w gębie bo tylko wtedy nie bolał.&lt;br /&gt;Wróciliśmy do domu.Pochowałam zakupy.Siadłam na kanapie,książka do ręki,okularki na oczy.A tu znowu z lewej strony jak mnie coś nie łupnie!&lt;br /&gt;Złapałam się za szczękę,książka mi wypadła,okulary zjechały z nosa,a ja stękam.Cris się wystraszył a ja ryczę głośno.Zeżarłam 2 tabletki naraz,ból troche zelżał.Godzina 21,co robić?&lt;br /&gt;Nie ma rady,trzeba rano lecieć do dentysty.Noc miałam do dupy.Spałam 15 minut, potem 2 godziny latałam po ścianach,zasypiałam na 15 minut,itd.&lt;br /&gt;Rano,skoro świt czyli o 8 godzinie,poleciałam do lekarza na naszym osiedlu.Nie wiedziałam czy mnie przyjmnie ale byłam tak zdesperowana, że postanowiłam się dostać za wszelką cenę.&lt;br /&gt;Pani doktor,bardzo miła starsza pani,obiecała mnie przyjąć pod warunkiem,że poczekam chwilę bo ma umówionych pacjentów.No dobrze.Moja zębowa cholera ucichła,nie bolała mnie wcale więc siadłam na krzesełku i czekam.&lt;br /&gt;W poczekalni razem ze mna siedziało dwóch panów, gadali sobie o swoich przypadłościach,opowiadali dokładnie co im dentystka robiła a mnie ze strachu skóra na półdupkach ścierpła.&lt;br /&gt;I wyraźnie czuję,że boli mnie całe ciało!&lt;br /&gt;I naraz słyszę straszny odgłos wiertarki.Skuliłam się w sobie a wyobraźnia pracuje,oj pracuje.Matko moja jak ja wysiedzę!&lt;br /&gt;Po 15 minutach wyszedł pierwszy pacjent i wszedł drugi.A ja siedzę sama i ze strachu chodzę po ścianach.Na szczęście przyszła bardzo miła starsza pani.Popatrzyła na mnie,zobaczyła oczy jak spodki przerażone i zaczęła mnie uspokajać.&lt;br /&gt;I zapewniać, że to bardzo dobra dentystka i żebym się nie bała i że ona może ze mną wejść i mnie trzymać za rękę.Podziękowałam grzecznie bo aż taki tchórz to ja nie jestem.&lt;br /&gt;Po 50 minutach pani doktor poprosiła mnie na fotelik swój elegancki.&lt;br /&gt;Okazało się,że pod plombą,od strony dziąsła mam małą dziurkę,niestety leczenie kanałowe mnie czeka.Po czym ujęła w rękę wiertełko.&lt;br /&gt;A ja się spociłam cała ze strachu.&lt;br /&gt;-"Poproszę o znieczulenie"-wrzasnęłam wielkim głosem.&lt;br /&gt;-"A po co?-odrzekła pani doktor.-Zapewniam,że nic pani nie poczuje.&lt;br /&gt;I nie poczułam.&lt;br /&gt;Nie czułam borowania,zatrucia,nic kompletnie.Trwało wszystko może 10 minut.&lt;br /&gt;Zapłaciłam 80 złotych,wzięłam skierowanie na RTG zęba,podziękowałam pięknie i wyszłam na świat boży.&lt;br /&gt;I teraz nie wiem czy ja jestem taka panikara czy ona jest taką dobrą dentystką.&lt;br /&gt;Bo poprzednim razem, u innej dentystki,wyrywałam fotel z posadzki mimo 2 zastrzyków znieczulających.&lt;br /&gt;Bo mnie z zasady zęby nie bolą. A kiedy już zabolą to leczenie jest bardzo bolesne.&lt;br /&gt;Ale i tak zębów mi wszyscy zazdroszczą.&lt;br /&gt;I czy ktoś mi może wytłumaczyć-dlaczego Crisa bolą  zęby a to ja lecę do dentysty?&lt;br /&gt;Ale jego też zagonię,a co!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-1970008552380856559?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/1970008552380856559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=1970008552380856559' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1970008552380856559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1970008552380856559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/03/powoli-wracam.html' title='Powoli wracam...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7335092252322396134</id><published>2010-03-15T07:51:00.004+01:00</published><updated>2010-03-15T07:57:40.187+01:00</updated><title type='text'>Jeszcze trochę....</title><content type='html'>Ja jeszcze trochę pomilczę.&lt;br /&gt;Życie mi się trochę pokomplikowało.&lt;br /&gt;Pies choruje.&lt;br /&gt;Zima wróciła.&lt;br /&gt;Cris znowu na urlopie.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Proszę o mocne,bardzo mocne trzymanie kciuków dzisiaj.&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7335092252322396134?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7335092252322396134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7335092252322396134' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7335092252322396134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7335092252322396134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/03/jeszcze-troche.html' title='Jeszcze trochę....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2141431997103268127</id><published>2010-03-08T08:13:00.002+01:00</published><updated>2010-03-08T08:20:20.535+01:00</updated><title type='text'>Letarg?</title><content type='html'>khe,khe....czy Wy mnie jeszcze pamiętacie?&lt;br /&gt;Trochę się zawiesiłam między jawą i snem.No tak wyszło i kropka.&lt;br /&gt;Biję się w piersi ale poprawy nie obiecuję.&lt;br /&gt;Kiedy zaczęłam prowadzic tego bloga obiecałam sobie,że nie będę pisać na siłę,pod przymusem.Nie będę ściemniać,wymyślać i stosować różnych sztuczek aby zadowolić innych.Pewnych spraw nie poruszam wcale.Bo po co?&lt;br /&gt;Aż takiej sklerozy nie mam aby pisać o tym co mnie boli-takie rzeczy chyba zapamiętam,prawda?&lt;br /&gt;Jest w necie dużo blogów na których autorki płaczą,wylewaja swoje żale,opisują zdrady czy życie intymne z najdrobniejszymi szczegółami.&lt;br /&gt;A mnie zastanawia w jakim celu one to robią?&lt;br /&gt;Ale ja dziwna jestem i "źle wychowana" na dzisiejsze czasy.&lt;br /&gt;Życie rodzinno-towarzyskie trochę mi kuleje.Część znajomych się pochorowała i leczy różne grypy i przeziębienia.Pozostali mają dość zimy,zakopali sie w swoich "gawrach" i czekaja na wiosnę.&lt;br /&gt;Sama,osobiście,zakopałam się w książkach straszliwie.Zrobiłam się wręcz zachłanna.Jakby mi tych książek naraz zabrakło to chyba bym kogoś zamordowała własnymi rękami.&lt;br /&gt;I naprawdę do szewskiej pasji doprowadza mnie pewna pani bibliotekarka.&lt;br /&gt;No bo na moją nieśmiałą prośbę, że chciałabym biografię Hemingway'a ona mi przynosi cieniutką książeczkę.Patrzę i szlag mnie trafia nieziemski!&lt;br /&gt;Na okładce jak wół stoi "Stary człowiek i morze"!!!!!&lt;br /&gt;Ja naprawdę jestem miła i grzeczna,staram się rozumieć ludzi,sama mam czasami gorsze dni.&lt;br /&gt;Jednak od pracowników wymagam aby mnie traktowano jak człowieka!&lt;br /&gt;W sklepie chcę być obsłużona po ludzku, w urzędzie szybko a w bibliotece kulturalnie.&lt;br /&gt;Zaznaczam, że jako zodiakalny Byk często puszczam parę z nosa i sie wściekam intensywnie.&lt;br /&gt;Dobrze, że był ze mną Cris i mnie wepchnął między regały bo chyba bym zamordowała babę gołymi rękami.&lt;br /&gt;Między regałami ochłonęłam nieco,oprzytomniałam i wygrzebałam cudowną powieść o Puccinim.I cały stosik innych książek.&lt;br /&gt;A co poza tym?&lt;br /&gt;Żabul chyba przechodzi psią menopauzę.&lt;br /&gt;Zrobił się niegrzeczny,warczy na wszystkich,nie pozwala się pogłaskać.&lt;br /&gt;Wczoraj po raz pierwszy  zaczął mi wyjadać kości z kosza na śmieci (a micha z mięsem stała obok!).Po kościach Żabul choruje strasznie i ma absolutny zakaz.&lt;br /&gt;Obamburzyłam go więc głośno i wygoniłam z kuchni.&lt;br /&gt;A on na mnie z pyskiem i kły pokazuje!No to dostał ścierką przez łeb.&lt;br /&gt;Rozdarł się strasznie oczywiście i poleciał do Crisa na skargę.A Cris solidarnie też go obamburzył.&lt;br /&gt;No to Cris też zobaczył pełne uzębienie Żabula.&lt;br /&gt;No mówię Wam wścieku jakiegoś pies dostał.Nie mogłam tego tak zostawić więc wzięłam spryskiwacz z wodą i w momencie jak Żabul rozdziawił paszczę psiknęłam mu w pysk wodą.&lt;br /&gt;Nie spodobało mu się to,zamknął japę, podkulił resztki ogona i wlazł pod ławę w pokoju.&lt;br /&gt;I wściek mu przeszedł jak ręką odjął.Zjadł michę, dał się głaskać i nawet się bawił swoimi zabawkami.&lt;br /&gt;Z akcentów bardziej przyziemnych odnotowaliśmy powrót zimy.&lt;br /&gt;Na dworze biało i znowu bajecznie.Musiałam z powrotem powyciągać z szaf rękawiczki i czapki.&lt;br /&gt;No i kozaki oczywiście.&lt;br /&gt;Zastanawiam się czy na święta wyciągać bombki czy też bazie,kurczaczki i jajka wystarczą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Jako prawdziwa właścicielka Żabula często zastanawiałam się jakby on wyglądał w innej szatce.&lt;br /&gt;I na tym zdjęciu mogę sobie porównać.No i który najładniejszy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S5Sj2UhAaYI/AAAAAAAABJs/MIHhoIxCng8/s1600-h/psy3.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S5Sj2UhAaYI/AAAAAAAABJs/MIHhoIxCng8/s320/psy3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446158003013183874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2141431997103268127?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2141431997103268127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2141431997103268127' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2141431997103268127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2141431997103268127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/03/letarg.html' title='Letarg?'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S5Sj2UhAaYI/AAAAAAAABJs/MIHhoIxCng8/s72-c/psy3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-9014403946835924153</id><published>2010-02-26T09:14:00.012+01:00</published><updated>2010-02-26T10:02:46.806+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego....</title><content type='html'>No właśnie.&lt;br /&gt;Dlaczego ja,nic konkretnego nie robiąc,stale nie mam czasu.Doba za krótka.Po zrobieniu wszystkich rzeczy,które MUSZĘ zrobić codziennie zostają mi dwie godziny na moje prywatne sprawy.I w czasie tych godzin mogę czytać książki czy pisać bloga.Teoretycznie mogę.Bo naraz się okazuje,że właśnie w tym czasie Cris nie może znaleźć ważnych papierów (które sam schował "aby nie szukać") albo Tek MUSI lecieć na gg lub Skypa bo się umówiła.Jestem cierpliwa i staram się nie psuć domowej atmosfery.Gorzej jak nie mam humoru a wtedy wybucham!&lt;br /&gt;Ostatnio dużo czytam,już pisałam.A do czytania potrzebuję tylko dwóch rzeczy: ciszy i spokoju.Mam 3 pokoje.Jeden to sypialnia.W drugim ryczy telewizor bo Cris film ogląda.W trzecim stoi komputer i słychać śmiech Tek.Dla mnie zostaje kuchnia lub łazienka.No więc warczę.&lt;br /&gt;Właśnie czytam książkę,usiłuję się wgłębić w jej treść.&lt;br /&gt;Staram się nie słyszeć telejajka i porykiwań córki.&lt;br /&gt;Jednak nie mogę się skupić.Odkładam książkę,wstaję.Najpierw zamykam drzwi do pokoju Tek.Potem biorę słuchawki i wręczam Crisowi.&lt;br /&gt;-Załóż-mówię.&lt;br /&gt;On robi wielkie oczy i stęka,że po co,że on nie lubi i takie tam.&lt;br /&gt;-Albo słuchawki albo gaszę telewizor.Nie mogę już słuchać tych wrzasków.Co ciebie tak podnieca w tym, że dwóch facetów lata ze spluwami za trzecim,krwawiącym.I czy naprawdę ta muzyka musi być taka przeraźliwie głośna?&lt;br /&gt;-Musi-rzecze na to moje ślubne szczęście-bo jak mówią to nic nie słychać.&lt;br /&gt;-Oj ty durak-mówię kiwając głową-ludzie,bodajże Japończycy,już dawno wymyślili urządzenie zwane pilotem.I ty przez cały film trzymasz je w ręku i nie wiesz po co.A tam jest tyle takich fajnych guziczków.I palce też masz odpowiednie do naciskania.&lt;br /&gt;Cris popatrzył na mnie,na pilota,znowu na mnie.A potem się rozjaśnił cały i rzecze:&lt;br /&gt;-No patrz,jaką ja mam mądrą żonę! Sam na to nie wpadłem!Dlaczego?&lt;br /&gt;No właśnie dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-9014403946835924153?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/9014403946835924153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=9014403946835924153' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/9014403946835924153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/9014403946835924153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/02/dlaczego.html' title='Dlaczego....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4812487925647727903</id><published>2010-02-24T08:37:00.004+01:00</published><updated>2010-02-24T08:47:16.893+01:00</updated><title type='text'>Zakochany kundel....</title><content type='html'>Żabul się zakochał....&lt;br /&gt;Leży biedaczek na kanapie,wzrok utkwiony w jednym punkcie i wzdycha tak,że firanki fruwają.&lt;br /&gt;Leży tak jeden dzień,drugi,trzeci.W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam,że trzeba coś z tym zrobić.&lt;br /&gt;Zarządziłam zebranie nadzwyczajne po obiedzie i przy tradycyjnej kawie rzekłam do rodziny:&lt;br /&gt;-Słuchajcie,mordeczki moje,ja już dłużej nie wytrzymam.Nie mogę patrzeć jak pies się męczy!Trzeba jakoś tej psiej łajzie pomóc.&lt;br /&gt;-Ale w jaki sposób-dopytuje sie Cris-jak się pomaga takiemu,zakochanemu psu?&lt;br /&gt;-No wiesz,szczęście ty moje,ja mam ci mówić,co należy zrobić?A przypomnij sobie jak to TY byłeś zakochany!I co wtedy robiłeś?&lt;br /&gt;-Nie pamiętam.To było tak dawno-odrzekł Cris z wrednym uśmiechem.&lt;br /&gt;-Tak?-pytam słodko,a w głowie szaleje burza z piorunami-taką masz sklerozę.No to od dzisiaj nie dostaniesz masła i innych rzeczy też.Sklerozę trzeba leczyć! A jak chcesz to ja ci mogę przypomnieć co wtedy wyprawiałeś.&lt;br /&gt;-No,ja też pamiętam-rzecze z drugiego końca stołu Tek-z kwiatami latałeś,czekoladki przynosiłeś,na kawę zabierałeś,wiersze pisałeś,rachunki za telefon ci strasznie wzrosły i takie tam.I wzdychałeś strasznie.No i miałeś takie fajne,maślane oczy!&lt;br /&gt;-Zaraz tam maślane-obruszył się strasznie Cris.&lt;br /&gt;-Cicho,robaczki.Mam plan amortyzacji Żabula!&lt;br /&gt;-Plan czego?-nie zrozumiał Cris.&lt;br /&gt;-Oj co się czepiasz.Wiem co to jest amortyzacja.No ale skoro to Amor wypuszcza te miłosne strzały no to powinna myć amortyzacja.Proste nie?&lt;br /&gt;Po krótkim namyśle rodzina przyznała mi rację.No więc przedstawiłam swój plan.Oni go zaakceptowali po czym został on wprowadzony w życie....&lt;br /&gt;Na kanapie,na plecach,leży Żabul.&lt;br /&gt;Na oczach ma plasterki świeżego ogórka.Ja,za pomocą starej szczoteczki do zębów,nanoszę mu na pysk farbę do włosów.No przecież trzeba zamalować siwiznę na brodzie i "fąflach"!&lt;br /&gt;Cris,z wysuniętym koniuszkiem języka,starannie maluje Żabulowi paznokcie bezbarwnym lakierem.&lt;br /&gt;A Tek zakręca psu papilota na resztkach ogona i dmucha na Żabula suszarką do włosów....&lt;br /&gt;Piękny Żabul na randce z ukochaną a my gryziemy palce z nerwów.Mija godzina,druga,trzecia...&lt;br /&gt;Wraca szczęśliwy Żabul i przyprowadza piękną Żabulinę...&lt;br /&gt;A potem na Świat przychodzi 12 Żabulątek !!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie wiem co było dalej bo w tym momencie rozdarł się budzik!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4812487925647727903?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4812487925647727903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4812487925647727903' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4812487925647727903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4812487925647727903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/02/zakochany-kundel.html' title='Zakochany kundel....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5016546059531582338</id><published>2010-02-15T16:10:00.007+01:00</published><updated>2010-02-16T15:23:06.882+01:00</updated><title type='text'>Dla Zgagi....+ dopisek</title><content type='html'>aby wyszła z Rowa Mariańskiego.&lt;br /&gt;Tak na szybko bo więcej napiszę jutro raniutko.&lt;br /&gt;Rodzina jadła aż im uszy fruwały!!!! &lt;br /&gt;Pyszne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DOPISEK:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam wszystko zgodnie ze wskazówkami.Jako zieleninka wystąpiły u mnie pokrojone,zielone liście pora,suszona pietruszka i oregano (dużo bo lubię).&lt;br /&gt;Okazało się, że mam za mały "zapiekalnik" bo po ułożeniu wszystkich warstw nie miałam jak wlać tego litra "zapomidorowanego" rosołu!&lt;br /&gt;Ale baba sobie poradzi.Wzięłam drewniany patyczek,porobiłam dziury w zapiekance i łyżeczką wlewałam w nie płyn."Upchnęłam" go 3/4.&lt;br /&gt;Po czym zapiekankę wstawiłam na blachę do pieczenia i do piekarnika.Piekłam 1 h i 20 minut po czym stwierdziłam, że doleję płynu i przykryję górę.&lt;br /&gt;Tak też zrobiłam i piekłam jeszcze z 20 minut.&lt;br /&gt;Wyszła w smaku bardzo dobra,my jednak wolimy bardziej rozgotowany ryż więc następnym razem dodam: albo gotowany ryż albo zwiększę ilość płynu.&lt;br /&gt;A następny raz będzie na bank bo rodzina już złożyła zamówienie.&lt;br /&gt;PS.Jest to danie na 2 solidne obiady więc naprawdę warto.No chyba, że rodzina z tych bardzo żarłocznych!&lt;br /&gt;I jeszcze jedno-zapach,który wypełnia cały dom podczas zapiekania potrawy jest tak boski,że trudno wytrzymać!Praca ślinianek zapewniona!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S3lkx3kydCI/AAAAAAAABIU/Wqw5n7ZQTz0/s1600-h/zap1.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S3lkx3kydCI/AAAAAAAABIU/Wqw5n7ZQTz0/s320/zap1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5438488832921203746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S3lkqxYofqI/AAAAAAAABIM/6HpsWtcsWcI/s1600-h/zap2.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S3lkqxYofqI/AAAAAAAABIM/6HpsWtcsWcI/s320/zap2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5438488711000522402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5016546059531582338?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5016546059531582338/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5016546059531582338' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5016546059531582338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5016546059531582338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/02/dla-zgagi.html' title='Dla Zgagi....+ dopisek'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/S3lkx3kydCI/AAAAAAAABIU/Wqw5n7ZQTz0/s72-c/zap1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-3212864792208266780</id><published>2010-02-11T11:27:00.003+01:00</published><updated>2010-02-11T11:32:47.703+01:00</updated><title type='text'>Dzisiaj....</title><content type='html'>Dzisiaj jem.&lt;br /&gt;Pączki i chruściki.&lt;br /&gt;Zamierzam duuuuuużo zjeść.&lt;br /&gt;Raz w roku można.&lt;br /&gt;I uważam siebie za bohaterkę.&lt;br /&gt;Bo byłam w bibliotece i NIC nie pożyczyłam.&lt;br /&gt;Mam inne rozrywki bo Cris znowu na urlopie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia i smacznego "pączkowania" życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-3212864792208266780?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/3212864792208266780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=3212864792208266780' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3212864792208266780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3212864792208266780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/02/dzisiaj.html' title='Dzisiaj....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6517420893186129230</id><published>2010-02-06T09:04:00.007+01:00</published><updated>2010-02-06T17:38:56.806+01:00</updated><title type='text'>Ach ta Zołza zołzowata...</title><content type='html'>Sama jestem zołzą straszną na użytek domowy. No ale tak publicznie być zołzą?&lt;br /&gt;Zgroza!&lt;br /&gt;No ale czytam blog osoby zwącej samą siebie Zołza.I owa osoba wrobiła mnie w blogowy łańcuszek.Czekałam kiedy to nastanie i bardzo mi miło, że mnie w końcu dopadła.&lt;br /&gt;Na wstępie chcę napisać, że moje czytanie to bardzo dziwna rzecz.Czytam dużo, to prawda, ale nie zawsze tak było. W domu zawsze było bardzo dużo książek.&lt;br /&gt;Mama,wracając z pracy,miałała po drodze 3 księgarnie i zawsze do nich wstępowała.I zawsze wychodziła z "łupem".&lt;br /&gt;W czasie szkoły trudno mnie było zagonić do czytania.Słowo "lektura" wywoływało na mojej twarzy straszny grymas i dreszcz na całym ciele.&lt;br /&gt;Ale mama pilnowała,zachęcała.Miała swoje niezawodne sposoby więc książka była przeczytana.&lt;br /&gt;Kiedy już skończyła się szkoła i mogłam czytać dla przyjemności zaczęła się era kartek i pustek w sklepach.Po książki stało się w kilometrowych kolejkach.Byłam jedną z tych co stali.&lt;br /&gt;Obecnie czytam dla przyjemności,to co chcę,bez przymusu.Nie zasnę jeśli nie przeczytam choć paru stron.&lt;br /&gt;Z braku miejsca książek nie kupuję (albo bardzo rzadko),korzystam z zasobów miejscowej biblioteki. &lt;br /&gt;No to teraz odpowiem na "łańcuszkowe" pytanka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1. Co,gdzie,kiedy i za ile? Czyli najdziwniejszy zakup książkowy.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W czasach głębokiego kryzysu,u "Ruskich",na straganie.Przepięknie wydane bajki.Po rosyjsku.&lt;br /&gt;A ostatnio na Allegro,3 tomową,ukochaną książkę za całe 17 zł.Bo ze starego zestawu ktoś mi ukradł tom drugi.&lt;br /&gt;A ja bez tej książki nie umiem żyć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2. Książka na bezludną wyspę. Co byś zabrał/ła?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;I tu mam dylemat!Czy zabrać książkę ukochaną czy też taką, żeby mi na długo starczyła?&lt;br /&gt;I tylko jedną ???&lt;br /&gt;Chyba jednak coś Melchiora Wańkowicza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;3. Tradycyjny kodeks, czy wirtualna? Która forma książki przetrwa?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Myślę,że obie chociaż sama jestem za tradycją.Nie ma nic przyjemniejszego jak szelest kartek,zapach farby drukarskiej,ten specyficzny klimat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to teraz moje pytanka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1/ Co jesteście w stanie zrobić aby zdobyć książkę?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Ja stałam na mrozie 3 godziny.A jedną nawet....ukradłam!&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2/ Książka o której ekranizacji marzyliście?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;"Krystyna,córka Lavransa" i "Pachnidło".&lt;br /&gt;Na obie się doczekałam i nie zawiodłam się!Chociaż do "Krystyny" mam pewne zastrzeżenia...&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;3/ Wasza najukochańsza książka?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;"Krystyna,córka Lavransa" oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;4/ Co aktualnie czytacie?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;John Maxwell Coetzee "Żywoty zwierząt".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinnam "ustrzelić" pare osób do odpowiedzi ale tego nie zrobię.&lt;br /&gt;Do odpowiedzi na moje pytania zapraszam wszystkich w moich linkach i będzie mi bardzo miło jak weźmiecie udział w zabawie.&lt;br /&gt;Tylko proszę nie piszcie o "Millenium!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6517420893186129230?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6517420893186129230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6517420893186129230' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6517420893186129230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6517420893186129230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/02/ach-ta-zoza-zozowata.html' title='Ach ta Zołza zołzowata...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6272256107973284250</id><published>2010-02-02T07:21:00.001+01:00</published><updated>2010-02-02T07:21:25.397+01:00</updated><title type='text'>Byczę się...</title><content type='html'>Mamy już luty! A ja odpoczywam po wstrętnym styczniu.&lt;br /&gt;Niby nic szczególnego nie robiłam a czuję się jakbym kamienie tłukła gdzieś w kamieniołomie.&lt;br /&gt;I nie mogłam się dopchać do kompa ale tak to jest jak ma się młode w domu.&lt;br /&gt;Czy ktoś mi może powiedzieć czemu ja się tak koncertowo obijam?&lt;br /&gt;Rozleniwiłam się w czasie Crisowego urlopu strasznie i mam tylko nadzieję, że mi to przejdzie z czasem.&lt;br /&gt;No mówię Wam ludziska kochane NIC NIE ROBIĘ!&lt;br /&gt;A co robię?&lt;br /&gt;A czytam sobie.Takie tam różne,książki się nazywają.&lt;br /&gt;I doszłam do wniosku, że osoby kochające czytać mają przesr...(niecenzuralne) w życiu!&lt;br /&gt;No bo przeczytanie książki wymaga czasu.Raz więcej,raz mniej ale generalnie trzeba ten czas mieć.&lt;br /&gt;A w czasie czytania człowiek nie robi nic innego.A tu rzeczywistość skrzeczy.&lt;br /&gt;No więc człowiek ma do wyboru albo przestać czytać albo mieć głodną rodzinę i syf w chałupie.&lt;br /&gt;Jeszcze pół biedy jak reszta rodziny weźmie się do roboty i chałupę odgruzuje.I pizzę na obiad zamówi.&lt;br /&gt;A co ma zrobić osoba kiedy wszyscy w domu zaczytani?&lt;br /&gt;No tragedia!&lt;br /&gt;A co poza tym?&lt;br /&gt;A szukam chętnego żeby mi choinkę rozebrał.Rodzina udaje głuchą a ja nie mam ochoty znowu za kata robić.&lt;br /&gt;Cris już mi 2 tygodnie obiecuje,że "jutro to już na bank rozbierze".Tek też jest za tym,żeby jeszcze postała trochę.&lt;br /&gt;No fakt, że piękna jest ale co? DO Wielkanocy będzie stała?&lt;br /&gt;Jakby kto pytał to księdza po kolędzie też miałam.&lt;br /&gt;Bo u nas jest tak,że ksiądz przychodzi po czym ze mną gada.Ostatnio całe 40 minut!&lt;br /&gt;No mówię Wam,ciężko mu było wychodzić.&lt;br /&gt;W tym roku ksiądz krótko siedział bo ja zwredniałam i Cris sam się z nim użerał.&lt;br /&gt;Żabul się strasznie awanturował,walił łapą w drzwi i szczekał.&lt;br /&gt;A normalnie nigdy tego nie robi.Dziwne nie?&lt;br /&gt;Żabul ogólnie ma się dobrze.Głównie je i śpi.I chodzi na krótkie spacerki.&lt;br /&gt;Co jeszcze?&lt;br /&gt;Boli mnie kregosłup.Mocno boli.Ja wiem, że to od leżenia i czytania.&lt;br /&gt;Wprawdzie Cris twierdzi, że to przez ową separację ale co on się tam zna?&lt;br /&gt;I chyba zwredniał bo nie chce ze mną w karty zagrać....&lt;br /&gt;No to idę dalej czytać.&lt;br /&gt;Albo nie, pogimnastykuję sie trochę ze szczotką i odkurzaczem w ramach gimnastyki "kręgosłupowej".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6272256107973284250?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6272256107973284250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6272256107973284250' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6272256107973284250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6272256107973284250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/02/bycze-sie.html' title='Byczę się...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-859214313604837201</id><published>2010-01-24T11:04:00.005+01:00</published><updated>2010-01-24T15:35:14.030+01:00</updated><title type='text'>Mam nadzieję...</title><content type='html'>Mam nadzieję,że jutro Cris wróci do pracy.&lt;br /&gt;Na całe 8 godzin.&lt;br /&gt;Po raz pierwszy od 23 grudnia ubiegłego roku.&lt;br /&gt;Niech życie wróci do normalnego stanu.&lt;br /&gt;Cris w domu się wynudził koncertowo,czasami miewał "cudowne" pomysły, na które ja zgrzytałam zębami.Zapewniał mi potrzebną dawkę adrenaliny.Wymyślał rozrywki.&lt;br /&gt;Chcę mieć czas na czytanie ulubionych blogów.&lt;br /&gt;W przeciwnym razie zwariuję już niedługo.&lt;br /&gt;A w dodatku mamy separację....&lt;br /&gt;Bo gralismy w karty.Stawką były upojne noce.&lt;br /&gt;I Cris przegrał 6 nocy....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Jutro Was poczytam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-859214313604837201?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/859214313604837201/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=859214313604837201' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/859214313604837201'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/859214313604837201'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/01/mam-nadzieje.html' title='Mam nadzieję...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4132340261701757993</id><published>2010-01-22T09:17:00.003+01:00</published><updated>2010-01-22T10:26:32.348+01:00</updated><title type='text'>Czekam na koniec zimy...</title><content type='html'>A tak czekam na jej koniec jak na zbawienie jakieś.&lt;br /&gt;Dokopała mi ona w całej swojej rozciągłości.No może nie sama zima ale jej, że tak powiem,uroki.&lt;br /&gt;Fakt,na świecie jest biało, bajkowo i pięknie. &lt;br /&gt;Ale ja chciałam mieć taką pogodę w okolicach świąt a nie w styczniu.&lt;br /&gt;Ponieważ z powodu mrozu i śniegu budownictwo zamarło,Cris ma przymusowy urlop.&lt;br /&gt;A jego urlop to telejajko,DVD,książki i spacerki z psem.I wieczne dostarczanie mi rozrywek...&lt;br /&gt;Zaczęło się od komunikatu, że nie ma co czytać.&lt;br /&gt;-Skarbie,jedziemy do biblioteki?-Cris wpadł do kuchni bo ja właśnie talerzyki po śniadaniu myłam.&lt;br /&gt;-A po co?-rzekłam na odczepnego bo właśnie patelnię podstawiłam i ochlapałam sobie pół brzucha.&lt;br /&gt;-No jak to po co? Po książki bo nie mam co czytać!&lt;br /&gt;-Ale ja jeszcze nie przeczytałam wszystkich swoich.Nie miałam czasu przez święta.&lt;br /&gt;-A dużo Ci zostało?-docieka maużon mój.&lt;br /&gt;-A nie pamiętam,5 czy 6.Leży stosik przy łóżku.&lt;br /&gt;Cris poleciał,przytargał i zaczyna marudzić.&lt;br /&gt;Ja wnerwa dostałam lekkiego ale postanowiłam nie psuć domowej atmosfery.&lt;br /&gt;Odpięłam więc fartuszek,wytarłam ręce,wrzuciłam mięso nazad do zamrażarki i słodko się uśmiechając udałam się do pokoju.&lt;br /&gt;A potem rzekłam:&lt;br /&gt;-Słuchaj mnie,szczęście ty moje doczesne,czy ty nie możesz sobie założyć własnej karty bibliotecznej? Musisz się zawsze do mnie przylepiać?&lt;br /&gt;Ty czytasz 4 książki a ja 15.Jak nie mam czasu to na mnie tupiesz a ja tego nie lubię.&lt;br /&gt;Załóż sobie swoją i czytaj jak chcesz, a mnie zostaw w spokoju.&lt;br /&gt;Cris nie dał się przekonać, uparł się jak osioł, że on nie chce oddzielnie on chce ze mną zawsze i wszędzie.&lt;br /&gt;Stanęło na tym, że Cris obrażony siedział w fotelu a ja,prawie ze stoperem w dłoni,kończyłam czytać braci Strugackich.&lt;br /&gt;Wyobrażacie sobie,fantastykę czytać na czas!I zrozumieć. Zgroza!&lt;br /&gt;No ale skończyłam, zebrałam stos książek do oddania i pojechaliśmy do biblioteki.&lt;br /&gt;Trafiłam na moją ulubioną panią bibliotekarkę więc wdałam sie z nią w konwersację a Cris poleciał półki obadać.&lt;br /&gt;Gadam sobie i gadam,przy okazji listę życzeń pokazuję,ona mi przynosi ksiązki,poleca inne.Zebrał się nowy stosik.&lt;br /&gt;Wraca Cris ze swoimi 4 książkami,patrzy na mój stosik i za głowę się łapie.&lt;br /&gt;No więc ja znowu go agituję ale się nie dał przekonać do osobistej karty.&lt;br /&gt;-Widzi pani, co ja mam z tym moim chłopem?-mówię do pani bibliotekarki-Przykleił się do mnie i nie chce się odkleić!&lt;br /&gt;-Powinna sie pani cieszyć, że mu z panią tak dobrze-rzecze mi ona.&lt;br /&gt;-A tam,zaraz dobrze,udaje.Jak każdy chłop!&lt;br /&gt;Wzięłam książki,pożegnałam się i udaliśmy się do samochodu.&lt;br /&gt;A potem w sklepie moim ukochanym zobaczyłam "krokiety z serem i BROKUŁĄ".&lt;br /&gt;Nie kupiłam,niestety.&lt;br /&gt;Za to kupiłam owoce bo była kartka jak wół:"POMARAŃCZ 4,50/kg".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak poza tym?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żabul zdrowieje,po okresie głodówek zaczął znowu jeść.I pije jak smok!&lt;br /&gt;A potem jego chore nerki nie wytrzymują więc mi kałuże wielkie robi.&lt;br /&gt;Więc znowu byliśmy u kochanego Waldusia.On dał zastrzyk i powiedział, że niestety może się to częściej zdarzać.&lt;br /&gt;Mamy psa ważyć i pilnować,żeby nie chudł.I jakby się coś działo to natychmiast przyjechać.&lt;br /&gt;No więc obserwujemy uważnie,bardzo uważnie,ze ścisniętym sercem naszego starzejącego się domownika.&lt;br /&gt;Lepiej nie będzie ale niech chociaż dłuuuuugo nie będzie gorzej.&lt;br /&gt;Tylko o to i aż o to proszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4132340261701757993?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4132340261701757993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4132340261701757993' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4132340261701757993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4132340261701757993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/01/czekam-na-koniec-zimy.html' title='Czekam na koniec zimy...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2307132826567367976</id><published>2010-01-15T09:45:00.007+01:00</published><updated>2010-01-15T15:16:32.395+01:00</updated><title type='text'>Wychodzę na prostą......</title><content type='html'>Wstałam rano z mocnym postanowieniem napisania nowej notki ale najpierw polazłam na ulubione blogi.&lt;br /&gt;Poczytałam zaległe notki.Napisałam komentarze różniste.&lt;br /&gt;I się zadumałam..&lt;br /&gt;Dziwnie się zaczął ten rok,bardzo dziwnie.&lt;br /&gt;I mam tylko nadzieję, że w zakresie "przykre przeżycia" wyczerpał już limit na cały ten rok.&lt;br /&gt;Nie chcę wracać do owych dni,kiedy z Żabulkiem lataliśmy po klinice.&lt;br /&gt;Zastanawia mnie tylko jeden fakt:skąd w ludziach tyle chamstwa?&lt;br /&gt;No bo wyobraźcie sobie Państwo taką poczekalnię chociażby.Parę krzeseł i tłum ludzi ze swoimi chorymi zwierzakami.&lt;br /&gt;Ludzie są w różnym wieku.&lt;br /&gt;Na jednym krześle siedzi facet.Tak z wyglądu prezes jakiś.Ubrany w długi,prawie do ziemi, nieskazitelnie czarny płaszcz.&lt;br /&gt;Przy uchu komórka.I facet gada,gada,gada mimo, że na każdej ścianie wisi kartka z prośba o wyłączenie komórek!&lt;br /&gt;Mało tego!Facet nie siedzi prosto tylko zwisa na siedzenie drugiego krzesła a o trzecie ma opartą nogę!&lt;br /&gt;Pod drugą ścianą na krzesełku siedzi dziewczyna.Obok na krześle stoi klatka z jej chorym kotem.No bo klatka nie może stać na podłodze.&lt;br /&gt;Za to może stać staruszka z chorym psem na rękach!&lt;br /&gt;Byliśmy z Crisem 10 w kolejce,staliśmy 4 godziny bo nie było na czym usiąść.&lt;br /&gt;I stale musieliśmy uważać na Żabulka bo dwa olbrzymie owczarki nie miały kagańców.&lt;br /&gt;I zaliczyliśmy jedną straszną awanturę! &lt;br /&gt;Przyszła baba i bez słowa wlazła do lekarza.No więc facet za nią i drze mordę, że baba bez kolejki!&lt;br /&gt;Baba wyszła i awantura przeniosła się do poczekalni.Szczekali na siebie dobrą chwilę zanim się nie okazało, że baba była umówiona na konkretną godzinę!&lt;br /&gt;A wystarczyło wejść,powiedzieć wszystkim "dzień dobry" i poinformować, że sie umówiła na konkretną godzinę.Ale po co? &lt;br /&gt;Przecież ona jest ponad to a pozostali to motłoch!&lt;br /&gt;I jeszcze jedno:dopiero na miejscu dowiedzieliśmy się,że możliwa jest rejestracja telefoniczna i można wybrać sobie dogodny termin oraz godzinę.&lt;br /&gt;Ale było minęło.&lt;br /&gt;Żabul ma się dobrze chociaż przez 3 dni odmawiał spożycia czegokolwiek poza wodą. I nie mogliśmy mu tabletek przemycić.&lt;br /&gt;Nawet swoich ukochanych ciasteczek nie chciał.&lt;br /&gt;Potem zwymiotował na środku pokoju co było reakcją na tabletki odrobaczające.&lt;br /&gt;Po czym zaczął jeść michę aż miło,bawić się i nawet warczeć przestał na domowników.&lt;br /&gt;A wczoraj nam znowu rozrywki dostarczył...&lt;br /&gt;Bo miał na pupie takiego strupka i go sobie wygryzł.I cała podłoga była we krwi tak z niego leciało!&lt;br /&gt;W końcu Crisowi udało się go złapać i przemyliśmy ranę.&lt;br /&gt;Obecnie Żabul chodzi z wielkim plastrem na pupie.&lt;br /&gt;I o dziwo-wcale go sobie nie wygryza!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Tek też wyzdrowiała i dostarcza mi nowych rozrywek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2307132826567367976?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2307132826567367976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2307132826567367976' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2307132826567367976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2307132826567367976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/01/wychodze-na-prosta.html' title='Wychodzę na prostą......'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7485984857566148799</id><published>2010-01-09T14:25:00.002+01:00</published><updated>2010-01-09T14:38:52.265+01:00</updated><title type='text'>Nie mam siły i czasu....</title><content type='html'>Niech ten styczeń się już skończy!&lt;br /&gt;Zaczynam mieć dość.&lt;br /&gt;Dobrze, że wyjaśniły się sprawy z Żabulkiem.Leki chyba działają bo on nawet przestał na mnie warczeć .&lt;br /&gt;My cali w nerwach lataliśmy z psem po klinikach a Tek została w domu i się denerwowała.&lt;br /&gt;I niestety, jej organizm nie poradził sobie z ogromnym stresem i Tek się rozchorowała.&lt;br /&gt;Zbuntował jej się żołądek i zaczął ja strasznie boleć.&lt;br /&gt;Tek bardzo mało choruje ale chora jest gorsza od chorego mężczyzny.Jakbym miała noworodka w domu.&lt;br /&gt;Oboje z Crisem latamy i spełniamy jej życzenia,donosimy różne rzeczy.Ja gotuję kleiki ryżowe i trzymam za łapkę przed snem.&lt;br /&gt;Wczoraj nie mogła zasnąć więc jej śpiewałam kołysanki.&lt;br /&gt;Nawet Crisa uśpiły...&lt;br /&gt;Jestem zmęczona ale wytrzymam.&lt;br /&gt;Mam ją tylko jedną.&lt;br /&gt;I kiedy ja mam Was czytać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7485984857566148799?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7485984857566148799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7485984857566148799' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7485984857566148799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7485984857566148799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/01/nie-mam-siy-i-czasu.html' title='Nie mam siły i czasu....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4422792405406347232</id><published>2010-01-07T17:39:00.004+01:00</published><updated>2010-01-07T17:55:48.894+01:00</updated><title type='text'>Byliśmy w klinice...</title><content type='html'>To był ciężki,nerwowy dzień.&lt;br /&gt;Widziałam ogrom zwierzęcego nieszczęścia.&lt;br /&gt;Piękny owczarek nie przeżył operacji....&lt;br /&gt;Żabula ten los nie czeka.&lt;br /&gt;Operacji nie będzie.&lt;br /&gt;Prześwietlenie wykazało "tylko" zwyrodnienie kręgów.&lt;br /&gt;Będzie leczenie zastrzykami przez naszego kochanego Waldusia.&lt;br /&gt;Nerwy opadły.&lt;br /&gt;Jesteśmy padnięci.&lt;br /&gt;Żabul odsypia "głupiego Jasia".&lt;br /&gt;Dziękuję bardzo za Wasze kciuki.Pomogły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4422792405406347232?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4422792405406347232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4422792405406347232' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4422792405406347232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4422792405406347232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/01/bylismy-w-klinice.html' title='Byliśmy w klinice...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5747586062310559925</id><published>2010-01-06T18:13:00.001+01:00</published><updated>2010-01-06T18:13:46.989+01:00</updated><title type='text'>Nie jest dobrze...</title><content type='html'>No więc byliśmy u naszego kochanego Waldusia.&lt;br /&gt;Na widok Żabula zakrzyknął on wielkim głosem:"a co on tak schudł"?&lt;br /&gt;Po czym psa wymacał,obadał,opukał,obwachał (dosłownie).I cały czas nam objaśniał co robi i w jakim celu.&lt;br /&gt;A potem stwierdził, że nie podoba mu sie żabulowy kregosłup bo czegoś tam nie wyczuwa podczas badania.&lt;br /&gt;Zaaplikował psu dwa zastrzyki,dał tabletki na robaki i na bolący kręgosłup.&lt;br /&gt;Po czym pobrał krew i nakazał zatelefonować za 3 godziny.&lt;br /&gt;Wróciliśmy do domu i cali w nerwach czekamy owe godziny.&lt;br /&gt;A kiedy juz upłynęły owe upiorne godziny dowiedzieliśmy się,że:&lt;br /&gt;-serce zdrowe,&lt;br /&gt;-żołądek zdrowy,&lt;br /&gt;-wątroba zdrowa,&lt;br /&gt;-nerki chore.&lt;br /&gt;Jutro od rana postaramy się zarejestrować do kliniki we Wrocławiu na prześwietlenie Żabulowego kręgosłupa.&lt;br /&gt;I jeśli spełnią się przewidywania Waldusia,to w NAJGORSZYM przypadku,Żabula czeka operacja...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boję się!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5747586062310559925?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5747586062310559925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5747586062310559925' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5747586062310559925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5747586062310559925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/01/nie-jest-dobrze.html' title='Nie jest dobrze...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5349213784781659976</id><published>2010-01-06T09:29:00.006+01:00</published><updated>2010-01-06T09:46:36.287+01:00</updated><title type='text'>Wstydzę się strasznie...</title><content type='html'>Przywołana do porządku przez Zgagę znowu muszę się wytłumaczyć....&lt;br /&gt;U mnie czas świąt i odpoczynku wcale się nie skończył.&lt;br /&gt;Nadal trwa.&lt;br /&gt;Cris na urlopie dostarcza mi ciągłych rozrywek,świat za oknami jest cudownie bajkowy.&lt;br /&gt;Chwilo trwaj!!!!&lt;br /&gt;Powinnam chyba opisać święta i Nowy Rok ze szczegółami?&lt;br /&gt;Ale to później,jak pozałatwiam bieżące sprawy-teraz jedziemy z rachunkami a potem do lekarza z Żabulkiem.&lt;br /&gt;Bo niby nic się nie dzieje a pies mi w oczach chudnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymajcie kciuki,proszę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Miałam problemy z kompem ale już powinno być dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5349213784781659976?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5349213784781659976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5349213784781659976' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5349213784781659976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5349213784781659976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2010/01/wstydze-sie-strasznie.html' title='Wstydzę się strasznie...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4122559651124282446</id><published>2009-12-29T08:10:00.003+01:00</published><updated>2009-12-29T08:21:44.443+01:00</updated><title type='text'>Żyję...</title><content type='html'>chyba....no bo czasami jem,piję,śpię.&lt;br /&gt;Bo tak na poważnie to nic konkretnego nie robię.&lt;br /&gt;Po okresie intensywnego zapieprzu przed świętami obijam się koncertowo.&lt;br /&gt;Głównie czytam sobie zagryzając ciasteczkiem świątecznym.&lt;br /&gt;A same święta były takie jak chciałam-spokojne,w miłej atmosferze.&lt;br /&gt;Wszystkie potrawy mi świetnie wyszły,rodzina zadowolona i obżarta.&lt;br /&gt;Prezenty trafiły wszystkim w gust.&lt;br /&gt;Z akcentów nieplanowanych to tylko Crisa dorwał ból kręgosłupa i przespał z przerwami 3 dni.&lt;br /&gt;Dzisiaj się umówił do lekarza więc mu ból przeszedł jak ręką odjął.&lt;br /&gt;Ale i tak pójdzie pokazać doktorce,że w święta nie przytył (???).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak tam u Was po świętach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4122559651124282446?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4122559651124282446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4122559651124282446' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4122559651124282446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4122559651124282446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/zyje.html' title='Żyję...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6262863723858182159</id><published>2009-12-23T10:07:00.003+01:00</published><updated>2010-09-20T07:06:41.835+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słucham'/><title type='text'>Silent night...</title><content type='html'>Wszystkim moim blogowym siostrom i braciom życzę dużo zdrowia, bo to najważniejsze. &lt;br /&gt;Oczywiście szczęścia i spełnienia marzeń,osiągania wyznaczonych sobie celów, zdrowego rozsądku w Sylwestra  &lt;br /&gt;Spokojnych i pogodnych Świąt przy których naprawdę odpoczniecie i się wyciszycie (by potem ze zdwojoną siłą móc bawić się w Sylwestra ). &lt;br /&gt;I przede wszystkim miłości, bo człowiek bez miłości jest niczym  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz, Wesołych Świąt Kochani&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="560" height="340"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/N6ml_YbgJsQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/N6ml_YbgJsQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6262863723858182159?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6262863723858182159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6262863723858182159' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6262863723858182159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6262863723858182159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/silent-night.html' title='Silent night...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2033780361515814478</id><published>2009-12-20T08:11:00.007+01:00</published><updated>2009-12-20T15:28:04.511+01:00</updated><title type='text'>Chyba polubię zimę...</title><content type='html'>Nigdy nie lubiłam zimy bo ja słoneczny człowiek raczej jestem!&lt;br /&gt;Ale po wczorajszym dniu chyba ją jednak polubię...&lt;br /&gt;Wstałam rano, wystawiłam łeb przez okno i stwierdziłam, że zimno jak diabli.&lt;br /&gt;Popatrzyłam na termometr ale ta zaraza nie miała się kiedy popsuć, bo + 2 stopnie pokazywał!!!&lt;br /&gt;Tek postanowiła mnie odciążyć od kupowania prezentów,zamówiła więc książki przez internet.&lt;br /&gt;No i w piątek przyszła paczka!&lt;br /&gt;Tek ją od razu rozpakowała,pokazała co przyszło i w ramach pomocy przy porządkach,czytała mi na głos nowego Mikołajka!&lt;br /&gt;No więc wczoraj pojechaliśmy z Crisem po resztę zakupów i nowe prezenty nabyć.&lt;br /&gt;Oblecieliśmy 4 sklepy (w tym dwa nowootwarte) i ja szok przeżyłam!&lt;br /&gt;Pierwszy raz mi się zdarzyło, że zakupy robiłam jak na zachodnich filmach!&lt;br /&gt;Żadnych wkurwiaczy,dzieci,liczyrzep czy niezdecydowanych paniuś.&lt;br /&gt;Żadnych przebierańców z promocjami!&lt;br /&gt;Z zakupów nieplanowanych nabyłam widelec ogromny do mięsa,odmrażacz do szyb i noże do smarowania pieczywa.&lt;br /&gt;Przy kasie okazało sie, że mają złe kody powbijane i musieliśmy z Crisem czekać aż wyjaśnią nieścisłości.&lt;br /&gt;W drugim sklepie nabyłam szynkę,której w planach nie miałam, ale była tak piękna i chuda,Cris tak bardzo do niej wzdychał,to niech ma!&lt;br /&gt;Tym bardziej, że kolejki żadnej nie było i mogłam robić za liczyrzepę,wybrzydzać strasznie i paluszkiem pokazywać.&lt;br /&gt;Potem poszliśmy karpie obczaić bo były.Patrzę i oczom nie wierzę bo wisi kartka jak wół o treści: "KARP PATROSZONY 12,80 zł/kg !&lt;br /&gt;No więc Cris podszedł do panienki ekspedientki i prosi o 3 karpie,takie patroszone.&lt;br /&gt;Panienka odrzekła, że patroszonych nie ma bo nie ma koleżanki a ona się brzydzi!!!&lt;br /&gt;No to wzięliśmy takie żywe i znacznie tańsze.&lt;br /&gt;No i teraz się kąpać nie możemy bo w wannie Józek,Franek i Zdzisia pływają.&lt;br /&gt;Cris wprawdzie obiecał,że z nimi coś zrobi ale jakoś się miga.&lt;br /&gt;Bo ja karpie wcześniej robię i zamrażam.I potem są znacznie smaczniejsze.&lt;br /&gt;Dzisiaj troszkę odsapnę,choinkę ubierzemy a od poniedziałku ostre działanie w kuchni czyli uszek,pierogów lepienie oraz mięs i ciast pieczenie.&lt;br /&gt;Damy radę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. A nowy termometr zapomnieliśmy kupić więc nie wiem ile dzisiaj stopni na dworze.&lt;br /&gt;Za to kupiliśmy termometr do pieczenia mięsa.&lt;br /&gt;Bilans więc wyszedł na zero...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2033780361515814478?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2033780361515814478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2033780361515814478' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2033780361515814478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2033780361515814478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/chyba-polubie-zime.html' title='Chyba polubię zimę...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2218169160644864868</id><published>2009-12-18T09:26:00.003+01:00</published><updated>2009-12-18T09:58:22.017+01:00</updated><title type='text'>Zima zaskoczyła wszystkich...</title><content type='html'>Telejajko wczoraj od rana rewelację obwieściło, że "zima zaskoczyła drogowców".&lt;br /&gt;Też mi sensacja! Odkąd pamiętam to owe zdanie powtarzają przy każdym śniegu!&lt;br /&gt;No bo kto to widził żeby w grudniu biało było !&lt;br /&gt;Raz by powiedzieli, że nie zaskoczyła.Dopiero byłby  tak zwany njus!!!&lt;br /&gt;Cris,wczoraj,z pracy,wracał 3 razy dłużej.Jechał z prędkością 40 km tak ślisko na drogach było.&lt;br /&gt;I pełno samochodów w rowach bo kierowcom się za bardzo śpieszyło..&lt;br /&gt;No ja tam wczoraj żadnego pługa czy piaskarki na drogach nie widziałam.&lt;br /&gt;Sprzątacza też nie było.&lt;br /&gt;A śnieg pada,pada,pada...&lt;br /&gt;Żabul,na spacerach, potyka się,leci na pysk a potem kuleje. &lt;br /&gt;Czy to znaczy że jest ślisko czy też,że nogi odmawiają mu posłuszeństwa?&lt;br /&gt;Zdecydowanie wolałabym pierwszą opcję!&lt;br /&gt;Czy wiecie, że u mnie chodniki posypują solą?&lt;br /&gt;Noż barbarzyńcy!&lt;br /&gt;Sól się wżera Żabulowi w poduszeczki i muszę mu łapy myć.&lt;br /&gt;Pamiętajcie o swoich psach bo taka sól powoduje pękanie poduszeczek a to jest baaardzo dla psa bolesne.&lt;br /&gt;I nie chodźcie z psami na długie spacery bo psom uszy marzną.&lt;br /&gt;I nie zostawiajcie pod sklepem na mrozie,na zimnym betonie.&lt;br /&gt;To tyle chciałam gwoli przypomnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecę do roboty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2218169160644864868?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2218169160644864868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2218169160644864868' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2218169160644864868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2218169160644864868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/zima-zaskoczya-wszystkich.html' title='Zima zaskoczyła wszystkich...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4389640099779604961</id><published>2009-12-16T08:48:00.004+01:00</published><updated>2009-12-16T09:52:25.609+01:00</updated><title type='text'>Zabić,udusić czy ogłuchnąć ?</title><content type='html'>Latam po blogach.Bo lubię.&lt;br /&gt;Po swoich ulubionych blogach zaznaczam.&lt;br /&gt;I usiłuję komentarze dadać. Nie zawsze się da.&lt;br /&gt;Czasami macham ręką i przeczekuję złośliwość rzeczy martwych,a czasami mnie cholera trzepie.&lt;br /&gt;No bo czasy cenzury się chyba skończyły?&lt;br /&gt;No to się okazało, że się bardzo myliłam !&lt;br /&gt;I tylko dlatego, że w pewnym komentarzu użyłam nieparlamentarnego słowa "zadupie".&lt;br /&gt;Według mnie bardzo niewinny wyraz a bardzo wiele mówiący.&lt;br /&gt;No niestety,pewien portal uznał go za wulgaryzm straszny i zanim do mnie dotarło,dodawałam komentarz 4 razy.&lt;br /&gt;Ale ja czasami mądra bestia jestem,wszystko piszę w pewnym miejscu a potem tylko przeklejam.&lt;br /&gt;Wiec komentarz sie w końcu ukazał.Fakt, że bez owego wulgaryzmu ale nie bądźmy drobiazgowi.&lt;br /&gt;A tak poza tym to nadal nudy straszne.&lt;br /&gt;Ale jest szansa na pewne zmiany.No bo było tak...&lt;br /&gt;Pisałam, że łażę po domu jak święta krowa i nic mi się nie chce?&lt;br /&gt;No więc spadł śnieg.Mało bo mało ale coś tam spadło i świat zrobił się biały.&lt;br /&gt;I okazało się, że właśnie tego trzeba mi było do szczęścia bo dostałam strasznego powera.&lt;br /&gt;Okna,zafajdane przez Zenków,pomyłam.Chałupę na błysk ogarnęłam.Zakupy świątalne zrobiłam.&lt;br /&gt;Prezentów nie kupiłam bo tłumy mnie ze sklepu wygoniły.&lt;br /&gt;No bo byliśmy z Crisem w pasmenterii.On chciał kupić zamek bo mu nawalił w ulubionych spodniach.&lt;br /&gt;Przed nami 2 liczyrzepy prezenty kupują.&lt;br /&gt;Ludzie, niech się Bareja schowa!&lt;br /&gt;Dialogi cudne!&lt;br /&gt;Jedna taka zaczęła od oglądania bielizny cudnej (czytaj nacycnik i stringi),poprzez szlafroki puchate (cena z kosmosu),&lt;br /&gt;wybrzydzała strasznie,paluszkiem pokazywała,ekspedientka ze stoickim spokojem jej to wszystko pod nos podawała.&lt;br /&gt;I wiecie co baba kupiła?&lt;br /&gt;Szpulkę nici!!!&lt;br /&gt;No myślałam, że ze śmiechu mnie w precelek zwinie.&lt;br /&gt;Współczuję sprzedawczyniom bo one musiały z uśmiechem resztę liczyrzep obsłużyć.&lt;br /&gt;A sobota to była dodam.&lt;br /&gt;Potem się okazało, że im bliżej świąt tym bardziej mnie rodzina denerwuje.&lt;br /&gt;Ja mam wszystko zaplanowane, jadłospis ustalony (razem uzgadnialiśmy jeszcze w listopadzie!).&lt;br /&gt;No więc  się trzymam owego harmonogramu.&lt;br /&gt;Wczoraj wrócił z pracy Cris i przy kawie się zaczęło..&lt;br /&gt;Cris zjadł obiad i poleciał Żabula wykręcić.&lt;br /&gt;Wrócił z paką wielką.W paczce ciastka.&lt;br /&gt;Domyśliłam sie, że to rodzaj łapówki ale powieka mi nawet nie drgnęła.&lt;br /&gt;Wyłożyłam ciastka na talerzyki,przyniosłam widelczyki, nalałam kawy do filizanek, siedzimy,pijemy,zagryzamy.&lt;br /&gt;Tek o swioch ziomkach opowiada,wesoło opowiada,kawałami różnymi sypie.&lt;br /&gt;No to się śmiejemy.&lt;br /&gt;A ja cały czas czekam kiedy Cris "wypali".&lt;br /&gt;No i się doczekałam...&lt;br /&gt;-Skarbie,którego dzisiaj mamy?-wionęło od strony Crisa?&lt;br /&gt;-15.A na co Tobie data potrzebna?-ciekawska ze mnie istota.&lt;br /&gt;-A bo wiesz z ulotki wynika, że od jutra będą karpie sprzedawać. To może ja bym skoczył i kupił?&lt;br /&gt;To ile mam ich kupić?&lt;br /&gt;Poderwałam głowę znad kawy i z głębi duszy warkot wściekły mi sie dobywa!&lt;br /&gt;Oczy ciskają błyskawice i przez zęby syczę, że półtora metra tych ryb niech kupi!!!A najlepiej wagon cały!!!!&lt;br /&gt;Cris robi głupią i obrażoną minę, więc dodaję już głośno:&lt;br /&gt;-Zabiję, obedrę ze skóry,posolę,popieprzę, upiekę nad ogniskiem i psom rzucę!Uduszę,skrócę o głowę!&lt;br /&gt;Nie denerwuj mnie do cholery!!!!!&lt;br /&gt;-No wiesz Skarbie,ja Ciebie nie rozumiem.Dlaczego się denerwujesz,przecież tylko pytam!&lt;br /&gt;Wzięłam głeboki oddech,policzyłam do 10 i już spokojniej mówię:&lt;br /&gt;-Od dziesięciu lat jesteśmy małżeństwem.Od dziesięciu lat robię święta.I ty od dziesięciu lat mnie pytasz ile karpii kupić!!!&lt;br /&gt;I ja Ci co roku tłumaczę, że najsmaczniejsze są takie do półtora kilo.I że 3 starczą.&lt;br /&gt;A Ty potem i tak kupujesz według swojego widzimisię!&lt;br /&gt;Odczep się!!!!&lt;br /&gt;No wię Cris się sfochował strasznie.&lt;br /&gt;Ale tylko na godzinę.&lt;br /&gt;Bo po godzinie wpadł na pomysł, że może by kupił kapustę na gołąbki.Bo chętnie by zjadł w święta.&lt;br /&gt;I zadał mi pytanie:&lt;br /&gt;-To jaką kapustę kupić?&lt;br /&gt;Dwa tygodnie zbierałam sugestie odnośnie świąt.Ustalaliśmy jadłospis.Gołąbków w nim nie było bo nie chcieli.&lt;br /&gt;Więc nie dziwcie się, że znowu mi sie warkot z trzewii wydobył i Cris dostał ścierką przez łeb!&lt;br /&gt;A dzisiaj rano, przed wyjściem do pracy zapytał ile mięsa do pieczenia kupić.&lt;br /&gt;Czy muszę pisać, że się od razu obudziłam a Cris z prędkościa światła ze schodów schodził???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że do świąt nie zwariuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4389640099779604961?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4389640099779604961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4389640099779604961' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4389640099779604961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4389640099779604961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/zabicudusic-czy-oguchnac.html' title='Zabić,udusić czy ogłuchnąć ?'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2181630084568871690</id><published>2009-12-10T07:30:00.004+01:00</published><updated>2009-12-10T08:14:23.676+01:00</updated><title type='text'>Szukam weny...</title><content type='html'>Nie mogę weny złapać.&lt;br /&gt;Ja tak ogólnie ostatnio mam "zabrak" wszystkiego.&lt;br /&gt;A najbardziej mi brakuje takiego życiowego powera.&lt;br /&gt;No nic mi się nie chce.&lt;br /&gt;Łażę po chałupie jak senna mucha i zamiast sprzątac i o świętach myśleć to ja książki czytam albo filmy oglądam.&lt;br /&gt;Bo zaczęłam porządki robić w moich filmach.&lt;br /&gt;I się wkurzam.&lt;br /&gt;Czy Wam się podobał film "Samotność w sieci"?&lt;br /&gt;Bo ja nie wiem o czym ten film jest.&lt;br /&gt;Niby o miłości,a dla mnie o upadku wartości moralnych.&lt;br /&gt;Babie się nudziło więc znalazła sobie chłopa przez Internet...&lt;br /&gt;Zamiast z własnym mężem porozmawiać i małżeńskie problemy rozwiązać.&lt;br /&gt;Ja zawsze uważam, że problemy się biorą z braku komunikacji między ludzmi.&lt;br /&gt;I z nudów.Jakby baba musiała posprzątać,ugotować, zakupy zrobić to nie miałaby czasu na "myślenie".&lt;br /&gt;A ona w pracy się nudzi, w domu się nudzi, na przyjęciach się nudzi...&lt;br /&gt;A potem sobie obejrzałam dwie perełki.Kolejny raz obejrzałam,zaznaczam.&lt;br /&gt;Dwie perełki czyli filmy :"Królowa" i "Dziewczyna z perłą".&lt;br /&gt;Jeśli ktoś jeszcze nie widział to polecam.&lt;br /&gt;Dużo mam tych płytek z filmami bo Cris namiętnie kupuje.&lt;br /&gt;Niektóre mam nawet podwójnie bo on nigdy tytułów nie pamięta.&lt;br /&gt;I czasami zdarzaja się perełki a czasami takie gnioty, że tylko kapciem w telejajko rzucić.&lt;br /&gt;Ostatnio ogladaliśmy taki jeden film.Japoński.&lt;br /&gt;Przez miłosierdzie nie podam tytułu.&lt;br /&gt;W każdym razie rzecz była o japońskiej łodzi podwodnej.&lt;br /&gt;I ta łódź słyneła z tego, że bezbłednie namierzała wrogie amerykańskie obiekty i je niszczyła.&lt;br /&gt;Bo owa japońska łódź miała bardzo "nowoczesny",nowatorski i w ogóle naj,naj..system namierzający.&lt;br /&gt;I pewnego dnia ów system nawalił.No przestał działać.Tragedia taka.&lt;br /&gt;Japońce się martwią a my poznajemy ów "system".&lt;br /&gt;Ludzie,tak się śmiałam, że z kanapy spadłam.&lt;br /&gt;Brzuch mnie tydzień bolał i aż Baśka przyszła zapytać z czego tak się cieszymy z Crisem.&lt;br /&gt;No bo wyobraźcie sobie ludzie Japończyków.Naród znany ze swoich dokonań w zakresie nauki.&lt;br /&gt;I owi Japończycy, na swojej super nowoczesnej łodzi,maja system namierzający w postaci pewnej nawiedzonej baby!&lt;br /&gt;Młoda Japonica,okadzona jakimś opium czy inną marychą,która ma wizje i od tych wizji zależy powodzenie podwodnej łodzi!&lt;br /&gt;I właśnie się okazało, że owe opary przestały na babę działać, baba nie ma wizji i nie potrafi Amerykańców namierzyć!&lt;br /&gt;Ha ha i ha!&lt;br /&gt;Ciekawe kto to wymyślił-jakiś przygłup jak mniemam.&lt;br /&gt;A drugi przygłup dał pieniądze na produkcję filmu.&lt;br /&gt;A trzeci przygłup w postaci polskiej firmy rozpowszechnił film.&lt;br /&gt;I właśnie my musieliśmy na niego trafić!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Oglądnęłam wczoraj z bezmyślności powtórkę "M jak mdłości".&lt;br /&gt;I w nocy mi się śniło, że Kasia Cichopek się rozwiodła i latała po nadmorskiej plaży,w negliżu,z gołym facetem za rękę!&lt;br /&gt;I wołała do niego:Nergal,Nergal!&lt;br /&gt;O Matko!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2181630084568871690?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2181630084568871690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2181630084568871690' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2181630084568871690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2181630084568871690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/szukam-weny.html' title='Szukam weny...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7067019986131082452</id><published>2009-12-04T09:33:00.008+01:00</published><updated>2009-12-04T09:51:33.919+01:00</updated><title type='text'>Napadnięta...</title><content type='html'>A tak zostałam napadnięta! A było tak...&lt;br /&gt;Rodzina mi zwredniała!&lt;br /&gt;Nie chcą mięsa jeść,no taka fanaberia.&lt;br /&gt;Troche mi to utrudnia gotowanie ale niech im będzie.&lt;br /&gt;Codziennie siedzę i wymyślam co by tu do gara wrzucić.&lt;br /&gt;Były już cebularze,makaron na wszelkie sposoby,pierogi.&lt;br /&gt;A ostatnio zrobiłam pizzę.&lt;br /&gt;I znowu foch wielki bo w lodówce zabrak ketchupu!&lt;br /&gt;No nie moja wina, że Tek ketchup pasjami lubi i do wszystkiego go dodaje.&lt;br /&gt;To mogła powiedzieć, że wyszedł a nie pustą butelkę do lodówki wstawiła.&lt;br /&gt;Kto winien? Ano ja bo nie zauważyłam.&lt;br /&gt;Podumałam chwilę i przypomniałam sobie, że w pizzerii taki pyszny sos dają do niej.&lt;br /&gt;Czosnkowy.&lt;br /&gt;Pokombinowałyśmy więc z Tek i wykonałyśmy prawie taki sam domowym sposobem.&lt;br /&gt;Ponieważ rano Cris oznajmił,że późno wróci więc już o 15.30 razem pizzę jedliśmy.&lt;br /&gt;Bo u Crisa zawsze na abarot!Jak powie,że będzie wcześniej to mam jak w banku, że koło 20 wróci.&lt;br /&gt;Już się przyzwyczaiłam bo to nie od niego zależy.&lt;br /&gt;No więc spożyliśmy obiad i ja zarządziłam by po ów ketchup jechać.&lt;br /&gt;No to skoczyliśmy do pobliskiej Biedronki.Wracamy z zakupami.&lt;br /&gt;Wysiadamy pod domem.Ja idę pierwsza,niosę torbę z ketchupem,bułkami i innymi pierdółkami.Za mna Cris targa zgrzewki wody mineralnej.&lt;br /&gt;Weszliśmy na klatkę i na podeście pod własnymi drzwiami zostałam napadnięta!&lt;br /&gt;Coś wielkiego,kudłatego wskoczyło mi na nogi i przygniotło do ściany!&lt;br /&gt;Pies Młodego.Barneńczyk!Cudo absolutne!&lt;br /&gt;A ja padłam na kolana i dawaj psa tulić,głaskać,czochrać i gadać do niego.&lt;br /&gt;A on szczęśliwy się do mnie tuli,pysk uśmiechnięty i w moją kurtkę pięknie mokrą sierść wytarł.I brudnymi łapami mi ją wysmarował.&lt;br /&gt;Młody zdębiał a potem widzę, że chce psa opieprzyć.&lt;br /&gt;-Spokojnie-mówię-Kurtkę można wyprać! A takiego psiego szczęścia nie można karać!&lt;br /&gt;Ludzie,ja w życiu nie widziałam tak zdziwionego  człowieka.&lt;br /&gt;On był pewien,że ja go opieprzę!Bo wszyscy na niego krzyczą!&lt;br /&gt;A ja go poprosiłam, żeby tego psa tylko kochał.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że spełni moją prośbę bo pies wychodzi na dłuższe spacery.&lt;br /&gt;I raz dziennie chodzą z nim na długi spacer do parku.&lt;br /&gt;A kurtka,wyprana,wygląda jak nowa.&lt;br /&gt;I troszeczkę mi smutno.&lt;br /&gt;Ale tylko troszeczkę.Bo sąsiad z persami i dwoma psami labradorami się wyprowadził.&lt;br /&gt;Do leśniczówki.Bo jeden pies był na wystawie i został czempionem i oni stwierdzili, że w leśniczówce zwierzęta będą miały lepsze warunki.&lt;br /&gt;No takich miałam sąsiadów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7067019986131082452?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7067019986131082452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7067019986131082452' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7067019986131082452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7067019986131082452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/napadnieta.html' title='Napadnięta...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4547556832566595685</id><published>2009-12-02T08:06:00.008+01:00</published><updated>2009-12-02T17:44:28.520+01:00</updated><title type='text'>Zdurnieliśmy...</title><content type='html'>Zabieram się do napisania nowej notki jak pies do jeża.&lt;br /&gt;Nie pytajcie dlaczego bo sama nie wiem.&lt;br /&gt;Kiedy jestem na spacerze z Żabulem układają mi się w myślach piękne notki a po przyjściu do domu,wytarciu psa,zrobieniu sobie śniadania-pustka w głowie.&lt;br /&gt;No dziura kompletna i "pomroczność jasna" w jednym!&lt;br /&gt;Ale dzisiaj się zawzięłam i już.&lt;br /&gt;Więc notka będzie.&lt;br /&gt;A było tak.&lt;br /&gt;Ci co mnie dłużej czytaja wiedzą, że są czynności,których nie lubię  robić w kuchni.&lt;br /&gt;Jedną z nich jest krojenie cebuli!&lt;br /&gt;I właśnie ostatnio odkryłam, że są od tej zasady dwa wyjątki: zupa cebulowa i lubelskie cebularze.&lt;br /&gt;No więc zrobiłam te lubelskie.&lt;br /&gt;Ryczałam jak bóbr bo dużo trzeba tego "szczypiącego" warzywa pokroić.&lt;br /&gt;Potem zagniotłam ciasto drożdżowe.Piekne mi wyszło.&lt;br /&gt;A potem wszystko ładnie połączyłam i upiekłam.&lt;br /&gt;Ludzie jakie to pyszne!Uszy nam sie trzęsły podczas jedzenia.&lt;br /&gt;A potem jęki było słychać bo jednak to jest ciężkostrawne jedzenie.&lt;br /&gt;A w nocy się okazało, że po owych cebularzach są fantastyczne sny erotyczne!&lt;br /&gt;Serio!&lt;br /&gt;No bo ja miałam, Cris miał i Tek też coś gadała.&lt;br /&gt;I nie pytajcie co mi się śniło bo nie napiszę,że straszne świństwa.A fe!&lt;br /&gt;A ponieważ był Międzynarodowy Dzień Misia i Cris obudził się już o 4 rano, no to poprzytulałam się z moim Miśkiem-Crisem.&lt;br /&gt;Ze spraw bardziej przyziemnych to byliśmy w Kaufie bo już zabrak wszystkiego miałam.&lt;br /&gt;Już przy wejściu awantura wielka bo dawali pomarańcze na wiadra.I liczyrzepy się prawie pobiły.&lt;br /&gt;Wyrywały sobie owe wiadra z rąk,przerzucały się tymi pomarańczami,nakładały z czubem a potem zbierały z podłogi.&lt;br /&gt;No słowem "sodomia z gomorią".&lt;br /&gt;Postanowiłam nie zwracać uwagi i udałam się na stoisko z warzywami.&lt;br /&gt;Wybieram pomidory a tu znowu jakaś liczyrzepa,tak na oko 150 cm długości,wepchnęła mi się przed oczy i maca w skrzynce.Bierze do ręki każdego pomidora ściska,nagniata i odkłada.&lt;br /&gt;A mnie gula skacze i warkot się wydobywa z trzewii.&lt;br /&gt;W końcu wybrała dwa pomidory i polazła.&lt;br /&gt;Przy pieczarkach nie dałam się odepchnąć facetowi jednemu.&lt;br /&gt;Cris cebulę wybierał i ziemniaki.&lt;br /&gt;I też go strasznie po nagniotkach deptali.&lt;br /&gt;No jednym słowem zapomnieliśmy, że Katarzyny i Andrzejki!&lt;br /&gt;Na stoisku mięsnym nie było szans się dopchać do lady.&lt;br /&gt;To samo na serach.&lt;br /&gt;Wściekłam się strasznie i zarządziłam wypad ze sklepu.&lt;br /&gt;Cris zaczyna "miałczeć":&lt;br /&gt;- Ależ, Skarbie,ja postoję,bo co będziemy jeść?&lt;br /&gt;-Suchy chleb będę żarła a w tym tłumie nie będę stała.Czasy kolejek dla mnie się dawno skończyły!Idziemy!&lt;br /&gt;Dobrze, że do kasy kolejek nie było, szybko opuściliśmy sklep i udaliśmy się do pobliskiej Biedronki.&lt;br /&gt;A tam luz,blues i mandarynki.&lt;br /&gt;Prawie bez kolejki (5 osób) kupiliśmy mięso,wędlinki i kadłubki dla Żabula.&lt;br /&gt;Na serach wypatrzyłam ulubiony kaszkawał za całe 15 zł/kg. No to wzięłam kilogram.&lt;br /&gt;Pamiętacie jak pisałam o rybie po grecku? I nieznanej mi rybie?&lt;br /&gt;No to już mogę Wam napisać jak się owa ryba nazywała.&lt;br /&gt;LIMANDA się nazywała.&lt;br /&gt;Sprawdziłam w necie i się okazało, że to zwykła flądra.&lt;br /&gt;Tylko, że teraz  tak się nazywa elegancko.&lt;br /&gt;Z zakupów świątecznych nabyłam 6 dkg borowików suszonych.Drogie jak cholera ale będzie do uszek.&lt;br /&gt;I chyba zdurniałam.&lt;br /&gt;Bo potem podjechaliśmy do biblioteki.&lt;br /&gt;Ponieważ ostatnio czytałam raczej ambitną literatrurę więc tym razem postawiłam na coś lekkiego.&lt;br /&gt;Grudzień jest miesiącem zabójczym dla każdej kobiety,stale brak czasu,roboty wyżej uszu wiec wzięłam 17 pozycji z tak zwanej "literatury dla kucharek".&lt;br /&gt;I już dwie przeczytałam.&lt;br /&gt;A co poza tym?&lt;br /&gt;A mąż mi zgłupiał!&lt;br /&gt;Bo spotkał Młodego pod klatką.Młody stał z wózkiem. No więc Cris mu w ten wózek pozaglądał.&lt;br /&gt;I przyleciał zachwycony,z wypiekami na twarzy,błyskiem w oku i już od drzwi oznajmił:&lt;br /&gt;-Wiesz Skarbie,jaka ta mała śliczna,a jaka maleńka,a jaki ma nosek, a łapki takie tyci,a jak ślicznie śpi...&lt;br /&gt;A czemu my nie mamy dzieci?&lt;br /&gt;Popatrzyłam na Crisa z politowaniem, bo jakie ma być trzytygodniowe dziecko.&lt;br /&gt;-No jak to czemu?-rzekłam słodko-Bo natura wie co robi!&lt;br /&gt;-Nie rozumiem-rzecze Cris&lt;br /&gt;-Bo to by było najbardziej rozpieszczone dziecko w galaktyce!&lt;br /&gt;Wystarczy popatrzeć na Tek i Żabula!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Sąsiad od płytek się zapadł pod ziemię.Ale nie tylko ja się na niego czaję!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4547556832566595685?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4547556832566595685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4547556832566595685' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4547556832566595685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4547556832566595685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/12/zdurnielismy.html' title='Zdurnieliśmy...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7351647065121637860</id><published>2009-11-24T09:46:00.002+01:00</published><updated>2009-11-24T09:56:09.923+01:00</updated><title type='text'>Jak się rodzina.....</title><content type='html'>Jak się rodzina nie uspokoi to ktoś będzie chodził z ręką na temblaku!&lt;br /&gt;Ja humoru ostatnio nie mam a oni mnie ciągle denerwują.&lt;br /&gt;O co biega?&lt;br /&gt;Już wyjaśniam.&lt;br /&gt;Otóż,jak co roku,pod koniec listopada rodzina mi wrednieje i zaczyna o świętach gadać.Ja początkowo udaję, że nie kumam o jakie święta im chodzi,udaje głuchą strasznie i takie tam.Słowem babskie wykręty stosuję.&lt;br /&gt;Ale oni są uparci i nie dają za wygraną.&lt;br /&gt;No dobra,jak tak bardzo chcą,to ja jestem chętna porozmawiać.&lt;br /&gt;Tylko, że ich bardziej interesuje świąteczny jadłospis niż bardziej przyziemne świąteczne sprawy.&lt;br /&gt;Wzięłam kajecik swój,siadłam wygodnie na kanapie i notuję życzenia rodziny.&lt;br /&gt;A oni marzą:a to by zjedni i to,a i jeszcze tamto.&lt;br /&gt;Zanotowałam starannie i pytam Crisa czy ma zamiar zatrudnić kucharkę i sprzątaczkę a ja może wyjadę gdzieś?&lt;br /&gt;On zrobił wielkie oczy i nie kuma o co mi biega.No to mu wytłumaczyłam, że święta to nie tylko żarcie ale także wielkie przedświąteczne porządki.&lt;br /&gt;I zaczęłam harmonogram robót spisywać.&lt;br /&gt;A potem zapytałam na kiedy urlop planuje, żeby mi w tym wszystkim pomóc.&lt;br /&gt;On się wije, że nie ma urlopu,że w pracy jest potrzebny i takie tam.&lt;br /&gt;Tek się zaczęła śmiać.No to jej rzekłam, że dla niej też mam harmonogram malutki.&lt;br /&gt;Od razu jej humor minął,odęła się i poszła na kompa, do swoich ziomków.&lt;br /&gt;Cris też zamilkł i mam spokój.&lt;br /&gt;Ciekawe jak długo?&lt;br /&gt;A co poza tym?&lt;br /&gt;A nudy straszne!&lt;br /&gt;Byliśmy w sklepie i widziałam ubrane choinki.Nawet ładne.&lt;br /&gt;Zenki się wynieśli definitywnie więc czeka mnie mycie pięciu okien.Strasznie zafajdanych zaznaczam.&lt;br /&gt;Jakimś klejem,zaprawą,farbą zafajdanych.&lt;br /&gt;Próbowałam płynem do mycia okien ale nie puszcza.&lt;br /&gt;Chyba jakiś rozpuszczalnik potrzebny będzie.&lt;br /&gt;A wczoraj jadu upuściłam bo przyszedł taki jeden.&lt;br /&gt;Kominiarz się kiedyś nazywał a teraz nie wiem bo nazwy się zmieniają.&lt;br /&gt;Chciał kominy sprawdzić.&lt;br /&gt;Bo mamy dwa,w kuchni i w łazience.&lt;br /&gt;Ten w łazience to ja kazałam Crisowi papierem grubym zakleić bo strasznie z niego piździ jak wiatr wieje i kąpać się nie można. Bo zapalenie płuc murowane.&lt;br /&gt;No więc ów kominiarz zobaczył ów papier i do mnie z gębą.&lt;br /&gt;Nieźle trafił bo ja akurat humoru nie miałam.&lt;br /&gt;Więc też otworzyłam gębę i dobitnie oraz głośno mu powiedziałam gdzie mam owe przepisy i nie on mi będzie mówił co mam robić we własnej łazience.&lt;br /&gt;I już grzeczniej zapytałam czy w razie choroby z własnej pensji mi opłaci antybiotyki?&lt;br /&gt;Zamknął się od razu,przepraszam powiedział,podsunął papier do podpisania i sobie poszedł.&lt;br /&gt;No cham jeden.Ja przecież wiem, że przepisy nie pozwalają ale można chyba grzeczniej uwage zwrócić?&lt;br /&gt;A ja tak mam, że jak kto do mnie z gębą to ja jeszcze głośniej.&lt;br /&gt;A dzisiaj się czaję na sąsiada jednego.Też będę gębę darła.&lt;br /&gt;Bo on,maniak jeden,płytki na podeście zrobił.&lt;br /&gt;No,ja rozumiem,że chciał ładnie mieć.&lt;br /&gt;Ale płytki,na zewnątrz budynku, powinny by mrozoodporne i specjalne a nie takie jak się w domu kładzie.&lt;br /&gt;No więc on położył takie zwykłe.&lt;br /&gt;Mżawka była więc mokro.Na płytkach wycieraczka gumowa,śliska.&lt;br /&gt;No więc stanęłam jak z Żabulem szłam i się poślizgnęłam i poleciałam na mordę aż ziemia jęknęła.&lt;br /&gt;Kolana sobie obtłukłam,"cholera jasna" mi się z ust wyrwała,worek ze śmieciami pięknym łukiem w trawę poszybował.&lt;br /&gt;A ja leżę jak ropucha jaka!&lt;br /&gt;Pozbierałam się jakoś do kupy,rozejrzałam czy ludzi nie ma,obejrzałam portki czy całe,pozbierałam śmieci,wzięłam psa i poczłapałam na spacer.&lt;br /&gt;A dzisiaj nie ręczę za siebie jak sąsiada dorwę...&lt;br /&gt;Będzie jatka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7351647065121637860?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7351647065121637860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7351647065121637860' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7351647065121637860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7351647065121637860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/11/jak-sie-rodzina.html' title='Jak się rodzina.....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-3795006469587245729</id><published>2009-11-18T09:41:00.007+01:00</published><updated>2009-11-18T16:00:17.949+01:00</updated><title type='text'>Kaczki są wredne....</title><content type='html'>Wczoraj Cris wrócił z pracy taki skonany,że zjadł obiad i poszli z Żabulem spać.&lt;br /&gt;Wstali na "Wiadomości".&lt;br /&gt;Być może dlatego, że ja brechtałam głośno i pewnie ich obudziłam.&lt;br /&gt;-A co ci tak wesoło?-pyta Cris.&lt;br /&gt;- Koniecznie chcesz wiedzieć?-odrzekłam na odczepnego i dalej brechtałam głośno.&lt;br /&gt;Ale się uparł,no więc mu wyjaśniłam.&lt;br /&gt;Nie oglądam z zasady żadnych wiadomości,dzienników i takich tam.&lt;br /&gt;Ale wczoraj coś mnie podkusiło.&lt;br /&gt;I naczelna wiadomość dnia to oczywiście "Pan Prezydęt".&lt;br /&gt;No zachorowało mu się.Podobno w czasie pełnienia obowiązków w dniu 11 listopada.No widziałam, że lało jak z cebra a on z gołym czerepem stał.I woda z wielkiego parasola mu się za kołnierz lała.&lt;br /&gt;-I to ciebie tak cieszy?-nie zrozumiał Cris.&lt;br /&gt;-A pewnie,że śmieszy bo to szopka jest.Podobno "Pan Prezydęt" się przeziębił i trafił do KLINIKI!&lt;br /&gt;No rozumiesz; przeziębienie więc do Kliniki!&lt;br /&gt;Będą mu badania wszelkie robić.&lt;br /&gt;Pod kątem obecności świńskiej..tfu!.. chciałam powiedzieć kaczej grypy też!&lt;br /&gt;I tą literową,co to wiesz,no tę A1/H coś tam,też mu sprawdzą.&lt;br /&gt;Bo wiesz,"Pan Prezydęt" to aż kliniki trzeba.&lt;br /&gt;A zwykły obywatel,na przeziębienie,to 3 dni zwolnienia dostanie,leki jakieś tam i 80%pensji.&lt;br /&gt;Ciekawe czy "Panu Prezydętowi" też pensję obniżą o te 20 %....&lt;br /&gt;Pośmieliśmy się oboje jeszcze chwilę ,zjedliśmy kolację i poszliśmy spać.&lt;br /&gt;A dzisiaj rano stwierdziłam, że wredny drób się na mnie zemścił!&lt;br /&gt;Bo nie wolno się naśmiewac z "Prezydęta".&lt;br /&gt;No więc mam katar,z nosa mi leci,w gardle drapie,w kościach łamie.&lt;br /&gt;Jak nie przejdzie to pójdę do wracza.&lt;br /&gt;Ciekawe czy mnie też do kliniki skieruje?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-3795006469587245729?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/3795006469587245729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=3795006469587245729' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3795006469587245729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3795006469587245729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/11/kaczki-sa-wredne.html' title='Kaczki są wredne....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-4836040339432989525</id><published>2009-11-17T07:40:00.001+01:00</published><updated>2009-11-17T07:45:59.659+01:00</updated><title type='text'>Jesiennie...</title><content type='html'>Jesień na całego.&lt;br /&gt;Przestało padać i przez dwa dni była prawdziwa polska,złota jesień.&lt;br /&gt;No więc chodziłam z Żabulkiem na dłuższe spacery co zawsze kończyło się wqurwem.&lt;br /&gt;Ja rozumiem,że też bedę stara i niedołężna.&lt;br /&gt;Ale wtedy chyba będę siedzieć w domu a nie będzie mnie gnało po świecie.&lt;br /&gt;Na moim osiedlu są wąskie chodniki,obok jest ścieżka rowerowa.I szeroka jezdnia.&lt;br /&gt;No więc liczyrzepy nie mają gdzie rowerami jechać więc muszą po chodniku.&lt;br /&gt;Po chodniku idę także ja z psem.&lt;br /&gt;I dlaczego ja mam chodzić po kałużach bo liczyrzepa na mnie dzwonkiem tarabani.&lt;br /&gt;Bo przejechać nie może po kałuży.&lt;br /&gt;Żeby było jeszcze ciekawiej to one przeważnie całymi stadami na tych rowerach.&lt;br /&gt;Żeby to jeszcze były rowery bo na te pojazdy nazwy brakuje.&lt;br /&gt;A wieczorem,po zmroku, można kaleką zostać bo o światłach to oni nie słyszeli.&lt;br /&gt;Wiec jadą samym środkiem chodnika,po ciemku i wjeżdzają mi w plecy albo w Żabula.&lt;br /&gt;Czy muszę pisać, że drę wtedy mordę na pół osiedla!&lt;br /&gt;I chyba nie tylko mnie tak traktują bo słyszałam jak sąsiedzi też mordę darli.&lt;br /&gt;I naprawdę żałuję, że w samochodach nie ma już korb.&lt;br /&gt;Jak bym przywaliła jednemu z drugim....&lt;br /&gt;I niech mnie nikt nie przekonuje, że jest inaczej bo baba za kierownicą to nieszczęście.&lt;br /&gt;Wiem,bo za każdym razem,kiedy jest jakaś kolizja,zatarasowane przejście,niedozwolone parkowanie czy też "cudny" manewr-zawsze baba za kierownicą.&lt;br /&gt;Ostatnio jedna taka nam mało samochodu nie staranowała bo wygodniej jej było pod prąd jechać.&lt;br /&gt;A druga pytała o drogę.Cris jej wytłumaczył,żeby skręciła w lewo to ona,blondynka,skręciła w prawo.&lt;br /&gt;I wpakowała się na czerwone światło i patrol drogowy.&lt;br /&gt;Dobrze jej tak.&lt;br /&gt;Niech się najpierw nauczy która ręka lewa a potem za kierownicę wsiada.&lt;br /&gt;A tak poza tym to życie rodzinne mi zdechło.&lt;br /&gt;Powoli zapominam jak się rozmawia z rodziną.&lt;br /&gt;Nie ma do kogo ust otworzyć.Każdy zajęty swoimi sprawami.&lt;br /&gt;Crisa cały dzień nie ma a jak już ma wolne popołudnie to odsypia zmęczenie.&lt;br /&gt;Ale jedną taką ciekawą rozmowę odbyliśmy.&lt;br /&gt;Na temat zdrady.&lt;br /&gt;Omówiliśmy znane nam przypadki.&lt;br /&gt;Tek stwierdziła,że "kobieta w złości nie zna litości".&lt;br /&gt;Ja rozwinęłam wodze fantazji.&lt;br /&gt;Cris tylko przerażne oczy robił.&lt;br /&gt;Słowem bawiliśmy się setnie.&lt;br /&gt;I doszliśmy do wniosku,że w każdym domu powinna być taka mała tubka kleju "SUPER GLUE"...&lt;br /&gt;A po co?&lt;br /&gt;To już mogę Wam tylko na uszko powiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-4836040339432989525?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/4836040339432989525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=4836040339432989525' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4836040339432989525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/4836040339432989525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/11/jesiennie.html' title='Jesiennie...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-696499160656695617</id><published>2009-11-12T11:20:00.002+01:00</published><updated>2009-11-12T11:24:52.200+01:00</updated><title type='text'>Leje....</title><content type='html'>Dzisiaj będzie krótko.&lt;br /&gt;Leje,leje,leje.....&lt;br /&gt;Żabul chodzi na spacery co 3 godziny.&lt;br /&gt;Wracamy mokrzy oboje.&lt;br /&gt;Czekam kiedy mi zabraknie suchych ubrań i butów...&lt;br /&gt;No to już wiecie jaki mam nastrój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-696499160656695617?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/696499160656695617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=696499160656695617' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/696499160656695617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/696499160656695617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/11/leje.html' title='Leje....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6449337983965045269</id><published>2009-11-10T08:44:00.001+01:00</published><updated>2009-11-10T08:45:27.940+01:00</updated><title type='text'>Kredka...</title><content type='html'>Wczoraj miałam dzień pełen wqu...&lt;br /&gt;A dzisiaj?&lt;br /&gt;Tek robi makijaż.&lt;br /&gt;"Tłucze" się po łazience,jakieś dziwne odgłosy słyszę a potem głośne "no żeż"...&lt;br /&gt;-Córka,co jest?-pytam zaciekawiona.&lt;br /&gt;Ona wychodzi z jednym okiem zrobionym,drugie jeszcze saute.&lt;br /&gt;Tek:&lt;br /&gt;-Wiesz mamo,dwa lata używam kredki do oczu.&lt;br /&gt;Bardzo fajna,brązowa,nie ściera się,nie rozmazuje.Pięknie podkreśla oko.&lt;br /&gt;Tylko strasznie twarda!&lt;br /&gt;Dzisiaj patrzę,a na niej pisze jak wół:KREDKA DO BRWI!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No,posikałam się.....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia для всех.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6449337983965045269?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6449337983965045269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6449337983965045269' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6449337983965045269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6449337983965045269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/11/kredka.html' title='Kredka...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5182344696384614411</id><published>2009-11-06T07:52:00.004+01:00</published><updated>2009-11-07T06:52:03.519+01:00</updated><title type='text'>Że co? Aktualizacja?</title><content type='html'>Pogodę mamy taką,że tylko wziąć sznurek i najbliższej gałęzi szukać.&lt;br /&gt;W środę Wam pisałam, że śnieg spadł.&lt;br /&gt;W czwartek słoneczko tak grzało, że widziałam sąsiada w koszulce z krótkimi rękawkami.&lt;br /&gt;A dzisiaj mgła straszna.&lt;br /&gt;Dlatego wcale mnie nie dziwi, że moja głupia głowa protestuje przeciwko takiej aurze.&lt;br /&gt;A protestuje w sobie tylko znany sposób czyli boli na okrągło.&lt;br /&gt;Ale nic to,przyzwyczaiłam się już.&lt;br /&gt;Od dwóch dni usiłuję przeczytać ulubione blogi i komentarze wpisać ale mi się nie udaje.&lt;br /&gt;No bo tak...&lt;br /&gt;Komputer ma taką właściwość, że od czasu do czasu trzeba jakieś aktualizacje zainstalować.&lt;br /&gt;Ja mam sklerozę i staram się o tym nie pamiętać.&lt;br /&gt;Ale są takie tam netowe "bóstwa", które rzecz kontrolują i komunikaty wysyłają o treści "aktualizacja gotowa do pobrania.Czy chcesz ją pobrać teraz?"&lt;br /&gt;Ja usilnie klikam, że nie chcę (no bo właśnie bloga czytam) ale ona się uparła i ramka nie chce się zamknąć.&lt;br /&gt;A nawet jak mi się uda ją zlikwidować to powraca jak bumerang.&lt;br /&gt;Ale ja cierpliwa jestem.&lt;br /&gt;Oprócz mnie na moim kompie pracuje także Tek.I ma też swoje ukochane programy.&lt;br /&gt;I właśnie ostatnio taki jeden program wymagał aktualizacji.&lt;br /&gt;Córcia mnie uprzedziła, że MUSI ją pobrać i że to CHWILĘ potrwa.&lt;br /&gt;Ano dobrze.&lt;br /&gt;I tak nie miałam już czasu siedzieć bo robota na mnie czekała więc ona,zgodnie z życzeniem,kliknęła na opcję tak przy pytaniu o pobranie.&lt;br /&gt;No i owa aktualizacja zaczęła się instalować....&lt;br /&gt;Po 16 godzinach ściągnęło 30 % !&lt;br /&gt;I żeby było jeszcze śmieszniej blokowało wejście na inne strony!&lt;br /&gt;Wściekłam się strasznie bo ile to będzie trwało a ja muszę do kompa,no muszę wręcz zerknąć na blogi...&lt;br /&gt;A potem wywaliło Neostradę i owe 30 % szlag trafił.&lt;br /&gt;No więc Tek wpadła na pomysł, że na noc zostawi włączonego kompa i niech się ściąga.&lt;br /&gt;Jak pomyślała tak zrobiła.&lt;br /&gt;I jak myślicie ściągnęło się?&lt;br /&gt;A pewnie, że się ściągnęło.Tak 40 % a potem wywaliło znowu Neostradę hehe.&lt;br /&gt;No przecież Wam pisałam, że Neostarda "mon amour",prawda!&lt;br /&gt;Moja zwykle pogodna i miła Tek,wściekła się okropnie i stwierdziła, że ma "w życi" i nie będzie więcej pobierać.&lt;br /&gt;I dlatego ja dzisiaj mogę Was na spokojnie poczytać i skomentować.&lt;br /&gt;Może mi się uda zanim jakaś następna aktualizacja wyskoczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.1. Jakby kto pytał to widziałam na jednym drzewie,przed zajazdem takim lampki choinkowe.Zapalone! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.2. Żabul mi niedomaga cosik...Daliśmy mu tabletkę.&lt;br /&gt;Trzymajcie kciuki żeby pomogła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5182344696384614411?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5182344696384614411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5182344696384614411' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5182344696384614411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5182344696384614411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/11/ze-co-aktualizacja.html' title='Że co? Aktualizacja?'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-473913791101369954</id><published>2009-11-04T10:08:00.002+01:00</published><updated>2009-11-04T10:17:50.121+01:00</updated><title type='text'>Nudenkowo...</title><content type='html'>Pamiętacie Sunny'ego?&lt;br /&gt;Przyjaciela mojej Tek?&lt;br /&gt;On zawsze tak zabawnie przekręcał wyrazy i zamiast "jest nudno" mówił,że jest "nudenkowo".&lt;br /&gt;No więc u mnie nudenkowo,panie,nudenkowo strasznie.&lt;br /&gt;W czwartek, przed Zaduszkami,wrócił Cris z pracy,zjadł obiad i poszedł z Żabulem na spacer.&lt;br /&gt;Trochę ich nie było a potem wpadł zziajany małżonek mój i oznajmił, że w pobliskiej Biedronce otworzyli cukiernię.&lt;br /&gt;Taką ze stolikami,kawą,ciastkami i lodami.&lt;br /&gt;Ooooo,zainteresowałam się bardzo,bo wszelkie ciasta-mon amour!&lt;br /&gt;Zapytałam więc Crisa czemu mi o tym mówi zamiast po prostu kupić coś do kawy.&lt;br /&gt;- A bo dopiero wykładali towar na półki,a jutro otwarcie będzie.&lt;br /&gt;Ano dobrze.&lt;br /&gt;Następnego dnia stwierdziłam robiąc porządki, że mam za bardzo zamrażalnik zapchany. &lt;br /&gt;Postanowiłam wykorzystać zamrożone warzywa i zrobić rybę po grecku na niedzielę.&lt;br /&gt;Udaliśmy się do pobliskiej Biedronki zakupy "Świątalne" zrobić.Przy okazji cukierenke obaczyć.&lt;br /&gt;W mojej Biedronce mrożone ryby kupuje się na stoisku mięsnym.&lt;br /&gt;Stanęliśmy więc w kolejce liczyrzep.Ja studiuję długą listę oferowanych ryb.&lt;br /&gt;Wybieram filety z morszczuka i pangę.&lt;br /&gt;Cris mięsa kupuje,wędlinki jakieś wybiera,kiełbaskę mocno śmierdzącą (bo mnie wszystkie kiełbasy śmierdzą).&lt;br /&gt;I kurze kadłubki dla Żabulka.&lt;br /&gt;Potem prosi o ryby.&lt;br /&gt;-Nie ma-słyszę z ust ekspedientki!&lt;br /&gt;-Jak to nie ma?-nie dałam się wyprowadzić z równowagi.&lt;br /&gt;-No,morszczuka i pangi nie ma. Jest halibut.&lt;br /&gt;No tak,ja wiem, że jest halibut.Bardzo smaczna ryba zresztą.&lt;br /&gt;I wcale się nie dziwię, że jest bo cenę ma z kosmosu.&lt;br /&gt;Baba chyba widzi moją minę bo proponuje w zamian jakąś inną rybę po 18 zł/kg.&lt;br /&gt;Zabijcie mnie ale nazwy nie pamiętam bo pierwszy raz ją słyszałam.&lt;br /&gt;Jak sobie przypomnę to Wam napiszę.&lt;br /&gt;No więc wzieliśmy ową rybę,zapakowaliśmy się do wózka i udajemy się do cukierenki.&lt;br /&gt;W środku dwie znudzone ekspedientki prawie dłubią zapałkami w zębach.&lt;br /&gt;Cris poleciał lody obadać a ja w ciastka wsadziłam nos.&lt;br /&gt;Czytam nazwy ale nic mi one nie mówią.&lt;br /&gt;Ekspedientka chciała byc bardzo miła więc mi zaczęła doradzać.&lt;br /&gt;Poszłam za jej radą i wybrałam po 3 ciastka z trzech rodzajów.&lt;br /&gt;Ona pakuje a ja widzę, że ciasteczka mają wymiar 2x3 cm. No malizna straszna.&lt;br /&gt;Cena 3,80 za sztukę.&lt;br /&gt;No żeż.&lt;br /&gt;Cris wielkiego loda taszczy ale minę ma nieszczególną.&lt;br /&gt;Popatrzyłam mu w oczy i już wiedziałam o co biega.&lt;br /&gt;Bo dla Crisa nie ma większej zbodni jak NIESMACZNE lody!&lt;br /&gt;Zjadł,wytarł rękę i pakujemy się do samochodu.&lt;br /&gt;A w domu okazało się, że ciastka też są NIESMACZNE.&lt;br /&gt;No normalnie trociny!&lt;br /&gt;Stwierdziliśmy, że więcej tam nie kupujemy.&lt;br /&gt;Następnego dnia,w sobotę,zaraz po śniadaniu, Cris pojechał tylko zobaczyć swoja fuchę.&lt;br /&gt;Obiecał, że na obiad wróci.&lt;br /&gt;Ja działam w kuchni.&lt;br /&gt;Zrobiłam rybę po grecku,ugotowałam obiadek pyszny,i wszystko do sałatek przygotowałam.&lt;br /&gt;A Crisa nie ma.Wściekłam się jak nigdy.&lt;br /&gt;Posprzątałam łazienkę.Poskładałam pranie.&lt;br /&gt;O 17 zadzwonił, że będzie o 18 bo znalazł rozwiązanie problemu jednego i właśnie je wprowadza w czyn.&lt;br /&gt;A miał mi pomagać.&lt;br /&gt;No przecież wiadomo, że kobiecie zawsze wiatr w oczy.&lt;br /&gt;Złapałam odkurzacz i jeżdzę nim po całym mieszkaniu.&lt;br /&gt;Naraz słyszę dzwonek.&lt;br /&gt;-A jestes robaczku-myślę sobie.Już ja cię przywitam.&lt;br /&gt;Złapałam z łazienki ręcznik wielki, zamierzyłam się mocno,otworzyłam drzwi i wypadłam na klatkę z okrzykiem: "o żeż ty"!!!&lt;br /&gt;Usłyszałam łomot i tupot uciekających nóg.&lt;br /&gt;No nic na to nie poradzę, że wystraszyłam dzieci sąsiada jednego.&lt;br /&gt;No, znaczy, że Halołiny przyszły do mnie a ja na nich ze ścierką....&lt;br /&gt;A wczoraj ów sąsiad na mnie dziwnie patrzył.Może powinnam go przeprosić?Jak myślicie?&lt;br /&gt;W momencie kiedy ochłonęłam nieco wrócił małżonek mój.&lt;br /&gt;A potem Cris z Tek zeżarli mi moją świątalna rybę.&lt;br /&gt;No tak zaczęli żebrać,a że pachnie,że tylko skosztuja,że głodni są...&lt;br /&gt;Więc muszę zapamiętać, że Cris i ryby to krótki żywot tych drugich.&lt;br /&gt;A w niedziele byliśmy na cmentarzu.&lt;br /&gt;Zimno było jak nieszczęście więc krótko byliśmy.Zapaliliśmy lampki.Cris modlitwę odwalił.Spotkaliśmy rodzinę, pogadaliśmy chwilę i poszliśmy.&lt;br /&gt;I muszę zapamiętać, żeby następnym razem latarke do kieszeni wrzucić.&lt;br /&gt;Bo ludzie mają dziwne pomysły i na ścieżce ławkę żelazną postawili.Ciemno było więc mam dziurę w najnowszych spodniach.&lt;br /&gt;I brakuje mi skóry na kolanie.&lt;br /&gt;Ale nic to,jak to mówią: do wesela się zagoi".&lt;br /&gt;A potem u Teściowej swojej byłam i serniki dwa jadłam i herbatę gorącą piłam.&lt;br /&gt;I gadałam,śmiałam się i wspominałam.&lt;br /&gt;Bo ja lubię swoją Teściową,pisałam już,prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiaj w nocy spadł pierwszy śnieg i mamy biało....&lt;br /&gt;No nudenkowo,panie,nudenkowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Książkami mam się nie przejmować. Siestra stwierdziła:" u ciebie będzie im lepiej niż w mojej piwnicy".&lt;br /&gt;No pisałam, że z niej dusza człowiek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-473913791101369954?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/473913791101369954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=473913791101369954' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/473913791101369954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/473913791101369954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/11/nudenkowo.html' title='Nudenkowo...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-3301665768846065064</id><published>2009-10-28T07:59:00.002+01:00</published><updated>2009-10-28T08:13:21.233+01:00</updated><title type='text'>Zawiesiłam się...</title><content type='html'>No tak po prostu się zawiesiłam.&lt;br /&gt;Tumiwisizm totalny mną zawładnął z siłą wodospadu.&lt;br /&gt;Ja tak mam zawsze po zmianie czasu.&lt;br /&gt;Łażę po domu jak święta krowa, żadnego większego wysiłku.&lt;br /&gt;I odgłosy wydawałam podobne do warkotu czyli bez kija nie podchodź.&lt;br /&gt;I z Crisem się kilka razy ścięłam w dyskusjach różniastych.&lt;br /&gt;Nawet bloga mi się nie chciało pisać!&lt;br /&gt;Czytałam Was tylko ale napisać komentarz to już za duży wysiłek!&lt;br /&gt;Trwało to parę dni aż mnie samą szlag straszny trafił i ocknęłam się ze stuporu.&lt;br /&gt;A jak już się ocknęłam to do mnie dotarło, że Zaduszki niedługo.&lt;br /&gt;No żeż....czyli trzeba się nastawić na zjazd rodzinny.&lt;br /&gt;Żarcie jakieś zrobić i cosik upiec.&lt;br /&gt;No i chałupkę zacząć pomału odgruzowywać po Zenkach.&lt;br /&gt;Taaaaa...&lt;br /&gt;Zaczęłam od chałupki.&lt;br /&gt;Książki mi się na półkach nie mieszczą więc postanowiłam z nimi porządek zrobić.&lt;br /&gt;Wzięłam duże pudło i wygarniam z półek,odkurzam.&lt;br /&gt;Naraz patrzę,a to co?&lt;br /&gt;Oglądam ją ze wszystkich stron i nie mogę sobie przypomnieć skąd mam ten tom.&lt;br /&gt;A potem sobie przypomniałam!!!!!&lt;br /&gt;Omatkojedynajapiergolę-zakrzyknęłam wielkim głosem.&lt;br /&gt;W domu nikogo nie było więc tylko Żabul na mnie popatrzył z ciekawością wielką.&lt;br /&gt;A ja z westchnieniem ciężkim opadłam na kanapę i zadumałam się.&lt;br /&gt;Bo do mnie dotarło,że moja skleroza przeszła już wszelkie dopuszczalne normy.&lt;br /&gt;O co biega?&lt;br /&gt;Już wyjaśniam.&lt;br /&gt;Jakieś 2 lata temu (tak,tak DWA LATA TEMU) we wrześniu,dostałam paczkę.&lt;br /&gt;Od mojej sister ukochanej.&lt;br /&gt;W paczce było 18 (słowem osiemnaście) książek.Ślicznie wydanych.&lt;br /&gt;Miałam je przeczytać i odesłać.&lt;br /&gt;Ucieszyłam się jak świnia w deszcz.&lt;br /&gt;Ustawiłam książki ładnie na półce.&lt;br /&gt;A potem przykryłam je drugim rzędem MOICH książek i o nich zapomniałam na wieki.&lt;br /&gt;I właśnie niedawno je odgruzowałam i zgroza mnie ogarnęła.&lt;br /&gt;Wypadałoby je szybko przeczytać i odesłać!&lt;br /&gt;Taaa...&lt;br /&gt;Ciekawe jak mam to zrobić jak ja czasu za bardzo nie mam.&lt;br /&gt;I mam 15 książek z biblioteki.&lt;br /&gt;I kolekcję filmów do oglądania.&lt;br /&gt;Żeby było jeszcze ciekawiej  książki są solidne,każda ma po 700 stron !!!!&lt;br /&gt;Rozpacz.&lt;br /&gt;Nie pozostaje mi nic innego jak bijąc się w piersi przyznać się sister do "przestępstwa"!&lt;br /&gt;Żeby mi było na tym świecie jeszcze przyjemniej innego rodzaju rozrywki dostarcza mi Cris.&lt;br /&gt;Rozbisurmanił mi się strasznie na tej delegacji i stale życzy sobie aby go trochę porozpieszczać.&lt;br /&gt;Kulinarnie porozpieszczać.&lt;br /&gt;No więc wymyśla mi dania jakie chciałby zjeść.&lt;br /&gt;A ja mu ulegam i gotuję.&lt;br /&gt;I właśnie wpadł na pomysł,że marzy mu się grochówka....&lt;br /&gt;Wściekłam się lekko.Bo ja i Tek grochówką gardzimy.I nigdy jej nie gotowałam.&lt;br /&gt;I im bardziej ja się zapierałam,tym tym bardziej Cris robił kotoszrekową minę.&lt;br /&gt;A potem zaczął mnie brać na "łapówki"...&lt;br /&gt;Czy ja Wam pisałam, że uwielbiam ptysie.&lt;br /&gt;Ciastka takie.Z kremem,słodkie bardzo,strasznie kaloryczne i ogółem niezdrowe.&lt;br /&gt;Ale jakie pyszne!&lt;br /&gt;No więc Cris przytargał 3 sztuki,ogromne,z różowym kremem.A do tego jeszcze inne ciastka.&lt;br /&gt;Wręczył mi z uśmiechem szerokim i słowami:"To dla Ciebie".&lt;br /&gt;Podziękowałam pięknie i poszłam do kuchni kawę zrobić.&lt;br /&gt;Zaparzyłam,przyniosłam.&lt;br /&gt;Wyłóżyłam ciastka na paterę.&lt;br /&gt;Po czym Tek złapała jednego MOJEGO ptysia,Cris drugiego!&lt;br /&gt;No żeż...&lt;br /&gt;Sfochowałam się strasznie,obraziłam i poszłam obiad gotować.&lt;br /&gt;Cris przyleciał za mną i po garnkach zaglądał co gotuję więc dostał ścierką przez łeb.&lt;br /&gt;A potem zaczął po pracy jedna taka fuchę odwalać.&lt;br /&gt;Wraca z pracy,w biegu je obiad i leci do drugiej roboty.&lt;br /&gt;Wraca o 22 taki skonany, że tylko się myje i zasypia.&lt;br /&gt;Szkoda mi się go zrobiło więc wczoraj była grochówka....&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Mina Crisa bezcenna.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;I jeśli powiem, że zjadł 3 miseczki to chyba dobra mi wyszła, co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Jakby co,to grochówka była z przepisu Majany.&lt;br /&gt;I bardzo,bardzo jej dziękuję bo wyszła przepyszna!&lt;br /&gt;Ja dodałam tylko kawałek wędzonego boczku.Dla zapachu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-3301665768846065064?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/3301665768846065064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=3301665768846065064' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3301665768846065064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/3301665768846065064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/10/zawiesiam-sie.html' title='Zawiesiłam się...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2113425152436891682</id><published>2009-10-20T06:25:00.004+02:00</published><updated>2009-10-20T11:01:39.367+02:00</updated><title type='text'>Neostrada-mon amour ?</title><content type='html'>Jak mi jeszcze raz w telejajku mignie reklama Neostrady to nie ręczę za całość owego telejajka!&lt;br /&gt;Bo rzucę w niego tym co znajdę pod ręką.&lt;br /&gt;Mam ową Neostradę od zarania dziejów czyli od chwili posiadania kompa.&lt;br /&gt;I stale mam z nią przeboje.&lt;br /&gt;I wqurwa wiecznego.&lt;br /&gt;Od soboty nie mogę uzyskać połączenia.&lt;br /&gt;Najpierw pokazywało komunikat: "jeśli dioda  miga to ustabilizuj ją".&lt;br /&gt;A mnie nic nie migało!&lt;br /&gt;Potem mi wpierało, że gniazdo USB nie jest podłączone.&lt;br /&gt;Lipa, bo BYŁO podłączone!&lt;br /&gt;A potem to już pełna rozpusta bo kazali mi się od nowa zainstalować.&lt;br /&gt;Bo Neostrada "nie może zlokalizować użytkownika".&lt;br /&gt;He,he! &lt;br /&gt;Po 3 latach używania nie mogą... a to ciekawostka!&lt;br /&gt;Moi Rodzice też mają ową Neostradę i też wieczne problemy z nią.&lt;br /&gt;I dlaczego do mojej Tek wydzwaniali znajomi, że nie mogą się z nią skontaktować na Skypie.&lt;br /&gt;Bo nie mogą Neostrady odpalić?&lt;br /&gt;Epidemia jakaś?&lt;br /&gt;A najgorsze jest to, że i tak jestem na nią skazana bo nic innego nie ma w zamian w moim mieście.&lt;br /&gt;No żeż.....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;Lecę Was poczytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Biała czekolada z TERRAVITY jest do du...!&lt;br /&gt;A dlaczego, piszę tam gdzie wiecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2113425152436891682?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2113425152436891682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2113425152436891682' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2113425152436891682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2113425152436891682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/10/neostrada-mon-amour.html' title='Neostrada-mon amour ?'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-906637003668873009</id><published>2009-10-16T11:03:00.002+02:00</published><updated>2009-10-16T16:09:04.276+02:00</updated><title type='text'>Rocznica...</title><content type='html'>16 października  powiedzieliśmy sobie z Crisem "tak".&lt;br /&gt;Przed Kierowniczką Urzędu Stanu Cywilnego.&lt;br /&gt;W obecności licznie zaproszonych gości.&lt;br /&gt;Założyliśmy sobie złote obrączki i nigdy ich nie ściągamy.&lt;br /&gt;Był szampan,torty,życzenia,"gorzko,gorzko" i łzy radości,&lt;br /&gt;I już 10 lat pchamy razem ten nasz życiowy wózek.&lt;br /&gt;I mimo wielu dołków,życiowych zakrętów i przeciwności losu-pełen szczęścia wózek.&lt;br /&gt;I oby tak dalej.&lt;br /&gt;Lecę wykończyć tort.&lt;br /&gt;I sałatki zrobić.&lt;br /&gt;I nastrój stworzyć czyli biały obrus,świeczki,porcelana odświętna.&lt;br /&gt;Cris wróci z pracy i zaczniemy świętować.&lt;br /&gt;Sami,bo to wyłącznie nasze święto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-906637003668873009?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/906637003668873009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=906637003668873009' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/906637003668873009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/906637003668873009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/10/rocznica.html' title='Rocznica...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5920506762652353681</id><published>2009-10-15T15:35:00.003+02:00</published><updated>2009-10-15T15:42:33.910+02:00</updated><title type='text'>Takie tam.....</title><content type='html'>Siedzę w pokoju,pod kocem,z herbatką malinową w kubku bo dalej grypa mną trzęsie i gardło boli,z nosa też leci.&lt;br /&gt;Słychać domofon.&lt;br /&gt;Zwlekam się zła jak nieszczęście i warczę "słucham" do słuchawki.&lt;br /&gt;-Poczta-wionęło z dołu.&lt;br /&gt;-Do mnie?- pytam i wymieniam nazwisko swe.&lt;br /&gt;-A do państwa C...-znowu wionęło z dołu.&lt;br /&gt;Szlag mnie trafił nieziemski ale co pocztowiec winien.&lt;br /&gt;Poradziłam mu, żeby następnym razem cegłówką w okno na parterze walnął to na pewno mu otworzą.&lt;br /&gt;Albo o samochód taki wypasiony,srebrny się oparł,alarm się włączy więc oni też wylecą.&lt;br /&gt;A potem nacisnęłam guziczek coby wlazł na klatkę.&lt;br /&gt;Bo ja mam domofon na kody cyfrowe.&lt;br /&gt;A sąsiedzi jedni moi mają w życi i domofonów nie odbierają.&lt;br /&gt;Bo oni mają firmę i stale do nich ktoś tarabani.&lt;br /&gt;A oni maja dość więc nie reagują.&lt;br /&gt;Więc ludzie po wszystkich lokatorach wydzwaniają.&lt;br /&gt;Od świtu do nocy.&lt;br /&gt;No więc postanowiłam im awanturę przy okazji spotkania na klatce zrobić.&lt;br /&gt;Jak już wylazłam spod tego koca to postanowiłam iść z Żabulem na spacer.&lt;br /&gt;Poszperałam w szafie w poszukiwaniu SUCHYCH spodni bo już 4 pary mokrych  na suszarce wisiały.&lt;br /&gt;Bo leje jak z cebra więc ze spacerów wracałam mokrusieńka.&lt;br /&gt;I w butach mi chlupało.&lt;br /&gt;No więc wygrzebałam jakieś stare szmaty,odziałam swój zad,ubrałam kurtkę,wzięłam Żabula,worek ze śmieciami w łapę i idę.&lt;br /&gt;Na dworze leje i wieje,ja zgięta w pół coby twarzy nie stracic do reszty.Żabul ma w nosie i w największe kałuże włazi.&lt;br /&gt;Oblecieliśmy galopkiem kawałek,zmokliśmy do suchej nitki i wracamy.&lt;br /&gt;Przyszliśmy do domu,wytarłam psa do sucha i on poszedł swoje Chappi gryźć.&lt;br /&gt;A ja się rozebrałam, przebrałam do sucha i w sypialni wlazłam na przyczajonego Crisa.&lt;br /&gt;A  potem Cris wylazł do pokoju.&lt;br /&gt;Żabul je swoje chrupki i pana nie widzi.&lt;br /&gt;Wziął jednego chrupka w mordę i w tym momencie się odwrócił i zamarł....Zawiesił się na dobre 2 minuty!&lt;br /&gt;A potem do niego dotarło, że ukochanego pana widzi i jak się nie rozedrze,jak nie zacznie kuprem wywijać i skakać na Crisa.&lt;br /&gt;Okazało się, że Crisa odwołali z delegacji.&lt;br /&gt;Bo na miejscu jest bardziej potrzebny.&lt;br /&gt;No więc niespodziankę nam zrobił.&lt;br /&gt;I bardzo dobrze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5920506762652353681?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5920506762652353681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5920506762652353681' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5920506762652353681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5920506762652353681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/10/takie-tam.html' title='Takie tam.....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-1495185684724962861</id><published>2009-10-13T09:45:00.002+02:00</published><updated>2009-10-13T09:50:03.257+02:00</updated><title type='text'>Z telejajkiem w tle....</title><content type='html'>Jeżeli ktoś mnie zaprasi na kawę i nie wyłączy telewizora to mnie z taką osobą niekoniecznie po drodze.&lt;br /&gt;Teraz są modne mieszkania otwarte.&lt;br /&gt;Czyli całe mieszkanie to jeden wielki pokój.&lt;br /&gt;I plazma na ścianie.&lt;br /&gt;Najczęściej ta największa.&lt;br /&gt;I co robi pani domu kiedy zaprasza koleżankę na kawę zapomninając, że w tym czasie jest mecz?&lt;br /&gt;Awantura gotowa!&lt;br /&gt;Byłam w życiu w wielu domach.&lt;br /&gt;I w wielu z nich głównym sprzętem,wręcz obiektem kultu,jest telewizor.&lt;br /&gt;Gra od rana do nocy.&lt;br /&gt;Nikt go właściwie nie ogląda ale miga i brzęczy sobie w tle.&lt;br /&gt;U mnie w domu telewizor się włączało na wybrane pozycje.&lt;br /&gt;U Crisa w domu grał na okrągło.&lt;br /&gt;I jest to chyba jedyny powód kiedy się spieramy.&lt;br /&gt;Bo ja nie pozwalam aby w czasie wigilijnej wieczerzy czy w czas wielkanocnego śniadania telewizor mi brzęczał.&lt;br /&gt;I kiedy ktoś do mnie przychodzi z wizytą też mi ekran  nie mruga przed oczami.&lt;br /&gt;Ale ja tak mam, że jak mam wolną chwilkę to wolę poczytać albo porozmawiać z rodziną.&lt;br /&gt;A jak tam u Was?&lt;br /&gt;Nie ma sprzeczek o telejajko?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Jeszcze smarkam ale już dochodzę do siebie.&lt;br /&gt;A na dworze listopad i zimno jak cholera!&lt;br /&gt;I leje! Okropność!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-1495185684724962861?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/1495185684724962861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=1495185684724962861' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1495185684724962861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1495185684724962861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/10/z-telejajkiem-w-tle.html' title='Z telejajkiem w tle....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5015649296861014873</id><published>2009-10-09T08:43:00.005+02:00</published><updated>2009-10-09T09:01:10.635+02:00</updated><title type='text'>Cierpliwość popłaca...</title><content type='html'>Wczoraj Zenki rozebrali rusztowanie.&lt;br /&gt;I przenieśli się na drugą stronę domu.&lt;br /&gt;Ale zanim je rozebrali została mi złożona wizyta.&lt;br /&gt;I w podzięce za wystawiane mleko pozwolono mi na zrobienie portretu.&lt;br /&gt;Mam nadzieję,że jeszcze przyjdzie bo co to dla kota takie rusztowanie?&lt;br /&gt;A z drugiej strony mam kuchnię.&lt;br /&gt;I zawsze coś w niej pachnie.&lt;br /&gt;Jak myślicie,przyjdzie?&lt;br /&gt;PS.Dałabym sobie rękę uciąć, że oczy ma bursztynowe!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/Ss7cZ1TetdI/AAAAAAAAA5Y/xkFFkuJY1JU/s1600-h/on4.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/Ss7cZ1TetdI/AAAAAAAAA5Y/xkFFkuJY1JU/s320/on4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390488140372686290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5015649296861014873?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5015649296861014873/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5015649296861014873' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5015649296861014873'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5015649296861014873'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/10/cierpliwosc-popaca.html' title='Cierpliwość popłaca...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/Ss7cZ1TetdI/AAAAAAAAA5Y/xkFFkuJY1JU/s72-c/on4.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-1057456918093159253</id><published>2009-10-04T08:39:00.004+02:00</published><updated>2009-10-04T08:45:47.078+02:00</updated><title type='text'>Taka refleksja...</title><content type='html'>Chciałam Was bardzo przeprosić ale ja czasami nie mogę pisać.&lt;br /&gt;No po prostu nie mogę.&lt;br /&gt;Nie zawsze są to sprawy zależne tylko ode mnie.&lt;br /&gt;Komputer mam jeden.Osób w domu 3.&lt;br /&gt;I każdy coś od niego chce.&lt;br /&gt;A oprócz tego mam codzienne obowiązki.&lt;br /&gt;Czasami bardzo liczne.&lt;br /&gt;I najczęściej mam tak, że jak mi na czymś bardzo zależy to los mi rzuca kłody pod nogi.&lt;br /&gt;Pisałam notkę o "Radarze".&lt;br /&gt;Bardzo chciałam ją napisać w całości!&lt;br /&gt;Ale nie byłam w stanie.&lt;br /&gt;Bo najpierw rozchorował się Żabul.&lt;br /&gt;Leciało z niego z obu końców.&lt;br /&gt;A ja latałam z nim na dwór!&lt;br /&gt;W przerwie wymyślałam obiad i kolację.&lt;br /&gt;Sprzątałam.Nie miałam odkurzacza zaznaczam.&lt;br /&gt;To znaczy już mam bo w sobotę kupiliśmy taki z workiem do prania.&lt;br /&gt;A potem przyjechał Cris,zjadł obiad i pojechaliśmy po tygodniowe zakupy.&lt;br /&gt;Wróciłam padnięta kompletnie bo tłumy wszędzie straszne.&lt;br /&gt;Wtargaliśmy wszystko na moje I piętro.&lt;br /&gt;Cris przejął opiekę nad psem a ja ugrzęzłam w kuchni.&lt;br /&gt;Porcjowałam mięso (dużo),obierałam i kroiłam warzywa do zamrażarki.&lt;br /&gt;Wyszłam o 22 i padłam.&lt;br /&gt;A w sobotę się okazało, że chyba mam grypę.&lt;br /&gt;Trzęsło mną jak galaretą!&lt;br /&gt;I wody nie było.&lt;br /&gt;Bo sąsiadów ratowaliśmy przed powodzią jak im rura pękła w piwnicy,a mają tam pralnię.&lt;br /&gt;Pojechali na przyjęcie.&lt;br /&gt;I mieli atrakcję po powrocie.&lt;br /&gt;A dzisiaj mnie wywala Neostrada.....&lt;br /&gt;Spróbuję,może chociaż tę notkę zapisze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-1057456918093159253?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/1057456918093159253/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=1057456918093159253' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1057456918093159253'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/1057456918093159253'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/10/taka-refleksja.html' title='Taka refleksja...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-8594302746561391170</id><published>2009-09-30T08:53:00.001+02:00</published><updated>2009-09-30T08:55:49.687+02:00</updated><title type='text'>Żałuję....</title><content type='html'>Bardzo żałuję, że nie ma już starych dowodów osobistych.&lt;br /&gt;Bo wiele można się było z niego dowiedzieć o posiadaczu takowego.&lt;br /&gt;Co komu szkodziło, że wpisywało się doń stan cywilny i liczbę dzieci.&lt;br /&gt;Ja się nie wstydzę przyznawać do męża a i z córki jestem dumna!&lt;br /&gt;I miejsce pracy było widoczne.&lt;br /&gt;W swoim starym dowodzie miałam nawet pieczątkę o zawarciu pierwszego ślubu.&lt;br /&gt;Tak przez rok bo nikt mi nie przypomniał, że muszę wymienić dowód!&lt;br /&gt;Bo ja dowodu nie używam za często.&lt;br /&gt;No to wymieniłam na nowszy i służył mi ten dokument przez dalszych 15 lat.&lt;br /&gt;Miałam tam adnotację o wydaniu kartki na mięso.&lt;br /&gt;Miałam też adnotację z czasów stanu wojennego o tym, że  mój zakład zostanie zmilitaryzowany...&lt;br /&gt;No jednym słowem miałam co czytać w kolejce do lekarza.&lt;br /&gt;I jeszcze jedno.&lt;br /&gt;Stary dowód był rzeczą stałą.&lt;br /&gt;W przypadku wszelkich zmian wbijało się po prostu pieczątkę z odpowiednią adnotacją.&lt;br /&gt;Ile trwała taka czynność? 5 minut?&lt;br /&gt;Dowód się wymieniało tylko w przypadku zniszczenia lub zmiany nazwiska.&lt;br /&gt;Ponieważ zmieniłam stan cywilny znowu wymieniłam dowód.&lt;br /&gt;Miałam go 6 lat.Nie był zniszczony bo nieczęsto używany,przeważnie w banku.&lt;br /&gt;A potem się przeprowadziłam i wprowadzono obowiązek zmiany dowodów na "kartoniki".&lt;br /&gt;Koszmar!&lt;br /&gt;Udałam się do odpowiedniego urzędu.&lt;br /&gt;Na dworze mróz (styczeń).&lt;br /&gt;Ja ubrana w czapkę, szalik,rękawiczki,grube ciuchy,gruby płaszcz,kozaki.&lt;br /&gt;W urzędzie temperatura tropikalna!&lt;br /&gt;Grzejniki na full i zatrzaśnięte na głucho okna!&lt;br /&gt;I tłum ludzi!&lt;br /&gt;Najpierw do biura meldunkowego.&lt;br /&gt;Byłam 10 w kolejce.&lt;br /&gt;Oczywiście usiąść nie było gdzie bo stało 6 krzeseł w bardzo wąskim korytarzyku.&lt;br /&gt;No więc stoję i się duszę.&lt;br /&gt;Przyszła moja kolejka.&lt;br /&gt;Podałam dowód,wniosek o zameldowanie,akt notarialny, że jestem współwłaścicielką mieszkania i mam prawo do meldunku.&lt;br /&gt;Babka z długimi tipsami przybiła mi pieczątkę skreślającą wpis o starym adresie.&lt;br /&gt;Czyli 40 lat mojego życia.Całe moje dzieciństwo,młodość,wspomnienia....&lt;br /&gt;I dała karteczkę na której stało, że obywatelka taka a taka złożyła w dniu dzisiejszym wniosek o zameldowanie.&lt;br /&gt;Wzięłąm ową karteczkę i udałam się do drugiej kolejki do biura meldunkowego.&lt;br /&gt;Stałam 3 godziny.&lt;br /&gt;Pot ze mnie leciał ciurkiem,makijaż mi spłynął,głodna byłam nieziemsko i wściekła na cały świat!&lt;br /&gt;Ale nic to doczekałam się w końcu.&lt;br /&gt;Weszłam.Ukłoniłam się grzecznie i pozwolono mi usiaść na krzesełku.&lt;br /&gt;I baba zaczęła wprowadzać do bazy danych moje personalia.&lt;br /&gt;Ludzie kochani myślałam, że mnie szlag nagły trafi!&lt;br /&gt;Stukała JEDNYM palcem.Myliła się strasznie,stale coś kasowała i poprawiała.&lt;br /&gt;W chwili kiedy dobrnęła do końca i miała zapisać dane,zawiesił się komputer!&lt;br /&gt;Poleciała po informatyka.&lt;br /&gt;Chwilę to trwało zanim przylazł i naprawił.&lt;br /&gt;I baba znowu JEDNYM palcem zaczęła stukać!&lt;br /&gt;Zatwierdziła dane i wydrukowała na kartce.&lt;br /&gt;A ja czytam i poprawiam błędy.&lt;br /&gt;Potem ona naniosła poprawki,zatwierdziła,wydrukowała.&lt;br /&gt;I kazała miesiąc czekać na odbiór dowodu.&lt;br /&gt;Podziękowałam,choć nie było za co i udałam się do domu.&lt;br /&gt;Ale zanim dotarłam do domu wstąpiłam do 3 aptek.Bo juz miałam anginę, grypę i zapalenie płuc razem.&lt;br /&gt;I w każdej aptece mnie odsyłano do lekarza.&lt;br /&gt;A ja tłumaczyłam, że nie mam zameldowania,dowodu,książeczki zdrowia i nie znam miasta!&lt;br /&gt;Dopiero w czwartej aptece,pod domem, się zlitowali i dali leki.&lt;br /&gt;A ja dotarłam do domu,wyszłam z Żabulem na spacer,zjadłam i padłam jak podcięta.&lt;br /&gt;Cris mi nie uwierzył jak mu opowiedziałam o wszystkim.&lt;br /&gt;Po miesiącu udałam się po odbiór dowodu.Z Crisem się udałam bo miał urlop.&lt;br /&gt;I oboje staliśmy w kolejce przez 2 godziny...&lt;br /&gt;A dzisiaj zamiast dowodu podaje kartę bankomatową albo insze kartoniki bo troche ich mam.&lt;br /&gt;Bo według mnie niewiele się różnią.A ja nie zawsze mam  ze sobą okulary.&lt;br /&gt;I jak pomyślę,że taki horror czeka mnie co 10 lat.&lt;br /&gt;Żyć się odechciewa!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-8594302746561391170?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/8594302746561391170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=8594302746561391170' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8594302746561391170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8594302746561391170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/09/zauje.html' title='Żałuję....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-8092512166292361105</id><published>2009-09-29T16:27:00.003+02:00</published><updated>2009-09-29T16:32:32.225+02:00</updated><title type='text'>Niech się odpaprykują....</title><content type='html'>Tak sobie wczoraj zamilkłam,bo gdzie nie wejdę tam naczelny temat ostatnich dni czyli pan Polański.&lt;br /&gt;Roman zresztą.&lt;br /&gt;Nie chciało mi się wypowiadać na ten temat ale mam swoje zdanie.&lt;br /&gt;Pozwolicie, że go nie wyjawię bo się narażę poniektórym.&lt;br /&gt;I będzie 100 komentarzy....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem jedno-trzynastoletnie panienki są bardzo zdolne w osiąganiu swojego celu..&lt;br /&gt;A jeszcze kiedy temu celowi przyklaskuje mamusia owej panienki!&lt;br /&gt;Czytałam kiedyś na temat owego zdarzenia i wyraźnie było napisane,że za tym wszystkim stała zemsta.&lt;br /&gt;Bo mamusia panienki koniecznie chciała zagrać u Polańskiego.&lt;br /&gt;A on nie chciał.&lt;br /&gt;No to trzeba było mu pokazać "gdzie raki zimują".&lt;br /&gt;I nie wiem czemu przypomina mi się Michael Jackson....&lt;br /&gt;Tylko, że Jackson nie miał możliwości zwiać,a może nie chciał.&lt;br /&gt;Ja na miejscu Polańskiego też bym zwiała i pokazała Amerykańcom środkowy palec.&lt;br /&gt;Przypomnijcie sobie sprawę morderstwa Sharon Tate.&lt;br /&gt;Bo na obcokrajowca Amerykanie inaczej patrzą.&lt;br /&gt;I według mnie są porąbani.&lt;br /&gt;Mnie z nimi nie po drodze.&lt;br /&gt;I niech się odpaprykują od Polańskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-8092512166292361105?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/8092512166292361105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=8092512166292361105' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8092512166292361105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/8092512166292361105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/09/niech-sie-odpaprykuja.html' title='Niech się odpaprykują....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-2219460390310890678</id><published>2009-09-27T14:38:00.003+02:00</published><updated>2009-09-27T14:48:10.979+02:00</updated><title type='text'>Żyję...</title><content type='html'>Dla tych co pytają: żyję, żyję.&lt;br /&gt;Migrena sobie poszła w siną dal ale nie mam czasu.&lt;br /&gt;Pakuję Crisa bo znowu wyjedzie jutro.&lt;br /&gt;Odezwę sie jak znajdę czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.IBUPROM Max jest do d.... kompletnie na mnie nie działa!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-2219460390310890678?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/2219460390310890678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=2219460390310890678' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2219460390310890678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/2219460390310890678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/09/zyje.html' title='Żyję...'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-7577239546614544004</id><published>2009-09-25T15:30:00.002+02:00</published><updated>2009-09-25T15:41:09.494+02:00</updated><title type='text'>Ile może....</title><content type='html'>Ile czasu może boleć głowa? &lt;br /&gt;I nie reagować na żadne tabletki?&lt;br /&gt;Moja boli drugi dzień.Mocno boli.&lt;br /&gt;Wczoraj bolała cała.&lt;br /&gt;Dzisiaj ból umiejscowił się w okolicach oka.&lt;br /&gt;Oko łzawi.&lt;br /&gt;Razi mnie światło.&lt;br /&gt;Myślałam,że może ciśnienie..&lt;br /&gt;Zmierzyłam.Normalne.&lt;br /&gt;Umieram...&lt;br /&gt;Chyba muszę odnowić kontakty z moją panią doktor.&lt;br /&gt;Brrr....&lt;br /&gt;Jestem bardzo zła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-7577239546614544004?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/7577239546614544004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=7577239546614544004' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7577239546614544004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/7577239546614544004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/09/ile-moze.html' title='Ile może....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-6198483470002917561</id><published>2009-09-23T09:15:00.004+02:00</published><updated>2009-09-23T15:23:54.194+02:00</updated><title type='text'>Spostrzeżenie....</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Gdyby to Cris kupował różne środki czystości to mój dom pachniałby zielonym jabłuszkiem.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.Dzisiaj latam po urzędach.Trzymajcie kciuki cobym wkurwa nie dostała!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;strong&gt;Dopisek-godz.15:24&lt;/strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Cud!&lt;br /&gt;Załatwiłam bez wqurwa.&lt;br /&gt;No cud!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-6198483470002917561?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/6198483470002917561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=6198483470002917561' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6198483470002917561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/6198483470002917561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/09/spostrzezenie.html' title='Spostrzeżenie....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3512552487705818557.post-5376311683022863993</id><published>2009-09-21T16:05:00.004+02:00</published><updated>2009-09-21T16:27:53.471+02:00</updated><title type='text'>Coś upolowałam.....</title><content type='html'>Ja nie potrafię żyć w otoczeniu chamstwa,zbyt wiele rzeczy mnie denerwuje.&lt;br /&gt;Do tej pory myślałam, że to ja się zmieniłam ale niestety.&lt;br /&gt;Za dużo by pisać tutaj.&lt;br /&gt;To jest temat na notkę dłuższa a ja w tej chwili jakoś nie mogę.&lt;br /&gt;Chyba będzie dół wielki.&lt;br /&gt;No chyba, że coś mnie wyrwie z tego stuporu.&lt;br /&gt;Postanowiłam,że nie będę "darła ryja",przeczekam.&lt;br /&gt;O co biega?&lt;br /&gt;A o takie tam pierdoły.&lt;br /&gt;Chcecie konkretnie?&lt;br /&gt;Proszę bardzo.&lt;br /&gt;Czy ja muszę chodzić po oplutej klatce schodowej?&lt;br /&gt;Czy ja muszę słuchać jak Zenki do siebie krzyczą per "kurwa mać" o 7 rano?&lt;br /&gt;Czy ja muszę wąchać dym papierosowy bo sąsiad z klatki obok pali w oknie? &lt;br /&gt;Czy ja muszę słuchać jak sasiedzi się kłócą przed klatką? &lt;br /&gt;Czy ja muszę się potykać o wystawione worki ze śmieciami bo sąsiadom sie nie chce wynosić?&lt;br /&gt;Wkurzają mnie ludzie ogółem a liczyrzepy w szczególności.&lt;br /&gt;Czy ja naprawdę nie mogę iść do sklepu czy urzędu i sie nie zdenerwowć?&lt;br /&gt;Dlaczego ludzie łażą po sklepie bez celu a jak ja się zatrzymam i sięgam po cos z półki to mi na plecach wisi rząd ciekawskich?&lt;br /&gt;I jesień idzie.Ja nie cierpię się grubo ubierać wiec sami rozumiecie...&lt;br /&gt;I nie mogę okien otwierać bo działkowicze ogniska palą.&lt;br /&gt;Teoretycznie liście i badyle palą.&lt;br /&gt;A praktycznie chyba stare opony bo dym czarny,gryzący i śmierdzący leci!&lt;br /&gt;A teraz coś optymistycznego.&lt;br /&gt;Niedziela.Piękny słoneczny dzień.&lt;br /&gt;Wystawiłam głowę przez okno.Gapię sie na drzewa,na niebo bo przez siatki zabezpieczające nic innego nie widać.&lt;br /&gt;Gapię się w lewo.&lt;br /&gt;Naraz odwracam głowę i natykam się prawie nos w nos z CUDEM!&lt;br /&gt;On zamarł i ja zamarłam.&lt;br /&gt;I myślę sobie, że szlag mnie zaraz trafi bo nie mam aparatu w pobliżu!&lt;br /&gt;Nie oddycham.&lt;br /&gt;Cudo popatrzyło na mnie i zaczęło się bardzo powoli oddalać!&lt;br /&gt;-Cris,szybko leć po aparat i ostrożnie mi go podaj.I nastaw najpierw-szepczę.&lt;br /&gt;Cris się zerwał i podał mi cyfrówkę.&lt;br /&gt;A oto efekt polowania.&lt;br /&gt;Miłego dnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SreM-8PwY_I/AAAAAAAAA4s/ae_lPmVav_U/s1600-h/DSC00255.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 242px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SreM-8PwY_I/AAAAAAAAA4s/ae_lPmVav_U/s320/DSC00255.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383926892496708594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SreM4nIoPeI/AAAAAAAAA4k/t3FLs0xQ-Ik/s1600-h/DSC00254.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 235px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SreM4nIoPeI/AAAAAAAAA4k/t3FLs0xQ-Ik/s320/DSC00254.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383926783750454754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3512552487705818557-5376311683022863993?l=pisaninaprzykawie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/feeds/5376311683022863993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3512552487705818557&amp;postID=5376311683022863993' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5376311683022863993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3512552487705818557/posts/default/5376311683022863993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pisaninaprzykawie.blogspot.com/2009/09/cos-upolowaam.html' title='Coś upolowałam.....'/><author><name>Neskavka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13865247674600547983</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SMT6JrKCwfI/AAAAAAAAAAM/7GWeatmGDw8/S220/Caffe_Coffee_Cup.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1-kNJKKxsXc/SreM-8PwY_I/AAAAAAAAA4s/ae_lPmVav_U/s72-c/DSC00255.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry></feed>
